LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Honey I Joined a Cult

Honey I Joined a Cult
Sztab VVeteranów
Tytuł: Honey I Joined a Cult
Producent: Sole Survivor Games
Dystrybutor:
Gatunek: Ekonomiczna
Premiera Pl:0000-00-00
Premiera Świat:
Autor: Kaczucha
Ocena
czytelników bd GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI 80% procent
Głosuj na tę grę!

Honey, I Joined a Cult

Po Cult of the Lamb mamy kolejną rosnącą na popularności grę w tym roku, która opiera się na rozbudowie własnego kultu, zarządzaniu wyznawcami i przypodobaniu się wielkiemu bóstwu. Jednak od kreskówkowego baranka Honey, I Joined a Cult różni się pod wieloma aspektami. Czym zaskoczyli nas Sole Survivor Games i Team17?
honey,-i-joined-a-cult-25923-1.jpg 1Swoją rozgrywkę zaczynamy w latach 70, gdzie siedziba naszego kultu zostaje przejęta przez policję. My musimy uciekać i zacząć nasze życie pod nową przykrywką… z nowym kultem. Po obejrzeniu intra wyskakuje nam panel, w którym mamy możliwość dostosowania informacji dotyczących naszego nowego przedsięwzięcia m.in wyboru przywódcy, logo, stroju oraz naszej niebiańskiej istoty, wokół której będzie krążyć cały kult. Od tego momentu naszym zadaniem stanie się zarządzanie wszystkim tak, by nasza czczona istota była zadowolona. Musimy dbać o naszych członków i zdobywać lojalnych wyznawców, którzy za nasze usługi będą płacić prawdziwymi pieniędzmi, potrzebnymi nam do wznoszenia naszej nikczemnej placówki.

Dla wielu Honey będzie przypominał dość popularny Prison Architect, ponieważ pod względem wizualnym, jak i mechaniką są do siebie bardzo podobni. Mamy swoją bazę, którą musimy rozbudowywać o pomieszczenia mające swoje określone funkcje: niektóre będą pokojami terapeutycznymi, w których wierni wyznawcy będą nam płacić za nasze usługi; inne będą sypialniami, stołówkami czy kuchnią, które będą przeznaczone tylko dla naszych członków. Wszystko to w widoku top-down w wykonaniu 2D.

Poza budową musimy skupić się na e
konomicznym i strategicznym zarządzaniu naszym kultem. Musimy dbać o ilość pieniędzy oraz innych ważnych elementów. Przykładowo wysoki PR będzie odblokowywał nam lepszych wyznawców, ale za wysokie ryzyko będzie powodować protesty i naloty policyjne. Nasza placówka musi być wydajna i bezpieczna, dlatego kluczem jest odpowiednie przydzielanie zadań do umiejętności, ustalanie harmonogramów czy planowanie misji w centrum dowodzenia.

Ważnym elementem jest dbanie o potrzeby naszych członków kultu. Każdy ma cechy i wady oraz swoje dziwactwa, na które musimy zwracać uwagę, by byli szczęśliwi. Gdy nie będziemy zapewniać im tego, czego potrzebują, ich poziom szczęścia będzie spadał, a w najgorszym wypadku dostaną załamania. Im gorzej czują się nasi podopieczni, tym gorzej będzie działać cała placówka.

Dużym minusem jest nastrój wyznawców. Nowe pomieszczenie zostało zbudowane chwilę temu, a większość już ma nastrójnik „znudzony”. W takiej sytuacji duża ilość osób wraca do recepcji i krążą bez celu, tracąc przy tym szczęście i często opuszczając kult. Jedynym rozwiązaniem jest monotonne i żmudne przypisywanie im zadań, bo akurat wtedy jakoś sobie dają radę z tymi „nudnymi” pokojami i ich szczęście wraca na dobre tory.

Do grafikihoney,-i-joined-a-cult-25923-2.jpg 2 nie mogę się przyczepić. Nie jest to arcydzieło, ale gra jest przyjemna dla oka. Dodając do tego zabawne elementy, staje się bardzo dobrze wykonaną robotą. Jedynym minusem są nieintuicyjne interfejsy. Początkowo ciężko zrozumieć co gdzie i jak, mamy masę opcji ściśniętych obok siebie. Może to wiele osób przestraszyć, ale po dłużej chwili jesteśmy w stanie dobrze zarządzać wszystkimi funkcjami.

Podsumowując, Honey, I Joined a Cult to bardzo ciekawy tytuł warty sprawdzenia. Nie nudzi, a swoim humorem pozwala uśmiechnąć się do monitora. Wiele rozwiązań jest niekonwencjonalnych i zaskakujących, dlatego rośnie w nas potrzeba odkrywania nowych rzeczy i zadań. Choć nie jest to tak wybitna gra jak Prison Architect czy RimWorld, to jestem w stanie polecić ją każdemu, by skosztować tego komizmu i niebanalności, jaką oferuje nam Honey.

Plusy+:
> czarny humor na dobrym poziomie
> kontrola nad każdym aspektem życia naszych członków sekty
> dowolność w tworzeniu własnego kultu

Minusy-:
> wyznawców wszystko nudzi
> nieintuicyjny interfejs

Autor: Kaczucha
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję