Operacja Husky
10 lipca o godz. 2.45 rozpoczął się desant morski. Dzięki zastosowaniu zróżnicowanych statków i barek desantowych (było ich ponad 12 różnych rodzajów, w tym zarówno niewielkie amfibie, jak i ogromne LST mogące desantować na brzeg 20 czołgów średnich) alianci mogli szybko i sprawnie przeprowadzić desant oraz zapewnić mu wsparcie. Wpierw na brzeg trafili komandosi i saperzy, aby zneutralizować nadbrzeżne punkty oporu przeciwnika oraz usunąć wszelkie zapory i miny na drogach przemarszu wojsk. Wojska Osi były całkowicie zaskoczone i znajdujące się pod silnym strzałem artyleryjskim nie mogły zorganizować skutecznego oporu na plażach. Wobec tego już o godz. 12.45 na plażach zaczęto desantować siły główne. Wpierw na ląd trafiły wojska amerykańskie – w sektorze JOSS desantowano 3 DP mającą zdobyć Licatę oraz w sektorze DIME 1 DP, której celem było miasto Gela. 3 Dywizja bez większych problemów zajęła Licatę i pobliskie lotnisko, po czym skierowała się na północny-zachód wzdłuż linii brzegowej ku swym następnym celom – Agrigento, Port Empédocle i Canicatti. Dopiero w pobliżu tych miejscowości 11 lipca spotkano się ze zorganizowanym oporem przeciwnika. Walki o Agrigento i Port Empédocle trwały do 15 lipca, przy czym największy problemem było zdobycie dróg pomiędzy tymi miastami, ponieważ były one bronione przez doborowy włoski 10 pułk bersalierów wchodzący w skład 207 Dywizji Obrony Wybrzeża. Także pod Canicatti przygotowano silną linię obrony. Stacjonowała tam grupa „Schreiber” gen. Schreibera, który pod swą komendą miał zarówno oddziały włoskie z grupy „Venturi”, jak i niemieckie grupy „Neapel” i „Fullriede”, należące do 15 Dywizji Grenadierów Pancernych. Mimo silnego oporu 13 lipca Amerykanie zajęli miasto. W rejonie Geli, w sektorze DIME również doszło do ciężkich walk. Zanim na plażach znalazły się oddziały 1 DP wpierw desantowano 1 i 4 batalion rangersów dowodzonych przez ppłk. Wiliama Darby’ego oraz 505 zgrupowanie s
e wysłał na pomoc obrońcom kompanię czołgów. Przy ich wsparciu rangersi kontratakowali zadając ciężkie straty przeciwnikowi i biorąc 500 jeńców do niewoli. Ostatecznie 11 lipca niemiecka dywizja pancerna straciła 600 ludzi i 50 czołgów, co zmusiło ją do wycofania się na północ od Ponte Olivio. To samo zrobiły znacznie osłabione 33 i 34 włoski pułk piechoty. Kryzysowa sytuacja, która groziła zepchnięciem 1 DP do morza w dniu „D+1” została zażegnana. 12 lipca wojska amerykańskie w końcu zajęły lotnisko w Ponte Olivio, które szybko stało się bazą dla alianckiego lotnictwa. Jedynie 45 DP lądująca w sektorze CENT nie miała w początkowej fazie operacji większych trudności. 11 lipca udało się jej zająć ważne lotnisko w Comiso wraz z baterią plot. oraz miasto Vittoria. Po tym skierowała się do Caltagirone i do Ragusy.
Kiedy Amerykanie pod Gelą odpierali przeciwuderzenie obrońców wyspy, na wschodnim wybrzeżu pomiędzy Pachino a Syrakuzami wylądowały dywizje 8 Armii brytyjskiej. Kanadyjska 1 DP została desantowana w rejonie Pozzalio, pomiędzy wojskami amerykańskimi i brytyjskimi. 206 i część 207 włoskiej dywizji obrony nadbrzeża nie potrafiły zorganizować obrony. Umocnienia rozbiła nawała artyleryjska, a po wylądowaniu 8 armia składająca się z XXX i XIII korpusu, ruszyła szybkim marszem wzdłuż wschodniego wybrzeża Sycylii. Początkowo natarcie wojsk gen. Montgomery’ego rozwijało się bez większych problemów. Jeszcze pod koniec dnia „D” zajęto Syrakuzy, w którym to mieście znajdował się dobrze rozbudowany port. Miał on niebagatelne znaczenie dla rozładunku wojsk i zaopatrzenia 8 Armii. Tak samo ważne było zajęcie 13 lipca portu w Auguście. Oddziały kanadyjskie przy pomocy Brytyjczyków zajęły w między czasie m. in. Pozzalo i Vizzini. Pod koniec 13 lipca głównym celem Brytyjczyków stało się teraz zdobycie Katanii, a potem skierowanie się do ostatniego punktu strategicznego na wyspie, czyli Messyny. Odpowiednio szybkie zajęcie jej spowodowałoby odcięcie wszystkich wojsk Osi na wyspie.


