LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Operacja Husky

operacja-husky-2596-1.jpg 1 Podczas gdy Amerykanie zajmowali kolejne obszary w zachodniej części Sycylii 8 Armia Montgomery’ego kierowała się na równinę Katanii. Dodatkowo miano skorzystać z desantów pomocniczych w Auduście, Agnone i Punta Murazzo. Równiny broniła 213 Dywizja Obrony Wybrzeża gen. Carla Gotti i Dowództwo Obrony Portu „E”. Dla wzmocnienia tych sił Hitler wyraził zgodę na przerzucenie z Kalabrii 29 Dywizję Grenadierów Pancernych oraz 1 Dywizję Spadochronową z południowej Francji, której udało się dokonać desantu mimo znacznej przewagi aliantów w powietrzu. Kluczem do Katanii był silnie broniony most Primasole, do którego zdobycia wyznaczono 1 Brygadę Spadochronową. W końcu udało się jej – nie bez znacznych komplikacji – wraz z oddziałami brytyjskiej 50 DP zdobyć most 16 lipca. Drogę do Katanii blokował już tylko silnie broniony bastion Etny. Tutaj 17 lipca ofensywa 7 Armii całkowicie się załamała. Oddziały, dla których naczelne dowództwo przewidziało szybkie zdobycie Messyny kosztem Amerykanów, teraz musiało toczyć ciężkie walki ze świetnie umocnioną linią obrony oraz malarią, która zaczęła pustoszyć szeregi wojsk gen. Montgomery’ego. Żołnierze 7 Armii byli w dodatku zmęczeni, ponieważ od tygodnia musieli prowadzić bez przerwy ofensywę. Jednak na 18 lipca przewidziano generalny szturm dwóch brygad 50 DP na Katanię. Natarcie załamało się i przyniosło ogromne straty Brytyjczykom. Gen. Montgomery zmuszony był sprowadzić na wyspę rezerwową 78 DP z Tunezji, jednak wobec braku sprzętu transportowego dywizja ta dotarła na wyspę dopiero pod koniec lipca i pomagała Kanadyjczykom. Niemcy doskonali wiedzieli o wartości strategicznej masywu Etny, wobec czego zdecydowano się go bronić za wszelką cenę. 51 DP oraz kanadyjska 1 DP zajęły 16 lipca lotniska polowe koło Gerbini, jednak samo miasto udało się opanować po ciężkich walkach dopiero 19 lipca. W tym samym czasie opanowano pobliską miejscowość Sferro. Teraz nowoprzybyła 78 Dywizja wraz z 51 i kanadyjską 1 DP mogła pod koniec lipca zaatakować odcinek Adrano-Katania. Ze względu na silny opór oddziałów DPanc. „Hermann Göring” udało się zająć sprzymierzonym miasto Adrano dopiero 7 sierpnia. Żołnierze XXX Korpusu w końcu mogli rozpocząć oskrzydlenie bastionu Etny od zachodu i od wschodu, gdzie z kolei przemieszczała się w stronę Katanii 50 DP. Ze względu na obawę odcięcia oraz ogólną dyrektywę dowództwa 6 Armii mówiącą o potrzebie obrony rejonu północno-wschodniego wojska „Osi” wycofały się z równiny i miasta. 5 sierpnia Brytyjczycy w końcu bez walki zajęli Katanię, gdzie dostali pismo od lokalnych władz i funkcjonariuszy, że „oczekują na rozkazy”. Po zajęciu Katanii 8 Armia w dalszym ciągu okrążała Etnę, teraz wspomagana już przez wojska amerykańskie kierujące się od północy wyspy. Wycofujące się do Messyny wojska niemieckie w doskonały sposób opóźniały marsz aliantów. Minowano drogi, niszczono mosty, ściany górskie oraz organizowali wciąż nowe linie oporu (warto wspomnieć, że niejednokrotnie odcinano tym samym drogę ucieczki oddziałom
włoskim). 16 sierpnia obrońcy Messyny dostrzegli zwiadowców amerykańskich. Ostatnia linia obrony uformowana została na linii Divieto-Moleti. Z rejonu Divieto nacierała amerykańska 3 DP, a od południa z obszaru Moleti zbliżali się Brytyjczycy. Amerykanie chcąc wyprzedzić swych sojuszników dokonali desantu morskiego pod Spadaforą, dzięki czemu ich oddziały znalazły się tuż pod miastem. Nad ranem 17 sierpnia do miasta wkroczyła 3 DP, zaraz za nimi żołnierze brytyjscy. Gen. Patton mógł przyjąć jako pierwszy kapitulację władz miejskich w ratuszu o godz. 10. Wówczas operacja „Husky” po 38 dniach dobiegła końca. Alianci zwycięstwo okupili ok. 23 tys. zabitych i rannych żołnierzy. Utracono także wiele okrętów i samolotów. Włosi stracili tymczasem 7 tys. Ludzi, a Niemcy ok. 24 tys. Do niewoli wzięto 130 tys. jeńców oraz zdobyto ogromne ilości uzbrojenia, zwłaszcza włoskiego.

Niewątpliwy sukces wojsk alianckich nie został jednak w pełni wykorzystany. Jak się bowiem okazało z Messyny do Kalabrii udało się ewakuować 45 tys. Niemców (czyli praktycznie wszystkich pozostałych przy życiu) wraz z 9 tys. pojazdów i 2 tys. ton amunicji oraz 60 tys. żołnierzy włoskich wraz z 227 pojazdami. Do tego zadania przeznaczono wszystkie dostępne statki, jakie tylko udało się zebrać z tego regionu M. Śródziemnego. Ilość ewakuowanych żołnierzy była ogromna, zważywszy na całkowitą już wówczas przewagę aliantów na lądzie, morzu i w powietrzu. Narada na temat konieczności ewakuacji wojsk z Sycylii miała miejsce w kwaterze Hitlera już 27 lipca. Część wojsk Osi zaczęto ewakuować od 3 sierpnia. Właściwą operację ewakuacji o kryptonimie „Lehrgang” rozpoczęto 11 i trwała do 17 sierpnia. Było wiele przyczyn, które umożliwiły przeprowadzenie tak dużej operacji wycofania sił tuż pod przysłowiowym „nosem” znacznie silniejszego przeciwnika. Przede wszystkim wielu alianckich generałów uważało potem, że desantu powinno się dokonać w pobliżu równiny katańskiej i rejonu Etny, gdzie z początku nie było większych sił przeciwnika. Ich wcześniejsze zajęcie umożliwiłoby szybkie zdobycie Messyny i tym sposobem odcięcie całości sił „Osi”. Także wykonanie właściwego planu „Husky” zawiodło. Wyraźne faworyzowanie wojsk brytyjskich, które spotkały się z nieoczekiwanie twardym oporem utrudniło ofensywę Amerykanom. Sama Messyna z kolei nie była przez długi czas celem dla alianckiego lotnictwa, tymczasem pod koniec operacji była już zbyt silnie broniona przez oddziały plot. Dowództwo floty wojennej sprzymierzonych obawiało się natomiast wysyłania swych okrętów do wąskiej Cieśniny Messyńskiej, gdzie stałyby się łatwym celem dla okrętów, lotnictwa i silnej artylerii nadbrzeżnej przeciwnika. Dlatego nawet po wojnie dowodzący operacją (w tym Eisenhower) podtrzymywali słuszność planu, który pozwalał na koncentrację wojsk i metodyczne zdobywanie wyspy bronionej przez początkowo znacznie dużo liczniejsze siły nieprzyjaciela.

Pomimo faktu ewakuacji sporej ilości żołnierzy operacja „Husky” zakończyła się pełnym zwycięstwem aoperacja-husky-2596-2.jpg 2liantów. Udało się im dokonać udanego desantu na niespotykaną ani przedtem, ani potem skalę. W ciągu 38 dni zajęto całą wyspę i wzięto do niewoli ogromną ilość żołnierzy. Stanowiła także bezpośredni impuls do działań dla opozycji we Włoszech. 25 lipca Wielka Rada Faszystowska przegłosowała projekt rezolucji, wzywającej króla Wiktora Emanuela III „na pomoc” i Mussoliniego do dymisji ze wszystkich zajmowanych stanowisk oraz zapewnienia mu „bezpieczeństwa” poprzez całkowitą izolację. Tak zakończył się okres faszystowskiej dyktatury we Włoszech, choć walki o kraj miały się dopiero rozpocząć. Tymczasem Sycylia stała się znakomitym przyczółkiem do przeprowadzenia inwazji na Włochy, co miało nastąpić już 3 września – tego samego dnia kiedy podpisano zawieszenie broni w Cassible. Operacja „Husky” pozwoliła zdobyć doświadczenie, bez którego utworzenie drugiego frontu we Francji mogłoby się przez długi czas okazać niemożliwe lub przynajmniej zaowocowałoby znacznie większymi stratami aliantów. Sycylia była swoistym poligonem dla wszelkiego rodzaju sprzętu, żołnierzy i taktyk, a także bliskiej współpracy między zachodnimi sojusznikami. Szczególnie ważne było wypracowanie odpowiednich procedur i systemu szkoleń dla żołnierzy biorących udział podczas desantu powietrznego oraz morskiego. Sycylia stała się też wzorem dla późniejszego organizowania prze aliantów władz okupacyjnych i administrowania zajętych terenów. Kolejnym elementem jaki ujawniła operacja „Husky” było potwierdzenie wysokich umiejętności bojowych żołnierzy kanadyjskich, którzy jeszcze nie walczyli do tej pory w wojnie oraz wojsk amerykańskich, które – zwłaszcza po klęsce pod Kasserine – nie miały zbyt dobrej opinii wśród sojuszników i wrogów. Niemniej także wojska niemieckie pokazały się podczas operacji od jak najlepszej strony – doskonale walczyły, stawiając zaciekły opór, a w odpowiedniej chwili umiejętnie dokonały ewakuacji prawie całości żołnierzy i sprzętu. Jedynie Włosi załamani wielką klęską w Afryce i nalotami aliantów już nie wykazywali wielkiej woli walki.

Bibliografia:
1. Bradley O., Żołnierska epopeja, Warszawa 1989.
2. Breuer W. B., Alianci. Prywatne wojny najwyższych dowódców, Warszawa 1996.
3. D'Este C., Bitter Victory. The Battle for Sicily July-August 1943, Londyn 1988.
4. Farago L., Patton: Ordeal and Triumph, Yardley 2005.
5. Jankowski S., Terlecki O., Druga wojna światowa. Od Sycylii do Monte Cassino, Warszawa 1985.
6. Merglen A., Historia i przyszłość wojsk powietrznodesantowych, Warszawa 1970.
7. Morison S. E. History of United States Naval Operations in World War II, vol. IX, Boston 1954.
8. Naziębło J., Sycylia 1943, Warszawa 1995.



Scorpinor
E-mail autora: scorpinor(at)wp.pl




Autor: Scorpinor
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz