LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Iron Harvest

Iron Harvest
Sztab VVeteranów
Tytuł: Iron Harvest
Producent: KING Art Games
Dystrybutor:
Gatunek: Strategia RTS
Premiera Pl:0000-00-00
Premiera Świat:
Autor: Klemens
Ocena
czytelników bd GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI bd% procent
Głosuj na tę grę!

Iron Harvest

Ostatnimi czasy na gruncie gier wideo hasło „być Polakiem to brzmi dumnie” faktycznie znajduje zastosowanie. Oczywiście rodzimi deweloperzy stworzyli niemało pozycji przeciętnych czy też zwyczajnie słabych – to akurat nic nowego i dotyczy właściwie każdej nacji – lecz są odpowiedzialni również za szereg arcydzieł czy też niewątpliwych perełek. Mimo wszystko jednak nową jakością jest adaptacja twórczości polskich autorów przez cudzoziemskie studia, a takim tytułem ma być właśnie Iron Harvest.
iron-harvest-20364-1.jpg 1Kanwą rzeczonego tytułu jest bowiem uniwersum 1920+ opracowanego przez Jakuba Różalskiego, który rozgrywa się w realiach zbliżonych u zarania odzyskania przez Najjaśniejszą niepodległości w minionym wieku, acz… w otoczeniu specyficznej rewolucji przemysłowo-technicznej, skutkującej dość masowym wykorzystaniem mechów – parowe giganty przemieszczające się na tle (ręcznie prowadzonych) żniw stanowić więc mają widok raczej codzienny a nie unikalny.

Bliski polskiemu sercu ma być również koncept pozostających w konflikcie ze sobą frakcji – a mianowicie Polanii (wiadomo), Ruswietii (też jasna sprawa) oraz Imperium Saksońskiego (ależ naturalnie). Na chwilę obecną wersja alfa pozwala jednak poznać jednostki właściwe dla pierwszego i ostatniego z wymienionych bytów, a i to w niepełnej obsadzie, przy czym tempo rozgrywki i tak przymusza użytkownika nade wszystko do wykorzystywania jednostek spieszonych.

Przypadł mi do gustu fakt, że w epoce broni palnej, i to maszynowej, w grę nie wchodzi rekrutacja pojedynczych żołnierzy, zaś podstawową „jednostką” taktyczną jest pluton (czy też drużyna wedle odmiennej nomenklatury). Na początku co prawda dość łatwo oszukać się co do potencjału własnych bądź wraży
ch sił, szybko jednak można wyzbyć się przyzwyczajeń wyniesionych z innych pozycji, całość starć zaś zyskuje na realizmie – i to pomimo przecież nierzeczywistego świata.

Nadto może nie wielką nowalijką (nie ponad dwie dekady po premierze StarCrafta…) jest zróżnicowanie poszczególnych frakcji – siły nie… tzn. saksońskie cechują się pewną „ociężałością”, acz mającą przełożenie na znaczną siłę ognia oraz odporność. Aktualnie trudno orzekać o tym elemencie (nie wszystkie jednostki są dostępne, co więcej nie ma możliwości „zapoznania się” z Ruswietią), a niewątpliwie będzie on bardzo ważki dla oceny efektu końcowego.

Na chwilę obecną tytuł nie oferuje zbyt wiele, by poważyć się na bardziej stanowcze oceny i przewidywania. I tak mapy przyciągają oko, racząc dość swojskimi krajobrazami, acz cechują się równinnością, niepozwalającą ocenić taktycznego potencjału potencjalnie trójwymiarowej rzeźby terenu. Tryb kampanii pozostaje na razie w powijakach, zaś moduły wyzwań i skirmishów nastawione są raczej na rozgrywkę o charakterze tower defense czy capture the flag niźli typowe gromadzenie surowców oraz organizację wzajemnych podjazdów. Można tylko poważyć się na obawy, iż tytuł ten pod względem taktycznym czy sziron-harvest-20364-2.jpg 2tucznej inteligencji nie będzie odbiegał od konkurencji, choć sporo zmienia czynienie zniszczeń – trudno bowiem o ułańską szarże po polu zrytym ostrzałem moździerzy…

Atutem gry na chwili obecną jest oprawa audiowizualna. Nie sposób nie odnieść, iż autorzy starali się zaadaptować znane im – w Niemczech – oraz właściwe dla wschodnich sąsiadów krajobrazy; te piaski czy te wierzby prezentują się znajomo, a przybliżenia nie rozczarowują, przeciwnie, potrafią przyciągnąć oko animacją, mimo że same tekstury aktualnie nie prezentują się specjalnie imponująco.

KING Art Games dało się poznać jako autorzy udanych przygodówek, acz ich „przesiadka” do innego gatunku w postaci The Dwarves okazała się porażką. W konsekwencji Iron Harvest pozwoli nam na wskazanie tendencji. Nie ukrywam, że byłbym spokojniejszy o efekt końcowy, gdyby za produkcję wzięli się więksi „wyjadacze”, choć „świeżość” niemieckich deweloperów pozwala żywić nadzieję na oryginalność szeregu rozwiązań, mimo że zapowiadają oni powrót do oldskulowych korzeni gatunku.

Autor: Klemens
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję