LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Sims 2

Sims 2
Sztab VVeteranów
Tytuł: Sims 2
Producent: Maxis
Dystrybutor: Electronic Arts Polska
Gatunek: sim
Premiera Pl:2004-09-17
Premiera Świat:
Autor: 92
Ocena
czytelników 74 GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI 85% procent
Głosuj na tę grę!
Sims 2

Sims 2



Pamiętam ten dzień - dzień przeklęty - gdy zastanawiając się nad prezentem bożonarodzeniowym dla mej młodszej siostry oczy me skierowały się na półkę z grami komputerowymi, gdzie momentalnie wzrok mój zogniskował się na całkiem kolorowym pudełku z wielkim tytułem The Sims. Niewiele wiedziałem o owej produkcji, ponad okoliczność, iż miał to być dość humorystyczny "symulator rodziny", w prasie branżowej oceniony powyżej przyzwoitości, bynajmniej nie rewelacyjnie. Uznałem, że to może być dobry podarek pod choinkę i jakże długo oraz boleśnie przyszło mi później żałować tej ze wszech miar trafnej oceny...

Wbrew przewidywaniom chyba wszystkich - także samych twórców - produkcja ta nawet nie szturmem, lecz powolnym a wytrwałym marszem wdarła się na szczyty wszystkich list bestsellerów wygodnie moszcząc sobie tam gniazdko, którego opuszczać przez wiele miesięcy ani myślała, chyba że na rzecz innych produktów z mianem The Sims w nazwie. Pełnoprawnych tych dodatków było aż siedem, co chyba stanowi absolutny rekord, który szybko pobity nie zostanie. Chyba że...

Branżowy fenomen tej gry krył się jednak jeszcze gdzie indziej. Jak żaden inny tytuł popularne Simsy przyciągnęły przed ekrany monitorów szczególnie wielkie rzesze przedstawicielek żeńskiej części giercmańskiej populacji, bynajmniej nie roszcząc sobie ku temu żadnych szczególnych pretensji, jak to ma miejsce w przypadku różnorakich produktów z wyrazami sortu Barbie w nazwie. To Simsy właśnie stanowiły przyczynę gehenny graczy, odseparowanych od swych ukochanych komputerów przez własne matki, żony i, hm, na siostrach poprzestańmy.

Sims 2 151223,1
Życie jest pełne dramatów i tragedii...


A że ta część populacji konsumentów nie była dotychczas przez tkaczy snów szczególnie rozpieszczana, toteż popyt był ogromny a rynek mało wymagający. Zaowocowało to wspomnianymi już siedmioma dodatkami oraz całym szeregiem klonów w rodzaju Partners czy też Singles. Te ostatnie pozycje wszakże zanadto były wąskie i niedopracowane, zaś dodatki zbyt mało urozmaicone w stosunku do ceny, a poza tym trącące już myszką, by móc sobie pozwolić na dalsze psucie rynku, iż panowie( a zapewne i cały szereg pań) z firmy Maxis coraz poważniej zaczęli myśleć nad prawdziwą kontynuacją. A po spektakularnym fiasku projektów Simsville i Sims Online nawet już nie było się nad czym zastanawiać.

I w ten oto sposób 17 września 2004 roku po uprzedniej kampanii oszcz...ups, marketingowej na granice pol..tzn. portfeli graczy( czyt. graczek) ruszyła horda sow... oczywiście pudełek z wyeksponowanym buńczucznie napisem The Sims 2. 17 wrzesień - ta data winna trafić do podręczników historii!

Idea gry nie zmieniła się ani na jotę. Całość wciąż sprowadza się do wykreowania wirtualnej rodziny a następnie kierowanie wszystkimi krokami jej członków od kołyski aż po grób: tak tymi niewielkimi - w rodzaju codziennej toalety czy przyrządzania śniadania - jak i przejawiającymi się w wielkich decyzjach życiowych - podjęcia pracy czy też założenia podstawowej komórki społecznej. W międzyczasie zaś rozbudowywujemy, dekorujemy i wyposażamy nasze lokum, kształcimy naszych podopiecznych, przeprowadzamy ich przez pole minowe stosunków sąsiedzkich i ogólnie troszczymy się o to, by nie pomarli z głodu, smrodu czy nudów. Proste, czyż nie?

Sims 2 151223,2
Kinder-niespodzianka!


Jak zwykle wszakże przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach - każdy sim bowiem charakteryzuje się szeregiem cech, stale podlegającym z upływem czasu różnorakim zmianom i fluktuacjom, a które mają bezpośrednie przełożenie na samopoczucie danej postaci i jej podatność na nasze pomysły i polecenia. Choćby bowiem nie wiadomo jak interesująca była rozmowa z sąsiadką z naprzeciwka tudzież jak wskazane dla przyszłej kariery zawodowej nie byłoby ćwiczenie przemówienia przed lustrem, nic z tego nie wyjdzie, jeśli podopieczny zemdleje z niewyspania ewentualnie zmuszony będzie dokonać mikcji w miejscu jawnie do tego nieprzeznaczonym a publicznym. Stale będzie nam brakowało czasu na spokojne rozkoszowanie się widokiem życia rodem z kolorowej prasy.

Pewnym novum w tej sferze jest wprowadzenie tzw. punktów aspiracji. Każdy sim bowiem obecnie charakteryzuje się pewnymi szczególnymi i wyjątkowymi pragnieniami, które można by nazwać marzeniami. Mogą one mieć charakter banalny i epizodyczny, w rodzaju chęci przekąszenia określonego dania, porozmawiania z daną a nie inną osobą czy też rozwinięcia danej umiejętności, ale niektóre można by nazwać wręcz esencjonalnymi, ku nim bowiem winny się kierować wszelkie wysiłki i działania gracza, by wspomnieć chociażby o planach matrymonialnych czy pragnieniu powiększenia stadła rodzinnego. Marzeń tych zaś( a czasami wręcz majaków) nie można totalnie ignorować, bo one także przekładają się na samopoczucie postaci. Co gorsza, na przeciwnym biegunie tych marzeń plasują się pewne obawy, ponownie dzielące się na mniej i bardziej istotne - strach tak przed biegunką, jak i przed odrzuceniem oświadczyn.

Kijem dla niezdyscyplinowanego gracza jest więc zły nastrój sima, ale twórcy nie zapomnieli, iż warunkiem niezbędnym dobrej polityki jest także alternatywa w postaci marchewki. Szczególna dbałość gracza potrafi więc być wynagrodzona możliwością nabycia pewnych unikatowych urządzeń, znacznie urozmaicających a także ułatwiających rozgrywkę, choć przeważnie mających się na bakier z rzeczywistością.

Sims 2

| 1 | 2 | następna >>
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
06.08.2010 | blazejco12345 » To jest po prostu super.
06.08.2010 | blazejco12345 » To jest po prostu super.
06.08.2010 | blazejco12345 » To jest po prostu super.
06.08.2010 | blazejco12345 » To jest po prostu super.
06.08.2010 | blazejco12345 » To jest po prostu super.
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję