LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Sympozjon

Starożytna Grecja była miejscem, w którym narodziła się idea, mówiąca, że każdy obywatel ma prawo wypowiadać swoje zdanie, brać udział w życiu publicznym i decydować o losach swego polis. Owa równość miała zahamować dążenia jednostki do wyniesienia się ponad innych. W efekcie Grecja przeszła do historii jako miejsce narodzin demokracji. Dzięki temu też wytworzyła się tam instytucja, która, opierając się na nadrzędnej zasadzie równości, pozwoliła kształtować tożsamość zarówno całego społeczeństwa, jak i jednostki. Ową instytucją jest sympozjon, czyli całonocna uczta o charakterze zebrania towarzyskiego, połączona z rozmowami na tematy polityczne, filozoficzne, naukowe, albo też przybierające charakter całonocnej pijatyki. Biesiadom tego typu oddawały się elity epoki archaicznej i klasycznej. Niniejsza praca zajmie się omówieniem samego przebiegu sympozjonu jako spotkania, mającego znaczenie w kontekście obecnych na nim ludzi i jego zorganizowania. Następnie pochodzenia lub drogi jego ewolucji. Na koniec scharakteryzowane zostanie znaczenie tego typu biesiady dla kultury greckiej, z dokładnym uwzględnieniem procesu kształtowania tożsamości obywatelskiej. Na zakończenie wspomniane zostanie dziedzictwo sympozjonu w świecie rzymskim.
Na początku należy zaznaczyć, że sympozjon nie był zwykłą ucztą. Celem nadrzędnym nie było zaspokojenie głodu, lecz wspólne spędzenie czasu. Uczta mięsna odbywała się zwykle przed zapadnięciem zmroku. Dopiero po niej odbywał się właściwy sympozjon. Za Markiem Węcowskim można wyróżnić jego następujące cechy: wyraźne rozdzielenie czasu uczty i biesiady, długie, nocne biesiadowanie połączone z pijaństwem i komosem, wykluczenie z sympozjonu żon i córek, swobodny, prowokacyjny i agresywny dyskurs, jedność i solidarność wszystkich biesiadników, wszechobecna zasada rywalizacji.

Spotkania odbywały się w nocy. Nie ma pewności co do tego jak często miały one miejsce, jednakże badacze podkreślają, że autorzy starożytni w swoich pracach przeprowadzali krytykę zbyt częstego biesiadowania. Wysnuć stąd można wniosek, że było to zjawisko niezbyt częste i piętnowane społecznie, gdy praktykowane było ponad miarę.

Zaproszeni goście przebywali w andronie – sali przeznaczonej wyłącznie dla mężczyzn. Spoczywali na specjalnie przygotowanych do tego celu leżankach, ustawionych na linii okręgu, co miało podkreślić symboliczną równość wszystkich zgromadzonych. Przyjmuje się, że pierwsze miejsce znajdujące się po prawej stronie wchodzących przeznaczone było dla gospodarza i miało charakter nadrzędny, mogło jednak być odstąpione któremuś ze znaczniejszych gości. Średnio sympozjon liczył sobie od siedmiu do czternastu osób. Mała liczba osób wynikała z ograniczonego miejsca w domu greckim. Drugim powodem było dążenie, by żaden z uczestników nie czuł się odsunięty od grupy oraz zapobieżenie tworzeniu się podziałów w obrębie całości.

Nadrzędną zasadą sympozjonu była epidexia, czyli krążenie pucharu do prawej, zaczynające się zawsze od najważniejszego miejsca. Razem z pucharem wyznaczana była kolejność osób biorących udział w konkursach. Był to więc swoisty rodzaj organizacji sympozjonu jako całości, której wszyscy musieli się podporządkować.

Status społeczny wszystkich zgromadzonych był taki sam. Było to odbicie powszechnej równości społeczeństwa. Jednakże sympozjon wykształcił sobie element wartościowania zgromadzonych na nim osób. Taką funkcje spełniały liczne gry i konkursy. Oprócz celu wyróżnienia spośród biesiadujących i nobilitacji zwycięzcy miały one również umilić czas i dostarczyć rozrywki.

Marek Węcowski wskazuje, że najpopularniejszymi grami podczas sympozjonów były „gry równowagi”. Ich gene
za jest oczywista, zwycięzcą zostawał ten kto miał mocniejszą głowę i kto wolniej się upijał. Jedna z najczęstszych zabaw sympozjonalnych – kottabos – zasadzała się na strąceniu lub zatopieniu naczynek poprzez wystrzelenie w ich kierunku wina z własnego kyliksu. Inną dyscypliną było picie sportowe, którego zwycięzcą zostawała osoba, która wypiła najwięcej lub najszybciej. Do ostatniej grupy zabaw należały w końcu popisy erudycyjne. Polegały one na wznoszeniu wyszukanych toastów, dokańczaniu znanych cytatów, czy też rozpoznawaniu pochodzenia tych wygłaszanych. W końcu mogło to być improwizowanie liryki, połączone często z ironicznymi, czy wręcz złośliwymi uwagami co do współbiesiadników. Ostatnią w końcu formą rozrywki była gra w rozkazy, podczas której zgromadzeni musieli wypełniać polecenie jednego z biesiadników.

Nagrody za zwycięstwo bywały symboliczne. Marek Węcowski wskazuje, że bardzo często był to pocałunek od obecnej na sali osoby lub słodycze: jak ciastka czy bakalie. W końcu nagroda mogła mieć formę materialną stawał się nią szczególnie kunsztownie wykonany przedmiot. System kar pozywał dużą kreatywność Greków, którzy na celu mieli nie tylko zamanifestowanie zwycięstwa, ale też zawstydzenie pokonanego. Polegały one między innymi na wypiciu nierozcieńczonego wina, lub przeciwnie - wymieszanego lecz z wodą morską. Zwycięzcy mogli też wymagać spełnienia pucharu bez użycia rąk, bądź w innej niewygodnej pozycji. W końcu przegrani bywali pozbawiani części garderoby, co zmuszało ich do dalszych występów w celu wykupienia swego mienia .
Dla normalnego funkcjonowania sympozjonu, który był areną potyczek dla rozgrzanych winem biesiadników, potrzebna była też osoba która zadbać miała o jego spokojny przebieg. Taką osobą był sympozjarcha, któremu przysługiwał tytuł basileusa. Funkcja ta, choć pozornie czysto honorowa, podczas biesiady miała duże znaczenie. Po pierwsze odpowiedzialny był za nadanie odpowiedniego przebiegu sympozjonowi i ustalenie proporcji mieszania wina, oraz jego ilości przewidzianej na daną noc. Dalej zawiadywał kolejnymi konkursami, ustalał kolejność wystąpień, podawał szczegółowe zasady danych konkursów. Do jego ostatnich zadań należały kwestie porządkowe, mianowicie uspokojenie nadpobudliwych biesiadników, sugerowanie tematów rozmów, a także zadbanie by biesiadnicy nie podzielili się na mniejsze grupki i koterie, co stanowiłoby zaprzeczenie podstawowej zasady sympozjonu: równości wszystkich obecnych.

skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz