LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Overland

Overland
Sztab VVeteranów
Tytuł: Overland
Producent: Finji
Dystrybutor: Finji
Gatunek: Strategia turowa
Premiera Pl:2019-09-19
Premiera Świat:
Autor: tenshi_chan
Ocena
czytelników bd GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI 50% procent
Głosuj na tę grę!

Overland

Overland to turowy survival w ascetycznej oprawie.
overland-20370-1.png 1Przemierzamy Stany Zjednoczone, aby dotrzeć do miejsca, gdzie jest bezpiecznie, miejsca, gdzie apokalipsa nie dotarła. Po drodze możemy zebrać drużynę i potrzebne do przetrwania zapasy. Co prawda z jakiegoś względu nie potrzebujemy ani picia, ani jedzenia, ale przydadzą się itemy do walki i przede wszystkim paliwo, dzięki któremu dojedziemy na miejsce. Za każdym razem możemy wybrać, czy jedziemy konkretnie po paliwo czy inne zapasy (przedmioty do walki i apteczki), choć moim zdaniem jest to trochę pusty wybór. Bowiem rzeczy do walki można znaleźć też tam, gdzie paliwo, a wybierając się specjalnie po nie i tak je zużyjemy do walki... marnotrawstwo ruchu. Z kolei jak zabraknie nam paliwa, będziemy musieli iść po nie w nocy po planszy, gdzie aż roi się od potworów i ciężko będzie nam wyjść z tego cało.

Kiedy wybierzemy już cel naszej podróży, zostajemy przeniesieni, na mały wycinek miasteczka, w którym jest kilka potworów i dosłownie kilka rzeczy. Nie będziemy mogli włazić do budynków ani chować przed potworami. Trzeba tak obmyślać trasę, by je ominąć, i tylko w razie bezwzględnej konieczności - zabić. I do tego momentu, mimo małej ilości czynności jakie możemy wykonać, mimo kompletnie nieintuicyjnemu ekwipunku czy śmiesznej mechaniki, że w plecaku można zmieścić więcej niż w aucie, to gra naprawdę mi się podobała. Wymagała myślenia, ustalenia uprzednio trasy porus
zania się i ważenia ryzyka, nie zawsze bowiem opłaca się zwiedzanie każdego kąta.

Jednakże dochodzi tutaj mechanika, która całkowicie moim zdaniem zabija rozgrywkę. Otóż jeśli zabijemy cokolwiek, to w jego miejsce pojawią się kilka kolejnych potworów, nawet z podwójnymi głowami, abyśmy, nie daj Boże, nie zabili ich w jednej turze. To już nie kwestia strategii czy RNG, bo dzieje się tak za każdym razem, a im mniejsza plansza, tym szybciej może zapełnić się potworkami. Oczywiście możemy zrestartować daną planszę na życzenie i kombinować, jak przejść między potworkami nie dotykając ich, ale wtedy gra traci sens. Bo nie dość, że z dwóch mechanik, na których opiera się gra (paliwo i walka) odpada walka, bo jest kompletnie nieopłacalna, to jeszcze zazwyczaj trzeba kogoś poświęcić albo na niektórych planszach w ogóle nie wysiadać z auta. 

Wiele negatywnych recenzji gra dostała z tegoż powodu, jej zwolennicy z kolei upierają się, że wysoki poziom trudności to nic złego. Też tak uważam, o ile gra pozwala na chociaż kilka rozwiązań danej sytuacji. Jeśli drogę zagradza nam jeden potworek, więc musimy go zabić, by przejść to niewiele nam to pomoże, jak na jego miejsce pojawią się 2 czy 3 kolejne i nie możemy nic z tym zrobić. Liczba potworów nie jest bowiem od niczego uzależniona: ani od generowanego hałasu, liczebności drużyny czy jakiegoś sensownego RNG. Można oczywiście się uprzeć proverland-20370-2.png 2zy swoim, poświęcać kolejno członków drużyny, by tylko zdobyć paliwo na przejechanie resztki kilometrów, tylko po co? Bo w grze wówczas niewiele nam zostaje. Nie ma dbania o potrzeby członków drużyny, nie ma craftingu, nie ma walki (a umiejętnie stawianie kroków), nie ma eksploracji, bo jeździmy tylko po paliwo... Gra po prostu zniechęca do dalszego próbowania i kombinowania, bo nie wciąga, nie wynagradza przebrnięcia przez trudną planszę jakimś super przedmiotem. Nie mam nic przeciwko trudnym grom. Kocham serię Dark Souls, uwielbiam też trudne survivale i jestem gotowa w nich ginąć raz za razem, jeśli zobaczę w nich coś za co ginąć warto. Tutaj tego nie ma. Minimalizm i brak opcji nie wyszedł tej grze na dobre, ograniczenie eksploracji wrogami, sprawia, że bardzo szybko zaczynamy wykonywać bardzo powtarzalne czynności, kilka na krzyż czynności... Więc grę mogę polecić jedynie najbardziej zatwardziałym, którzy nie mają w co grać...

Warto też wspomnieć, że cena tej gierki jest dość wysoka, nieadekwatna do jej zawartości. Jak ktoś wydaje ascetyczną gierkę, za standardową cenę to jednakże sam wystawia się na dość sporą krytykę, bo oczekiwania zazwyczaj dopasowane są do ceny.

Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu recenzenckiego w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/game/overland

Autor: tenshi_chan
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję