Into the Emberlands

Into the Emberlands
Sztab VVeteranów
Tytuł: Into the Emberlands
Producent: Tiny Roar
Dystrybutor:
Gatunek: Logiczna
Premiera Pl:0000-00-00
Premiera Świat:
Autor: Klemens
Ocena
czytelników bd GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI bd% procent
Głosuj na tę grę!

Into the Emberlands

Ostatnimi laty na popularności zyskały gry odwołujące się do jednego z podstawowych ludzkich instynktów, a mianowicie skłonności ku zbieractwu. W zalewie nowych produkcji coraz trudniej jednak się wyróżnić, dowieść, że oferuje się coś, czego próżno szukać u konkurencji. Czy twórcom Into the Emberlands ta sztuka się udaje?
into-the-emberlands-28339-1.jpg 1Niejako od końca wskażmy, iż gra jest utrzymana w kreskówkowej, nieco zinfantylizowanej oprawie, zresztą dość minimalistycznej i przywodzącej na myśl gry mobilne. Osobiście nie jestem fanem „rozmyć”, jednakże w przypadku dziełka Tiny Roar nie wpływają one negatywnie na czytelność obrazu, a nawet w niewielkim stopniu można próbować je uzasadnić fabułą.

Ze wspomnianym dziecięctwem wizualiów nieco koresponduje również klimat całości, cały świat jest przepełniony istotami, których odpowiedników śmiało można by szukać na półkach milusińskich wypełnionych takimi czy innymi pluszakami. Nawet Wielkie Zło przyjmuje postać chmury ciemności, przesłaniającej jaskrawo kolorowy świat, a więc z pewnością jest to coś nieprzyjemnego, lecz raczej niezdolnego do powodowania koszmarów.

Brzmi lekko, łatwo i
przyjemnie, lecz wbrew pozorom wcale aż tak trywialnie nie jest. Przyjdzie nam bowiem eksplorować świat otaczający bez jakiejś presji czasu, ale jednak starannie musimy odliczać kroki, knot naszej lampy wypala się bowiem po ściśle określonej i z góry określonej liczbie kroków, zawsze więc musimy mieć z tyłu głowy konieczność zachowania rezerwy umożliwiającej nam powrót.

Zabawa w dużej mierze sprowadza się do gromadzenia różnorakiej maści surowców w jednym miejscu i przemieszczenia ich do drugiego, w zamian za co otrzymujemy takie czy inne dobra, które możemy wykorzystać jeszcze gdzieś indziej. Nie jest to żaden erpeg, trudno to uznać też za czyniące zadość wymogom tradycyjnie pojmowanych strategii ekonomicznych, nie dajcie się również zwieść materiałom promocyjnym, które mogą przywodzić na myśl jakieś settlersopodobne city-buildery.

W istociinto-the-emberlands-28339-2.jpg 2e pozwoliłem sobie zakwalifikować dany tytuł w kategoriach swoistej gry logicznej, i nie jest to w mej ocenie wielkie nadużycie. Gra opiera się na prostych związkach przyczynowo-skutkowych, istota wyzwania sprowadza się zaś do gospodarowania ograniczoną ilością surowców, z których podstawowym jest czas – czy też liczba kroków możliwych do wykonania. Element losowości w postaci „mgły (wojny)” dostarcza jednak sporo frajdy i skłania ku ponawiania i ponawiania podejść.

Into the Emberlands to produkcja nieoczywista, która dostarczyła mi całkiem sporo frajdy, lecz nie ukrywam, iż takową czerpałem raczej podczas szeregu krótkich podejść, szybko bowiem przy jednej próbie zaczyna ona nużyć. Wyzwanie przed twórcami w trakcie „wczesnego dostępu” jest więc dość klarowne, pamiętać należy jednak, iż ich gra w chwili obecnej to coś zdecydowanie więcej niż tylko demo.

Autor: Klemens
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję