63 Days

63 Days
Sztab VVeteranów
Tytuł: 63 Days
Producent: Destructive Creations
Dystrybutor:
Gatunek: Strategiczna
Premiera Pl:0000-00-00
Premiera Świat:
Autor: Klemens
Ocena
czytelników bd GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI bd% procent
Głosuj na tę grę!

63 Days

My, Polacy, mamy kompleks Zachodu. Pragniemy być traktowani jako jego część, w związku z czym do szewskiej pasji doprowadzają nas wszelkie przejawy lekceważenia, mniejsza o to na ile rzeczywiste czy wydumane. Ot, serce prawdziwego Lechity krwawi, gdy „łesterner” pomyli powstanie w getcie warszawskim z 1943 roku (niespecjalnie śmiele traktowanego jako element również polskiej historii) z powstaniem warszawskim z 1944 roku, to ostatnie zaś próbując zestawić chociażby z paryską ruchawką poprzedzającą wkroczenie wojsk alianckich. Ostatnimi laty możemy więc obserwować swego rodzaju ofensywę „przywrócić” polskiemu państwu powstańczemu właściwe miejsce w historii. Kolejną tego próbą jest 63 Days.
63-days-28358-1.jpg 1Twórcy gry – Destructive Creations – nie są debiutantami, przeciwnie, mają na swym koncie już kilka dość cenionych pozycji, z których ostatnia – War Mongrels – również była osadzona w realiach II wojny światowej. Już podczas pierwszych minut obcowania z najnowszym tytułem polskich deweloperów nietrudno odnieść wrażenie, że stanowiła ona punkt wyjścia dla „następczyni”.

Nie chodzi bynajmniej „tylko” o drugowojenny anturaż, jak też osadzenie akcji na okupowanym terytorium II Rzeczypospolitej, analogii w istocie jest dużo więcej. Najnowsza produkcja również ma „poważny” charakter, już w filmie otwierającym użytkownik jest zaznajamiany z twardą „polityką” władz Generalnego Gubernatorstwa, lecz również i dramatem
ludności (w tym katyńskich jeńców) „sojusznika” ze Wschodu. Autorzy być może doszli jednak do wniosku, że War Mongrels mogło stanowić nieco zbyt „mocne” doznanie skutkujące ograniczeniem powodzenia rzeczonego tytułu, w związku z czym nieco wzorem takich „Bękartów wojny” postanowili oni wprowadzić nieco gorzkiego poczucia humoru.

Nie jest to jednak jedyna analogia wobec ich wcześniejszego dzieła, nie sposób bowiem nie odnieść wrażenia, że 63 Days w istocie stanowi również rozwinięcie pomysłów w zakresie mechaniki rozgrywki. W istocie mamy bowiem do czynienia z grą taktyczną „w stylu Commandos”. Nie zabraknie więc główkowania, wiele wyzwań w istocie ma charakter właściwy dla gier logicznych, jednakże podobnie jak w przypadku dzieł Pyro Studios nie zabraknie momentów wymagających od gracza niemałej dozy zręczności. Nadaje to63-days-28358-2.jpg 2 całości dynamiki, lecz może nieco razić miłośników nade wszystko intelektualnego wysiłku, w związku z czym zaimplementowana została również mechanika tzw. planowania, wspomagająca jednak raczej „timing”, symultaniczność działań członków zespołu a nie pozwalając cyzelować poszczególne akcje.

Gra już w wersji demonstracyjnej zwraca na siebie uwagę oprawą, nade wszystko wizualiami. Ponownie można tu odwołać się do War Mongrels, tak pod względem technikaliów, jak i estetyki, nasyconej ciepłą, lecz w dużej mierze ognistobeżową kolorystyką. Co istotne, produkcja prezentuje się godnie nie tylko na zrzutach ekranu.

63 Days ma szansę okazać się większym sukcesem niż poprzedniczka, sprawia bowiem wrażenie tytułu ukierunkowanego mocno na gameplay, nie stroniąc od widowiskowości i akcji, lecz nade wszystko ukierunkowanego na intelektualny wysiłek. Oby z lepszym rezultatem niż warszawska insurekcja.

Autor: Klemens
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję