LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Defcon: Everybody Dies

Defcon: Everybody Dies
Sztab VVeteranów
Tytuł: Defcon: Everybody Dies
Producent: Introversion Software
Dystrybutor: Valve \ dystrybucja internetowa
Gatunek: Strategia RTS
Premiera Pl:2006-09-29
Premiera Świat:
Autor: 5927
Ocena
czytelników 83 GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI 80% procent
Głosuj na tę grę!
Defcon: Everybody Dies

Defcon: Everybody Dies



“DEFCON, rozwinięcie: Defence Readiness Condition. Poziom aktywności oraz gotowości bojowej sił zbrojnych USA wobec zagrożeń zewnętrznych. Najniższy poziom: DEFCON 5 – stan pokoju oraz normalnej aktywności sił zbrojnych. Najwyższy poziom: DEFCON 1 – pełna gotowość wszystkich sił zbrojnych USA do przeprowadzenia uderzenia nuklearnego na wyznaczonego przeciwnika, uruchomiona procedura automatycznego wszczęcia ataku w razie przerwania łańcucha dowodzenia.” [za: Wikipedia]

Pamiętacie film z lat 80, “Gry wojenne”? Te potężne wyświetlacze ścianowe w bazie NORAD, obrazujące globalną wymianę uderzeń nuklearnych? Chcieliście pokierować takimi uderzeniami, co? Chcieliście, chcieliście. No to teraz będziecie mieli szansę. Zapraszam na miłą rozgrywkę szachów.;-)

Te „szachy” to gra brytyjskiej firmy Introversion, zatytułowana Defcon: Everybody Dies. Jest to niezwykle prosty produkt – kontrolujemy siły strategiczne określonej strony i mamy jeden cel – zniszczyć wszystkich przeciwników w skali globalnej.

Defcon Everybody Dies 202437,1
Początek rozgrywki


Rozgrywka toczy się w czasie rzeczywistym, z możliwością przyśpieszania jego upływu bądź zatrzymania. W Defcon można grać przeciwko sztucznej inteligencji, program ten jednak to przede wszystkim gra sieciowa. W każdej rozgrywce może jednorazowo wziąć udział do 6 graczy naraz. Gra ma charakter „wszyscy przeciw wszystkim”, jednakże istnieje możliwość zawierania sojuszy. Dają możliwość skutecznego zwalczania wspólnych nieprzyjaciół oraz umożliwiają skuteczne… wbicie noża w plecy byłym sojusznikom. Trzeba tylko wybrać najodpowiedniejszy moment. Nie ma bowiem żadnych ograniczeń w prowadzeniu działań wobec sojusznika, sojusz ulega likwidacji w momencie podjęcia wrogich działań wobec alianta – można pchnąć bombowce nad jego terytorium pod pretekstem udzielania pomocy, ulokować okręty podwodne u jego wybrzeży, albo po prostu posłać mu salwę pocisków balistycznych, gdy najmniej tego się spodziewa. Wszystko zależy od naszej fantazji, albo poziomu makiawelizmu we krwi. Żeby było ciekawiej, w grze można pogadać z przeciwnikami, za pomocą prostego protokołu IRC.

Jako narzędzia zagłady Defcon oferuje: silosy rakietowe, stacje radarowe, lotniska i siły powietrzne, okręty nawodne i podwodne. Wszystkie jednostki operują na uproszczonych zasadach, bowiem gra nie ma żadnych pretensji do realistycznego odwzorowania rzeczywistości. Silosy pełnią podwójną rolę – strategicznej obrony przeciwlotniczej oraz wyrzutni nuklearnych pocisków balistycznych. Radary zapewniają wykrywanie wrogich jednostek jak i rozpoznanie wrogiego terytorium. Lotnictwo to myśliwce i bombowce. Te pierwsze również prowadzą rozpoznanie, ale także zwalczają wrogie cele. Bombowce, wiadomo, ich celem są wrogie instalacje oraz jednostki nawodne. Okręty podwodne zwalczają wrogą flotę, ale również (i przede wszystkim) mogą przeprowadzać uderzenia nuklearne za pomocą przenoszonych pocisków balistycznych średniego zasięgu. Okręty nawodne to lotniskowce i pancerniki. Te pierwsze przenoszą lotnictwo oraz wykrywają wrogie okręty podwodne. Rola pancerników sprowadza się do zapewniania lotniskowcom osłony wobec wrogiego lotnictwa i wrogich sił nawodnych.

Defcon Everybody Dies 202437,2
Rozpoczęcie wymiany uderzeń


Poza tym na mapie świata mamy miasta, które odgrywają bardzo małą i jednocześnie bardzo dużą rolę. Otóż miasta wyłącznie czekają, by ktoś je zniszczył, wraz z milionami mieszkańców. Dlaczego więc ich rola jest tak duża? Bowiem za każdy milion zabitych wrogów dostajemy punkty, za milion zabitych „naszych”, tracimy punkty. Proste i brutalne. Jak globalna wojna nuklearna.

Przed rozpoczęciem gry rozmieszczamy posiadane siły. Można wybrać jeden z 6 kontynentów. Zegar startuje, rozpoczynamy przy DEFCON 5. Floty ruszają w stronę wrogich wybrzeży. DEFCON 4, DEFCON 3 – lotnictwo rozpoczyna rozpoznanie, wybuchają starcia na morzu. DEFCON 2, wreszcie zegar wybija DEFCON 1, rozpoczyna się wojna nuklearna.

Defcon oferuje prostą, schematyczną grafikę, utrzymaną w konwencji wojskowych wyświetlaczy sytuacyjnych, ale estetyczną i przejrzystą równocześnie. Ponadto sposób wyświetlania informacji na mapie i ich zakres można modyfikować, w zależności od osobistych preferencji. Dźwięk i muzyka świetnie współgrają z rozgrywką, tworząc doskonały klimat – cicha, niemal subtelna muzyka staje się poważniejsza wraz z zaostrzaniem się sytuacji, trafieniom pocisków nuklearnych towarzyszą białe rozbłyski oraz wytłumione, jakby oddalone ryki eksplozji.

Defcon jako całość prezentuje się atrakcyjnie. Szybkie, niezwykle klimatyczne rozgrywki z żywymi przeciwnikami oferują doskonałą rozrywkę. Gra nie wymaga wielkiej wiedzy historycznej czy militarnej, ani dużych umiejętności taktycznych bądź strategicznych. To rodzaj szachów, bądź warcabów, w szczególnej, lecz bardzo atrakcyjnej oprawie. System gry wydaje się nieźle zbalansowany, co obiecuje przyjemność z grania przez dłuższy czas – po prostu w Defcon ciężko o strategie wiodące łatwą drogą do zwycięstwa. Co więcej, tytuł ma kilka trybów rozgrywki, tak więc gdy już znudzi nam się globalna „bójka barowa”, możemy spróbować swych sił w walkach zespołowych czy rozgrywce a la „last man standing” (wszyscy startują z równą ilością punktów, wygrywa gracz który na koniec zachowa największą liczbę punktów).

Defcon Everybody Dies 202437,3
Prognoza pogody dla Europy. Nad całym kontynentem chmury świecące się. Spodziewane silne opady, około 100 Sv


Prawdziwą ciekawostką jest tryb „Biurowy” – gra toczy się leniwie, w najmniejszej kompresji czasu, możemy ją w każdej chwili zminimalizować na pasek zadań, ale będziemy informowani o rozwoju sytuacji w naszym konflikcie za pomocą wiadomości typu „pop-up”. W Defcon zaimplementowano nawet „boss key”, dwukrotne naciśnięcie Escape natychmiast minimalizuje gierkę, pozwalając uniknąć zapytań w stylu: „A czym to, Panie Kowalski, zajmujemy się w pracy?”.

Podsumowując – Defcon: Everybody Dies to przykład, jak małymi kosztami zrobić prostą grę, oferującą doskonałą rozrywkę. Nie jest to może przebój na lata, ale z pewnością da co najmniej kilka tygodni świetnej zabawy. Nawet, jeśli Defcon się znudzi, to po jakimś czasie gracz na pewno chętnie do niego wróci.

Gra aktualnie jest dostępna wyłącznie u producenta, w opcji digital download bądź digital download wraz z wersją pudełkową, w cenie 14 lub 21 Euro. Nie ma planów wydania Defcon w Polsce, a szkoda, bowiem cena, chociaż atrakcyjna w Europie Zachodniej i USA, w warunkach polskich jest jednak dość duża. O popularność Defcon na Zachodzie świadczy fakt, że infrastruktura sieciowa przygotowana przez Introversion nie wytrzymała natężenia gier i niemal przestała funkcjonować. Problemy wciąż utrzymują się, ale wydaje się, że najgorsze już minęło – ja przynajmniej nie miałem żadnych problemów przy kilku partiach sieciowych, które rozegrałem. Można więc oczekiwać ekscytujących zawodów w rzucie w dal głowicą termonuklearną!

Metryczka
Grafika 100%
Muzyka 70%
Grywalność 90%


Ocena końcowa
80%


10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
+ / -
PLUSY
dots prostota i paradoskalnie nowatorstwo
dots grafika
dots można tłuc i tłuc:)
MINUSY
dots muzyka może zacząć nużyć
dots problemy z serwerami



E-mail autora: Paweł "PAK" Kurek


Autor: 5927
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję