LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Football Manager 2013

Football Manager 2013
Sztab VVeteranów
Tytuł: Football Manager 2013
Producent: Sports Interactive
Dystrybutor:
Gatunek: Manager sportowy
Premiera Pl:2012-11-02
Premiera Świat:
Autor: spiderlo
Ocena
czytelników 88 GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI 80% procent
Głosuj na tę grę!

Football Manager 2013

Wielkie oczekiwania, domysły i emocje towarzyszyły premierze gry Football Manager 2013, która odbyła się pod koniec ubiegłego roku. Strategia sportowa miała bowiem być rewolucyjna – od grafiki przez silnik meczowy aż po nowe, rozbudowane funkcje. Czy takie zapowiedzi (ogłaszane zresztą co roku) pokrywają się z rzeczywistością?
football-manager-2013-8951-1.jpg 1Seria Football Manager od Sports Interactive raczej nie wymaga przedstawiania. Popularny manager piłkarski na dobre wciągnął miliony fanów z całego świata. Najnowsza odsłona dzięki kilku nowościom i usprawnieniom również może się podobać.

Rozpoczynając grę od razu zwraca się uwagę na rozbudowany sztab szkoleniowy. W końcu producent gry pokusił się o większe specjalizacje dla pracowników klubowych. Dzięki temu możemy zatrudnić dyrektora sportowego, kordynatora pionu juniorskiego, głównego łowcę talentów, managera rezerw i drużyny juniorskiej. Takim sposobem skończyły się problemy z wypożyczaniem zdolnych juniorów czy pozbywaniem się niechcianych piłkarzy. Obrotny dyrektor sportowy sprzeda (lub rozwiąże kontrakt) niepotrzebnego grajka za nas, a osoba odpowiadająca za juniorów wypożycza zawodników do niższych lig. Co więcej – jeśli dany junior nie gra regularnie w słabszym zespole, otrzymujemy informację zwrotną wraz z propozycją powrotu piłkarza. Nasi trenerzy zaś biorą udział w różnorakiego rodzaju kursach starając się uzyskać coraz istotniejsze licencje. Możemy nawet zgłosić do zarządu postulat aby opłacono im naukę! Łatwo domyśleć się, że zmianę oceniam na plus.

Dużej modyfikacji uległ również zaniedbywany w FM13 trening. Teraz możemy go zaplanować w trybie kalendarzowym (nieco podobnie jak w FIFA Manager) i określić priorytety treningowe na dany tydzień. W innym oknie natomiast wyznaczamy trening indywidualny dla poszczególnych zawodników i stopień jego intensywności. Nie zabrakło oczywiście nauki specjalnych zagrań dla zawodników i przydzielania trenerów do odpowiednich zajęć. Po przebiegu kilku sezonów trudno jednak ocenić czy trening skuteczniej wpływa na polepszanie umiejętności graczy niż odbywało się to w poprzednich edycjach. Piłkarze uczą się, ale oczywiście chciałoby się widzieć szybsze rezultaty, a tu na drodze stoi ograniczony po
tencjał w ukrytych atrybutach.

W FM13 drobną zmianę przeszły interakcje z zarządem i piłkarzami. W pierwszym przypadku zarząd może wymóc na nas obietnice wprowadzania juniorów do drużyny lub sprowadzenia gwiazd (przy podpisywaniu kontraktu). Niestety często nie pokrywa się to ze stanem budżetu transferowego…

Wracając zaś do rozmów z piłkarzami – teraz możemy poprosić ich o zakończenie kariery reprezentacyjnej czy pochwalenie naszego klubu przy koledze z reprezentacji. Natomiast w czasie meczów możemy ich motywować nie tylko słowami, ale odpowiednio „dostrajając” ton wypowiedzi. Większe pole do popisu ma selekcjoner, który w czasie rozmów może motywować kadrowiczów do wywalczenia miejsca w drużynie klubowej lub zapowiada przyszłe powołanie. Trener kadry nie ma łatwego życia – dziennikarze mocniej niż kiedykolwiek oceniają jego powołania i próbują wnieść własny wkład w selekcję. Powoływanie więc kadrowicza, który nie gra w klubie może spotkać się z ogromną krytyką. Podobnej reakcji można się spodziewać jeśli na mecz z łatwym rywalem powoła się ligowców celem sprawdzenia i znalezienia wartościowych zmienników.

W grze niestety wystąpiły pewne błędy. Prowadząc młodzieżową reprezentację Anglii jednocześnie starałem się o objęcie pierwszej kadry po zwolnieniu selekcjonera. Przez około rok nikogo nie zatrudniono i oficjalnie Anglia grała mecze bez trenera. Nieoficjalnie ja odpowiadałem za prowadzenie obu kadr i powołania. Tylko nieoficjalnie, gdyż po zdobyciu medalu na MŚ2014 nie zostało to odnotowane w moich dokonaniach. To jednak drobnostka w porównaniu z radością prowadzenia reprezentacji.

Silnik meczowy lekko uległ modyfikacji. Gracze zdają się być inteligentniejsi, ale nadal zdarzają się im „podwórkowe” błędy. Na szczęście przy opracowaniu optymalnej taktyki rzadko zdarzają się takie popisy nieskuteczności napastników jak w poprzednichfootball-manager-2013-8951-2.jpg 2 edycjach (np.: 10 strzałów, 2 celne, brak bramki - u napastnika klasy Mario Gomesa). Natomiast wbrew opiniom spotykanych na forum – nadal z powodzeniem można grać z jednym napastnikiem, który dość często oszukuje nawet dwóch obrońców.

SI spełniło również dalsze obietnice i zmieniło interfejs. Co do tego mam akurat mieszane uczucia. Po rozegraniu wielu sezonów dopiero przyzwyczaiłem się do lokalizacji poszczególnych zakładek. Czy panel jest bardziej intuicyjny? Jest to mocno subiektywna sprawa.

Z innych niedociągnięć należy wymienić małą, nieproporcjonalną do osiągnięć, zmianę wartości piłkarzy. Prowadząc w pierwszym sezonie Legię Warszawa miałem duży problem z napastnikami. Przez kilka miesięcy nie mogłem skorzystać z kontuzjowanych: Ljuboji, Saganowskiego i Kucharczyka. Z braku funduszy i rasowego napastnika w składzie, wystawiłem w podstawowym składzie skrzydłowego juniora – Jagiełło. Piłkarz okazał się rewelacją, miejsca już nie oddał a do końca sezonu strzelił około 10 bramek i zaliczył z 8 asyst. Nieźle jak na juniora. Niestety jego wartość od terminowania w juniorach po wywalczenie miejsca w składzie wzrosła może z 250 tys. do 275-300tys. euro. Znikomy procent jak na wielki talent, o którym dziennikarze w realnym życiu pialiby z zachwytu.

Oprócz tego irytować mogą czasem nierealne wymagania finansowe piłkarzy. Nie chodzi nawet o to, że chcą dużo zarabiać, ale nurtuje fakt, że „zasłużony” piłkarz woli przez 1,5 roku w ogóle nie grać niż podpisać kilkumiesięczny kontrakt z niezłym klubem.

Podsumowując, Football Manager 2013 może się podobać, a nowości wzbogacają rozgrywkę. Niestety ich ilość nie jest tak znaczna i nie ma aż takiego wpływu na grę, aby mówić o rewolucji. Po raz kolejny Sports Interactive wprowadziło jedynie część zapowiadanych zmian. Pomimo tego, zabawa taktykami, ustalanie składów, transfery i zdobywanie medali wciągną gracza na długie godziny.


Autor: spiderlo
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję