LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Carrion

Carrion
Sztab VVeteranów
Tytuł: Carrion
Producent: Phobia Game Studio
Dystrybutor:
Gatunek: gra akcji
Premiera Pl:0000-00-00
Premiera Świat:
Autor: Klemens
Ocena
czytelników bd GŁOSUJ
OCENA
REDAKCJI 75% procent
Głosuj na tę grę!

Carrion

Przyznam się szczerze, iż nigdy nie potrafiłem zrozumieć zamiłowania do horrorów, popularności tego gatunku jako takiego – tymczasem w samym naszym redakcyjnym gronie takowych pasjonatów można zidentyfikować co najmniej kilku. Oczywiście nie kwestionuję artyzmu licznych przedstawicieli tego gatunku – by wskazać chociażby na pierwszego „Obcego” czy oryginalne „Coś” – ale zamiłowanie do stanu pozostawania w lęku zawsze wydawało mi się nienaturalne. Twórcy gry Carrion postanowili poszukać swego rodzaju trzeciej drogi…
carrion-22207-1.jpg 1Otóż wcielamy się w… coś, a mianowicie bezkształtne monstrum, które ewidentnie stanowiło przedmiot badań placówki wojskowej, które mniej czy bardziej przez przypadek wyzwoliło się ze swoich okowów. Początkowo nasza aktywność szybko sprowadza się wyłącznie do uciekania, szybko jednak przeobrażamy się z ofiary w drapieżnika – zaczynamy bowiem pożerać ludzi, nie czyniąc rozróżnienia pomiędzy naukowcami, personelem technicznym czy uzbrojoną ochroną oraz żołnierzami. Nie czynimy tego jednak w imię zwykłego pozyskiwania kalorii bądź czysto demonicznej złośliwości, lecz dzięki temu rośniemy, jak też zdobywamy zdolności umożliwiające nowe interakcje, generalnie zwiększające nasze zabójcze instrumentarium, ale które możemy wykorzystywać również do innych interakcji.

Carrion tak naprawdę łączy w sobie kilka gatunków, mi osobiście jednak najbardziej się kojarząc (nie tylko z uwagi na oprawę) ze „staroszkolnymi” platformówkami (tyle że bez skakania). Owszem, wszystko co ruchome zwykło stanowić zagrożenie, owszem, musimy zręcznie unikać przeciwników i odwdzięczać się im piękn
ym za nadobne, w dużym stopniu jednak rozgrywkę spędzamy na zastanawianiu się jak dotrzeć w określone miejsce – gra roi się od różnorakich środowiskowych zagadek, czasami zresztą frustrujących, bo rozwiązywalnych dopiero po uzyskaniu nowej zdolności, a przez to przymuszając nad do backtrackingu. Z reguły jednak wymaga to jedynie cofnięcia się o kilka plansz, co przy tempie rozgrywki nie jest zanadto uciążliwe.

Specyficzne jest sterowanie rzeczonego tytułu, początkowo wywołujące zgrzytanie zębów. Początkowo chciałem je określić mianem nieintuicyjnego, uświadomiłem sobie jednak, że tak naprawdę problem stanowiły przyzwyczajenia wyniesione z innych gier. Nade wszystko rekomendowałbym jednak co bardziej doświadczonym graczom ZANIECHAĆ rozgrywki z użyciem pada i ograniczyć się do klawiatury oraz myszki – o dziwo będzie łatwiej.

Tytuł przechodzi się płynnie, łatwo się weń wciągnąć na dłużej, zarazem niemal w każdej chwili można sobie pozwolić na przerwę. Jest to o tyle istotne, iż czasami łatwo przeoczyć rozwiązanie, które niekoniecznie musi mieć oczywisty charakter i moment oddechu pozwala inaczej scarrion-22207-2.jpg 2pojrzeć na planszę.

Atutem gry jest oprawa audiowizualna. Z reguły konwencja pixel artu jest mi obojętna – uważam, że jest nadużywana przez niekoniecznie udolnych deweloperów, zarazem jestem w stanie wymienić kilka niewątpliwych dzieł w niej osadzonych aspirujących do przedrostka „arcy” – w przypadku Carriona sprawdza się ona jednak bardzo dobrze. Z jednej strony, jak wspomniałem wyżej, wywołuje dość przyjemne skojarzenia z przeszłością, z drugiej jednak nie stanowiła ona ograniczeń dla twórców do zaimplementowania przekonującej fizyki oraz sycącej oczy animacji ruchu, zwłaszcza naszego głównego (anty)bohatera. Muzyka z kolei nie odgrywając głównej roli zarazem bardzo zręcznie i świadomie współtworzy intrygujący klimat całości.

Carrion to tytuł wysoce interesujący i satysfakcjonujący, jakkolwiek chwilami wywołujący irytację. To wręcz modelowy dowód na potwierdzenie tezę, iż pokłady pomysłów niespenetrowanych przez twórców gier są wciąż głębsze niż światowe zapasy paliw kopalnych, a ich udana eksploracja wcale nie wymaga nakładów finansowych pozostających w zasięgu tylko największych korporacji.

Autor: Klemens
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz
RECENZJE CZYTELNIKÓW
ILOŚĆ RECENZJI - ŚREDNIA OCENA - % więcej recenzji dodaj recenzję