|
Rozdział XIV
Gdy spadnie na nas całe piekło
Czas gry: 23 minut

Obronę Carrhae rozpoczynamy od wysłania wojowników na koniach na północ od wioski, aby wyeliminowali stojącą tam m.in. wrogą katapultę. Kolejna wroga machina oblężnicza znajduje się na wzgórzu, na pół.-zach. od nasze wioski. Aby ją zniszczyć wystarczy obsadzić zachodnią wieżyczkę łucznikami, patrz screen 25 . W pierwszych kilkunastu sekundach obrony, zostaniemy zaatakowani przez jeźdźców z zachodu. Dobrze jest więc wysłać tam oddział włóczników. Naszej wiosce przyda się dobra obrona, budujemy więc szereg wież strażniczych i obsadzamy je łucznikami, patrz screen 26 . Kiedy odeprzemy szturmy nieprzyjaciela, naszym zadaniem będzie dotarcie na spotkanie do wioski Edessa i Charax. Wyruszamy więc naszym dowódcom na koniu do niejakiego Crassusa (wioska Edessa), później do jego syna (osada Charax). W obu tych wioskach zaczynamy szkolić wojsko. Następnie Crassusa wysyłamy do wioski Charax, a stąd obu herosów do portu na południu mapy. Aby ich droga była bezpieczna powinni przebyć tą podróż wzdłuż wschodniego brzegu mapy, przez lasy. Kiedy oboje cali i zdrowi dotrą do przystani, okaże się, że trzeba jeszcze zniszczyć katapulty ukryte w miejscu 1, patrz mapa (map14.jpg). W czasie rozbrajania poł.-zach. części mapy, musimy zapewnić naszemu wodzowi odpowiednią ochronę, patrz screen 27 . W akcji niszczenia katapult będą mogły brać udział tylko jednostki mogące chodzić po płytkich wodach. Wystarczy nam około 10 oddziałów (przydadzą się łucznicy i jazda konna), którymi wyruszamy na południe, wzdłuż zachodniej części mapy (zakładając, że wojsko rekrutujemy w osadzie Carrhae). Aby zakończyć misję musimy zniszczyć wszystkie katapulty w miejscu 1, patrz screen 28 .
|