LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Steam w 2015 roku osiągnął rekordowe przychody

Według danych opublikowanych przez twórcę serwisu Steam Spy, Sergieja Galonkina, rok 2015 był bardziej owocny niż poprzedni dla wydawców korzystających z platformy Valve.

Sprzedaż tytułów na Steamie wygenerowała przychód rzędu 3,5 miliarda dolarów, czyli ponad 13,5 miliarda złotych. Najbardziej dochodowy okazał się grudzień (co, ze względu na wysokie obniżki i okres świąteczny, nie dziwi) - sprzedano wówczas ponad 60 milionów egzemplarzy gier za więcej niż 425 milionów dolarów (ok. 1,6 miliarda złotych). Dla porównania - drugim miesiącem ujętym w zestawieniu Steam Spy (czyli w okresie od kwietnia – gdy Steam Spy zaczął funkcjonować - do grudnia 2015 r.) jest kwiecień, w którym kupiono około 35 milionów kopii tytułów łącznie za około 410 milionów dolarów. Jak zauważa twórca Steam Spy, światowy rynek gier pecetowych w 2015 roku był warty około 27 miliardów dolarów, zatem Valve kontroluje go aż w 15 procentach. Dodaje również, że do statystyk nie wliczają się gry free-to-play, a nawet dodatki DLC, a część kodów wykorzystywanych przez graczy na Steamie pochodzi z innych źródeł, na przykład ze sklepów stacjonarnych.

W sklepie Steama pojawiło się ponad 3000 nowych gier, podczas gdy w 2014 roku przybyło ich jedynie 1900. Najwięcej tytułów ukazało się latem i na początku jesieni - w okresie od lipca do października publikowano ich około 300 miesięcznie. Dla porównania - w tym samym okresie rok wcześniej liczba ta oscylowała w granicach 130–200. Według Galonkina to koniec "indiepokalipsy" - znacznego wysypu gier niezależnych - na co wskazuje spadek nowych produkcji na Steamie w listopadzie i grudniu (około 250 na miesiąc).

W listopadzie prawdziwym kamieniem milowym firmy Gabe'a Newella zostało pobicie rekordu ilości graczy korzystających z platformy w tym samym momencie; było ich aż 11,5 miliona (w pierwszych dniach stycznia ustanowiono nowy – 12,33 mln).

Sergiej Galonkin opublikował również statystyki związane ze średnimi przecenami oraz detaliczną ceną tytułów na Steam w okresie od kwietnia do grudnia zeszłego roku. Największe średnie promocje - przekraczające 50 procent oryginalnej ceny – odnotowano w czerwcu, listopadzie oraz grudniu. Średnia cena każdej kopii gry przez cały czas nie przekraczała 12 dolarów (ok. 46 złotych), a we wspomnianych trzech miesiącach za "statystyczną" grę płaciliśmy 6 dolarów (czyli około 23 złote). Ogółem średnia cena tytułu wyniosła 9,17 dolarów, a średnia obniżka - 29,5%.

Największy dochód i ponad 4 miliony sprzedanych kopii na Steamie przyniosła pecetowa premiera Grand Theft Auto V. Przychód ze sprzedaży tej produkcji wyniósł ponad 160 milionów dolarów. Na podium najbardziej dochodowych produkcji znalazły się również Fallout 4 (ok. 123 miliony dolarów) oraz Metal Gear Solid V: The Phantom Pain (ok. 41 milionów dolarów). Wiedźmin 3: Dziki Gon zajął piąte miejsce, zarabiając niecałe 39 milionów "zielonych" i ustępując miejsca Counter-Strike'owi: Global Offensive. Sytuacja ta nie powinna dziwić, wszak Wiedźmin 3 nie był tytułem wymagającym do działania Steama. W pudełkach z grą mieliśmy kod do GOG-a.

Nieco gorzej polska superprodukcja wypadła w zestawieniu gier wydanych w 2015 roku, których kopie kupowano najczęściej, co, jak widać, nie idzie w parze z najwyższym dochodem. Tutaj dwa pierwsze miejsca pozostają bez zmian - królują GTA V oraz Fallout 4 (sprzedany ponad 2,7 miliona razy). Na trzecim miejscu pojawił się tytuł ARK: Survival Evolved (prawie 2,4 miliona kupionych kopii). Wiedźmin 3 zajął ósme miejsce (1,3 miliona sprzedanych egzemplarzy).

W notowaniu pojawiła się jeszcze jedna polska produkcja – Dying Light. Dzieło ze stajni Techlandu zajęło w statystykach serwisu Steam Spy dziewiąte miejsce (1,2 mln egzemplarzy). Z kolei pod względem dochodowości uplasowało się na 19. pozycji (niecałe 11,5 miliona dolarów przychodu).

Na naszym podwórku niepodzielnie króluje Counter-Strike: Global Offensive, wszystkie inne tytuły zostawiając daleko w tyle. Ponadto warto zauważyć, że o ile w światowych rankingach Wiedźmin 3 pojawia się w pierwszej dziesiątce, co widać powyżej, o tyle wśród polskich graczy produkcja nie pojawia się nawet na liście 25 najpopularniejszych tytułów. Świadczy to o dużej sprzedaży edycji pudełkowej tytułu, gdzie znajdował się tylko kod do gog.com. Wspomniane Dying Light pojawia się na 22. miejscu.

Źródło:
"Bard" - GRY-OnLine.pl


Klemens
2016-01-06 07:20:00