LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Star Citizen - Cloud Imperium Games wytoczy proces The Escapist?

Na oficjalnej stronie gry Star Citizen opublikowano list Ortwina Freyermurtha ze studia Cloud Imperium Games skierowany do redakcji magazynu The Escapist.

Pod koniec zeszłego tygodnia informowaliśmy o doniesieniach magazynu The Escapist na temat sytuacji w studiu Roberts Space Industries (podlegającemu firmie Cloud Imperium Games), obecnie pracującym nad gigantycznym kosmicznym symulatorem Star Citizen. Dla przypomnienia – artykuł autorstwa Lizzy Finnegan powoływał się na oświadczenia byłych pracowników CIG, którzy wysuwali liczne i poważne oskarżenia pod adresem prezesa firmy, Chrisa Robertsa i Sadi Gardiner, wiceprezes do spraw marketingu i zarazem żony Robertsa. Mieli oni nie tylko wprowadzać toksyczną atmosferę w firmie i kierować się nietolerancyjnymi kryteriami przy przyjmowaniu pracowników, lecz również marnować pieniądze zebrane od społeczności na produkcję Star Citizen na cele osobiste i kampanię reklamową.

Już wcześniej do tych oskarżeń odniósł się sam Roberts, a w odpowiedzi na pojawiające się informacje o niewiarygodności swoich źródeł The Escapist opublikował artykuł dotyczący sposobu potwierdzania zdobytych informacji. Teraz zaś, na oficjalnej stronie gry nad wspomnianym mailem Robertsa, pojawiła się odpowiedź wiceprezesa i współzałożyciela firmy, a zarazem prawnika, Ortwina Freyermurtha. Publikacja oficjalnego listu na stronie internetowej wynika z jednego z żądań w nim wspomnianym, wskutek którego CIG dał – jak stwierdził Freyermurth – „ustanowiony według waszych [The Escapist – przyp. red.] szczodrych standardów” okres 24 godzin na ustosunkowanie się do treści listu, którego, jak się zdaje, magazyn nie dotrzymał. Co więcej, w razie nie dostarczenia wspomnianej odpowiedzi do dzisiaj przez The Escapist i spółkę-matkę Defy Media, CIG deklarował przygotowanie do wejścia na drogę sądową. I to nie tylko w Stanach Zjednoczonych (za pośrednictwem biura Cooley LLP), lecz także w Wielkiej Brytanii (poprzez firmę Harbottle & Lewis).

Powyższe działania zdają się wskazywać, że CIG czuje się w całej sprawie bardzo pewnie, co zresztą potwierdza wspomniany list, w którym Ortwin jednoznacznie określił postępowanie The Escapist jako „nieprofesjonalne”, a postawione zarzuty jako „całkowicie fałszywe”. Zwrócił uwagę, że redakcja magazynu nie uznała za stosowne zwrócić się o komentarz do bezpośrednio zainteresowanej Gardiner ani też do kierownika działu ds. zasobów ludzkich (HR), natomiast Robertsowi dali jedynie kilka godzin roboczych na odpowiedź (stąd w poprzednim akapicie wzmianka o „szczodrych standardach”). Co więcej, poddał w wątpliwość usprawiedliwienie Johna Keefera (starszego edytora redakcji magazynu) o rzekomym trafieniu maila Robertsa do folderu SPAM (zwraca uwagę, że była to odpowiedź na wiadomość Keefera, co powinno zapobiec zakwalifikowaniu go przez pocztę jako SPAM).

Również dalej Ortwin wyraźnie stwierdza, że publikacja artykułu mogła wynikać nie tylko z rażącego braku profesjonalizmu, lecz także ze „złej woli”. Z listu dowiadujemy się na przykład, że wiele innych redakcji gamingowych skontaktowało się z nim i poinformowało, że przed opublikowaniem artykułu Finnegan otrzymały informacje na ten temat, tyle że z braku rzetelnych dowodów zrezygnowały z ich publikacji. Miałoby to dowodzić, że dane te zostały celowo spreparowane przez „wspólne źródło”, podobnie jak fakt, że „słowo w słowo” te same wypowiedzi pojawiły się w serwisie Glassdoor w niemal tym samym czasie, kilka godzin przed opublikowaniem artykułu The Escapist i – jak podkreśla Freyermurth – w krótkim czasie po artykule tej samej autorki na temat Dereka Smarta, zaciekłego przeciwnika Star Citizen. Równie znamienna ma być wiadomość, jaką podobno otrzymał Ortwin od Smarta kilka godzin przed publikacją tekstu, w której ten ostatni stwierdził, że „zwolnieni i odsunięci [pracownicy CIG – przyp. red.] wreszcie przemawiają”. Ortwin nie omieszkał też wspomnieć o rzekomym dowodzie w postaci zdjęcia karty identyfikacyjnej pracownika CIG, przedstawionej przez jedno źródło redakcji The Escapist. Otóż, jak napisał, „mogłoby was zainteresować, że w żadnym ze swoich studiów CIG nie przyznaje się kart identyfikacyjnych”.

W tekście znalazło się też odniesienie do deklarowanej przez The Escapist nietolerancyjności Sadi Gardiner, powtarzały się też oskarżenia o brak profesjonalizmu i możliwe celowe działanie na szkodę CIG. Koniec końców, Freyermurth przedstawił następujące żądania: wystosowanie oficjalnych przeprosin do Gardiner i działu HR, które zostaną zamieszczone na stronie magazynu, wycofanie omawianego artykułu do czasu przeprowadzenia dochodzenia w sprawie jego powstania, a także powołanie niezależnej komisji w celu przeprowadzenia wspomnianego śledztwa i ewentualnym porozumieniu z innymi grupami. Wygląda więc na to, że twórcy Star Citizen są bardzo pewni w kwestii stawianych im zarzutów. Rzecz jasna, nie przesądza to nieprawdziwości wcześniejszych informacji, aczkolwiek w świetle argumentów przedstawionych w liście Freyermurtha potwierdzenie tamtych oskarżeń staje się cokolwiek wątpliwe.

Źródło:
"Entelarmer" - GRY-OnLine


Klemens
2015-10-05 21:46:06