LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Riccitiello o piractwie The Sims 3

Wiemy nieco więcej o tajemniczym wycieku kopii gry The Sims 3 przed premierą.

Rozmawiając z przedstawicielami bloga Kotaku, prezes Electronic Arts, John Riccitiello, oprócz rozmów o strategii finansowej firmy, skomentował incydent z wyciekiem kopii The Sims 3, ujawniając interesujące fakty o piratach. Ponadto mówi o wpływie wycieku na firmę.

Komentując sprawę wypłynięcia gry na długo przed premierą, Riccitiello powiedział:

„Spiracono naszą grę na trzy tygodnie przed premierą. Byliśmy naprawdę zdenerwowani z tego powodu. Mieliśmy dużo danych odnośnie do piratów, którzy to zrobili, ponieważ kopia zawierała nasz program uruchamiający”.

„Jest tam sporo Chińczyków i Polaków. Wiemy co robią. Ostatecznie stwierdziliśmy, że, w dość pokręcony sposób, zachowanie które widzimy bazując na sprzedaży i rejestracji The Sims 3 jest takie, jakbyśmy wydali bardzo dobre demo!”


Riccitiello nie mówił tego do końca poważnie i zaśmiał się kończąc swój komentarz. Redaktor zwrócił uwagę, że większej części konsumentów prawdopodobnie nie będzie się dało nawrócić na oryginalne kopie.

„Również tak sądzę, zwłaszcza biorąc pod uwagę kraje pochodzenia piratów”.

Jak powiedział już wcześniej, piratom udało się zdobyć niekompletną wersję gry. Tym razem ujawnia dokładnie gdzie pojawiły się braki w wersji pirackiej. Okazuje się, że tylko aktywacja online daje graczom dostęp do drugiego miasta i większości funkcji społecznościowych, które ożywiają świat gry. Jak powiedział, to podejście jest dużo lepsze niż wypchanie gry DRM, jak przy Spore.

„Cytując [założyciela Valve] Gabe'a Newella, DRM nie będzie działać dopóki nie dodasz zawartości.”

Źródło:
Michał "Xtense" Stopa - Imperium Gier


Klemens
2009-06-12 18:41:40