LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Czołgiści z World of Tanks w ogniu banów

Blady strach padł na miłośników World of Tanks.

Zdaniem kilku rozgoryczonych graczy działania podejmowane przez firmę Wargaming.net godzą w osoby, które grają i płacą uczciwie. Deweloperzy przekonują jednak, że walka z oszustami jest konieczna, by przywrócić równowagę w grze, a niesłusznie ukarani mogą wyjaśnić sprawę kontaktując się z pomocą techniczną.

Legalność handlu wirtualnymi przedmiotami w grach to temat, który niejednemu prawnikowi spędza sen z powiek. W przypadku World of Tanks kontrowersje wzbudza m.in. proceder kupowania wewnętrznej waluty – „złota” poza przewidzianym do tego sklepikiem. Według przedstawicieli Wargaming.net „gold” oferowany np. na aukcjach internetowych pochodzi najczęściej z przestępstwa. Nielegalne stają się także wszelkiego rodzaju przedmioty kupione za lewe „złoto”.

Do tego momentu wszystko wydaje się jasne. Problem w tym, że według sporej części graczy, wykluczeniami z gry karane są również osoby, które nabyły „gold” w całkowicie legalny sposób – za pośrednictwem systemu mikropłatności, albo zupełnie nieświadomie zostały obdarowane prezentem kupionym przez kogoś za lewą walutę.

„Karane banem są osoby, które dokonywały w 100% legalnych (tj. własnoręcznie, np. przelew bankowy, usługa DaoPay, etc.) zakupów przez jedyne miejsce, gdzie można je realizować – stronę: https://worldoftanks.eu/personal/payment/. Banami „nagradzane” są konta, które otrzymywały podarunki od znajomych w ramach podziękowań (m.in. mój znajomy został zbanowany choć prezent otrzymał od kilku kolegów którzy w ten sposób podziękowali mu za zainteresowanie ich tą grą). Nie są to odosobnione przypadki gdyż firma karze również osoby, które zasilały konta za pomocą kodów z oficjalnie dystrybuowanych na terenie polski edycji pudełkowych (wydanych przez firmę CD-Projekt)” – twierdzi jeden z czytelników serwisu gry-online.pl.

Wizyta na polskim forum gry World of Tanks przekonuje, że problem wykracza poza normalną skalę. Dość powiedzieć, że wątek zatytułowany „Złoto z Allegro” liczy blisko 4 tys. postów. Gracze żalą się, że są karani blokadami nie tylko za całkowicie legalne transakcje zakupu dokonane poprzez system mikropłatności, ale także za popełnione wcześniej wykroczenia, za które zapłacili już na rzecz Wargaming.net kwotę zadośćuczynienia.

Serwis gry-online.pl poprosił o wyjaśnienia Konrada Rawińskiego z Wargaming.net. W odpowiedzi przedstawił on sposoby, jakimi oszuści posługują się kupując „złoto” za pośrednictwem wewnętrznego sklepiku w grze (celowo nie będziemy tego przytaczać, by nie instruować nieuczciwych graczy – przyp. red.). Przyznał również, że od jakiegoś czasu proceder wyraźnie przybrał na sile i stąd ostra reakcja ze strony twórców World of Tanks. Zapewnił jednak, że gracze, którzy w legalny sposób dokonali zakupu „złota” nie powinni mieć powodów do obaw, a ewentualny, niesłusznie nałożony ban zostanie cofnięty, gdy tylko pomoc techniczna rozpatrzy sprawę.

Oświadczenie firmy Wargaming.net

W ostatnim czasie musieliśmy stawić czoła nieuczciwym praktykom polegającym na nielegalnych zakupach złota. Tego typu transakcje będą ścigane z pełną stanowczością, gdyż zakłócają one równowagę świata World of Tanks oraz przyjemność z gry dla milionów uczciwych czołgistów. W przypadku naruszeń, użytkownik zostanie powiadomiony na e-mail w swoim ojczystym języku.

Gracze, którzy są pewni, że ich złoto pochodzi z legalnego źródła, a konto zostało zablokowane, powinni jak najszybciej skontaktować się z naszą pomocą techniczną. Każde zgłoszenie będzie rozpatrywane indywidualnie i z należytą uwagą, aby rozwiązać sprawę tak szybko, jak to będzie możliwe.


Źródło:
"Olek" - GRY-OnLine


Klemens
2012-09-22 20:18:33