LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Jacques de Saint Victor - Niewidoczna siła. Mafia w społeczeństwach demokratycznych

Podejście społeczeństw do zorganizowanej przestępczości jest nawet nie efemeryczne, co ambiwalentne – jeśli ma ona miejsce w naszym bezpośrednim sąsiedztwie bądź wpływa na nasze życie, rodzi najgłębsze oburzenie, jednakże z oddalenie zyskuje ona pozłotę egzotyki, jawiąc się jako ucieleśnienie minionych światów, zamieszkiwanych przez tzw. uroczych łotrzyków (wystarczy wskazać na atrakcyjność gangsterskich filmów, seriali czy gier). Plotki o archaiczności bądź reliktowości mafii są jednakże zakłamywaniem rzeczywistości, o czym przekonuje Jacques de Saint Victor.
Podtytuł rzeczonej pozycji sugeruje jej przekrojowość, lecz tak naprawdę wypacza on fakty – bodaj cztery piąte rzeczonej pozycji są poświęcone włoskiemu „oryginałowi”, poczynając od epoki odrodzenia po czasy dzisiejsze. Dopiero przystępując do omawiania lat po(drugo)wojennych autor pisze nieco więcej o zorganizowanej przestępczości we Francji czy Ameryce Południowej, czyniąc to jednak wciąż w celu wyjaśnienia przemian zachodzących również na Półwyspie Apenińskim. Tylko postsowiecka „gangsterka” jawi się jako realnie autonomiczna, dość jednak powiedzieć, że poświęconych jej jest raptem kilkanaście stron.



Struktura książki jest chronologiczna, opisy rozpoczynają się zaś od epoki Oświecenia – autor stanowczo odrzuca tezy o k
orzeniach średniowiecznych czy choćby renesansowych, uważając je za przejawy mitologizacji, zresztą zamierzonej i niejednokrotnie pożądanej przez samych zainteresowanych.

Jakkolwiek słowo „mafia” przeniknęło do języka potocznego i w takim sensie jest również używane w przedmiotowej pozycji (vide wspomniany podtytuł), autor rozróżnia sycylijskie ugrupowania przestępcze od kamorry i ‘ndranghety. Celowo zresztą stroni od zbiorczego rozpatrywania ich losów, dowodząc, że w istocie stanowią one różne modele zdolne do adaptacji w różnych warunkach.

Niestety „Niewidoczna siła” nie jest opowieścią wyłącznie o czasach minionych, francuski autor nie stroni od obaw co do przyszłości, niebezpieczeństw upatrując nade wszystko w specyficzne zglobalizowanej i neoliberalnej gospodarki, wskazując nade wszystko, że postrzeganie mafiozów w kategoriach niedokształconych bandytów jest współcześnie zupełnie stereotypowe i nieaktualne. Może warto więc pod wpływem tej lektury nieco czujniej poprzyglądać się własnemu otoczeniu?

Autor: Klemens
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz