LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Eduard Salmanowicz Kulpin-Gubajdullin - Złota Orda. Problemy genezy państwa rosyjskiego

Motyw Tatarów przetrwał w polskiej kulturze, niby gdzieś w tle, rozkładając się na różne epoki i tak naprawdę dość odmienne społeczności, nie pozostając jednak jej zupełnie obcym – wystarczy wskazać na odgrywany co godzinę hejnał mariacki. Lud ten kojarzy nam się jednak zazwyczaj z koczowniczymi łupieżcami, a nie ludem o zdolnościach imperiotwórczych. Tymczasem właściwie tuż pod bokiem Rzeczypospolitej stworzył on niemałe imperium, rozmiarami znacznie przewyższające Rzeczpospolitą Obojga Narodów ze szczytowego jej okresu.
Tytuł „Złotej Ordy” sugeruje, że jest to pozycja w istocie poświęcona dziejom tego bytu państwowego, zaś brak jakichkolwiek dookreśleń prowadzi do wniosku, iż będzie to dzieło kompleksowe. I w istocie autor rozpoczyna swoje rozważania w sposób dość niezwykły dla polskiego czytelnika oswojonego z typowymi – bardziej publicystycznymi niż akademickimi – pozycjami historycznymi, bo od analiz o charakterze geologicznym, geograficznym i biologicznym stepów wschodnioeuropejskich oraz azjatyckich.



Dalsza lektura jednak uświadamia, że w istocie w pozycji tej próżno szukać odmiennych ujęć. Odbiorca nawykły do licznych dat, danych personalnyc
h i prezentacji wydarzeń w ciągu chronologicznym szybko poczuje zaniepokojenie, a następnie rozczarowanie przedmiotową pozycją. W istocie bowiem niewiele dowie się o złotoordyńskim państwie, i niewielkim wytłumaczeniem dla tej okoliczności będzie skromność źródeł.

Co więcej, właściwie połowa książki jest poświęcona nie samemu tatarskiemu imperium, co kształtowaniu się jego następcy w postaci Wszechrusi pod moskiewskim przewodem. Autor wskazuje na drogi historii ku temu prowadzące, jak też potencjalne rozdroża, co samo w sobie dla polskiego czytelnika może być wartościowe – pod warunkiem, że w ogóle jest to dlań materia interesująca.

„Złota Orda. Problemy genezy państwa rosyjskiego” to dzieło o dość mylnym tytule, a właściwie bardziej poświęcone materii jego podtytułu, choć nieustannie nade wszystko stanowiące dowód zaintrygowania autora wpływem czynników środowiskowych na kształtowanie się ludzkiej historii.

Autor: Klemens
skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz