gry strategiczneSerwis gier strategicznych www.sztab.com  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
W samo południe - Gdyby tam były czołgi...

Gdyby Niemcy mieli Dywizje Pancerne w dniu lądowania w Normandii, jak powinni ich użyć?
Atak czołowy
50%
 50%  [ 10 ]
Atak z flanki
15%
 15%  [ 3 ]
Ruchomy odwód
5%
 5%  [ 1 ]
Okopanie
15%
 15%  [ 3 ]
Koncentracja
15%
 15%  [ 3 ]
Głosowań: 20
Wszystkich Głosów: 20

Autor Wiadomość
inqistor
Generał


Dołączył: 15 Kwi 2004
Posty: 509
Wysłany: Nie Cze 25, 2006 11:05 am   W samo południe - Gdyby tam były czołgi...

Czerwiec, a więc znowu Normandia.
W opracowaniach o lądowaniu często "konkluzją" jest, że gdyby Niemcy mieli tuż za plażami Dywizje Pancerne, zgnietli by przyczółki. Nikt nie wspomina o tym, że w pierwszym rzucie Aliantów jak najbardziej szły czołgi, a w drugim (koło południa) wyładowano cały ciężki sprzęt dywizji (w tym działa przeciwpancerne).
W tym miejscu fani wspomnianej teorii powinni usiąść: pod koniec pierwszego dnia (6 czerwca) siły Brytyjskie miały na lądzie 1045 czołgów, a Amerykanie 433. Siły pełnoetatowej Pancernej Dywizji Niemieckiej to 101 PzIV i 79 Panter.

A więc pytanie - gdyby jednak Niemcy mieli te Dywizje Pancerne, jak powinni ich użyć? Czasu mało, a pomimo, że 21 była w okolicach Caen zaatakowała późno po południu - nie ma więc czasu na długie przemarsze.
 
   
Poziom: 20 HP   1%   8/893
   MP   100%   426/426
   EXP   82%   43/52
Menajev 
Chorąży


Dołączył: 14 Paź 2004
Posty: 114
Skąd: ino
Wysłany: Sro Lip 12, 2006 6:23 pm   

Stawiam na czołowy atak. Pantery to wystarczający argument-ich jakość (a także doświadczenie i wyszkolenie załogi) narobiły by aliantom sporo bałaganu. Przy wsparciu piechoty to by wystarczyło, by przyczułki upadły. O ile oczywiście wystarczyłoby Niemcom czołgów i czasu na wszystkie przyczułki.
 
 
   
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   70%   14/20
Scorpinor 
Chorąży


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 93
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lip 16, 2006 6:39 am   

Też stawiam na atak czołowy. Niemieckie czołgi powinny zamaist stosować bardziej wyszukane manewry (okopywanie się, itd.) jak najszybciej rozpocząć obstrzał przeciwnika. Czas działał na niekorzyść Niemców (im później doszłoby do walki tym większe siły alianci mogli skoncentrować na plażach). Co prawda taktyka ta pewnie jedynie opóźniłaby nieuniknione, ale przynajmniej straty zadane przeciwnikowi byłyby największe.
 
 
   
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   63%   12/19
Achim 
Kapral
Gott Mit Uns


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 53
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Pon Sie 21, 2006 8:23 pm   

Ja bym sie okopał i walił z całej rury ! :twisted: w momecie, małej liczby amunicji przypuściłbym atak centralnie środkiem i z flanki w kleszcze, alianci powinni sie wycofać do wody i powtórka z rozrywki(Dunkierka) tylko że potrzeba "troche" ludzi i sprzętu do takiej akcji a jak wiadomo wszystko szło na wschód.Hitler też nie kwapił sie z użyciem jednostek pancernych no ale wiadomo jak było , skończyło sie Happy End'em
 
 
   
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   14%   2/14
Asterix 
Chorąży


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sie 2006
Posty: 195
Skąd: Myszków
Wysłany: Pon Sie 21, 2006 8:55 pm   

Ja raczej bym postawił na atak dywizjami pancernymi to duzo by zmieniło w tamtym czasie gdy alianci forsowali plaze Omacha, Utah, Gold, Juno, Sword.W każdym badz razie nie wiadomo czy by alianci nie mogli ponieść kleski w tej operacji.
 
 
   
Poziom: 13 HP   0%   0/370
   MP   100%   176/176
   EXP   3%   1/30
Mikiss 
Chorąży


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 656
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: Czw Sie 24, 2006 10:39 am   

Szybki atak czołowy z zaskoczeniem. Aliańci prawdopodobnie nie zdążyli by sprowadzić czołgów ze statków. Roznieśli by ich, gdyż większość piechoty była zmęczona lub ranna i tym samym niezdatna do walki.
 
 
   
Poziom: 23 HP   1%   12/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
David1 
Kapral
Black Jack


Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Sie 29, 2006 12:16 pm   

Wystarczyłyby dwie z pięciu dywizji , by roznieść aliancki desant. Niemiecka dywizja pancerna w tamtym okresie to dwupułkowa brygada czołgów , wsparta przez pułk altylerii samobierznej , brygadę grenadierów , pooddziały logistyczne i inżynieryjne.
Łącznie prawie 40 tysięcy ludzi. Niemcy mieli na lądzie też przewagę techniczną. By zniszczyć niemieckiego Tygrysa potrzeba było aż 4 Shermanów lub 2 niszczyciele czołgów. Różnica w doświadczeniu bojowym była ogromna. Niemieccy pancerniacy uchodzili za najlepszych pomimo strat. Sądze , że alianci nie zdecydowaliby się na atak we Francji ale na Bałkanach.
 
   
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   12%   1/8
sowiak92 
Kapral


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 9
Wysłany: Pią Paź 20, 2006 8:41 pm   

stawiam na atak z flanki
 
   
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   88%   8/9
Achim 
Kapral
Gott Mit Uns


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 53
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Sob Gru 02, 2006 1:20 am   

...gdyby inwazja była na Bałkanach po 1945 roku bylibyśmy krajem kapitalistycznym , bez 50-cio letniego ociemniania Komuną..."Amerykanie w RFN 50 lat dolary pompowali a w Nas Ruskie Marksa !!!!!!!" Po drugiej wojnie światowej RFN było jednym z najbogatszych państw świata...
 
 
   
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   14%   2/14
pucek12 
Kapral


Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 53
Skąd: Międzylesie
Wysłany: Czw Gru 21, 2006 9:09 pm   

mnie sie zdaje ze mogliby sie okopac...
 
 
   
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   14%   2/14
KLapovchy 
Szeregowy
Gitarzysta


Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 13
Skąd: Bystrzyca Górna
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 7:56 pm   

hmm trudny temat, atak frontem?? nie za dobry pomysł, zwłaszcza ze na niebie az czarno od lotnictwa aliantów a około kilometra na wodzie 1000 okrętów ładuje na plaże ze swoich dział i zaden pancerz raczej nie wytrzymał by od uderzenie takiego pocisku kolibru 203mm.............. to raczej by nic nie zmieniło tylko to ze walki na pasie ok 10 kilometrów od morza trwały by dłuzej a potem niemcy nie mieli by sił zeby bronić reszty kraju. Powini raczej lepiej zabezpieczyć wybrzeże więcej min nawodnych którem mogły by zatrymać barki i co najwązniejsze : więcej samolotów w powietrzy
 
 
   
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   37%   3/8
prometherion 
Kapral
prometherion


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 35
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 1:00 pm   

Hmm. Temat nie jest łatwy. Postawiłem na atak frontalny, gdyż niemiecki sprzęt był lepszy od alianckiego. Ale trzeba by dodać więcej rzeczy:
1. Kontruderzenie powietrzne w dominację aliantów w powietrzu
2. Atak morski na desant, być może bezsensowny i angażujący siły oraz przynoszący duże straty, ale chociaż odciągnięto by uwagę od czołgów
3. Wsparcie artyleryjskie - ostrzał m.in. desantu na plaży
4. Więcej min morskich i lądowych oraz innych pułapek i umocnień, co trzeba by zorganizować wcześniej
5. W przypadku zajęcia aliantów w powietrzu, nie od rzeczy byłby jakiś nalot na desant, najlepiej bombami kasetowymi (jeśli takie wtedy były, czego nie jestem pewien, a jak nie, to odłamkowymi).
6. Mimo że postawiłem na atak frontalny, to jednocześnie atak z flanki też byłby przydatny.
Jednak to wszystko nie było łatwo zorganizować, a i sprzętu nie było wiele.
 
 
   
Poziom: 4 HP   0%   0/61
   MP   100%   29/29
   EXP   72%   8/11
Pat 
Szeregowy


Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 49
Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 5:58 pm   

Stawiam na atak z flanki, ponieważ w ataku czołowym ponieśli by więcej strat.Ale ten manewr dłużej trwa.
 
   
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   84%   11/13
_czarny_ 
Szeregowy


Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 13
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 9:47 am   

Atak czołowy kiedy tylko alianci zeszli na ląd. Ale od czołgów bardziej przydały by się samoloty i kilka łodzi podwodnych. Wtedy można by się pokusić o kontratak z flanki za pomocą łodzi
 
 
   
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   37%   3/8
Matis 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 15 Maj 2004
Posty: 622
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 1:18 pm   

_czarny_ napisał/a:
Atak czołowy kiedy tylko alianci zeszli na ląd. Ale od czołgów bardziej przydały by się samoloty i kilka łodzi podwodnych. Wtedy można by się pokusić o kontratak z flanki za pomocą łodzi


Łodzie podwodne były, kilka takich okrętów wysłano z na wpół samobójczą misją zatrzymania floty inwazyjnej - bezskutecznie. Zgniecenie aliantów na plażach i walki pancerne w okolicach przyczółków zakładał plan Rommla - jednak z racji alianckiej przewagi na morzu i w powietrzu ciężko stwierdzić, czy dywizje pancerne nie zostałyby przetrzebione przez działa okręgowe i bomby lotnicze - tak jak bodajże 21 Dywizja Pancerna Wehrmachtu, która jako chyba jedyne ze zgrupowań pancernych miało okazję walczyć w rejonach przyczółków na plażach.
 
   
Poziom: 22 HP   1%   11/1106
   MP   100%   528/528
   EXP   81%   48/59
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
widmo, recenzje anime
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 16