gry strategiczneSerwis gier strategicznych www.sztab.com  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
Titans of Steel : Warring Suns
Autor Wiadomość
majama 
Chorąży
wierny wojak


Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 66
Skąd: Polska
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 8:30 pm   Titans of Steel : Warring Suns

Od jakiegoś czasu można sobie gratisowo ściagnac ze stron matrix games ta grę.

http://www.matrixgames.com/games/game.asp?gid=237

To strategia turowa polegajaca na utrzymaniu drużyny pilotów i ich maszyn kroczących zwanych tytanami. Najbardziej wciąga opcja projektowania i budowania swoich wlasnych unikalnych wersji, mozna to robic pomiedzy bitwami wchodząc do warsztatu i skladajac dowolne silniki, bronie, komputery, pancerze i zawieszenia w jedna calosc na ksztalt naszego oryginalnego tytanka. Potem w czasie bitwy testujemy to co wymyślilismy i czesto projekt zostaje zaraz po tym skasowany lub gruntownie zmieniony :D a prototyp w postaci wypalonego wraku zostaje na polu, ewentualnie ucieka z mapy z pourywanymi czesciami i zniszczonymi podzespolami. Aby uratowac ile sie da.

Gra jest tak zrobiona ze w przypadku serii porażek i utraty naszego sprzetu stac nas zwykle tylko na najmniejsze nowe tytany i trzeba znowu cos wygrac aby sie dorobic wiekszych (zwyciezca bitwy zgarnia wszystkie lezące na polu wraki i zyskuje dochody z niezniszczonych ich czesci).

Zapraszam do opisu swoich przygód. ja gram zwykle na najwiekszej mapie wygenerowanej losowej, puszczam n atakie pole bitwy 4 druzyny tytanów, jedna swoja i 3 komputerowe o tych samych klasach wagowych, jeden komputerowy team jest ze mna w sojuszu gdy dwa inne sa przeciwko nam. Zwykle moj sojusznik wogole nie wspolpracuje wiec ja staram sie tak ustawic aby go oslaniac jak najbardziej.
Mozna by potestowac gre multiplayer gdyby sie chetni znaleźli.

[ Dodano: Wto Mar 25, 2008 7:21 pm ]
Dopisałem taki ma nadzieję zachęcający opis tej gry :D


A więc było to tak, że dawno dawno temu kilku zapalonych graczy a jednocześnie programistów postanowiło stworzyc sobie gre na wzór ich dawnej ulubionej gry o bitwach mechów (rodem z Amigi jeśli dobrze pamiętam). I stworzyli. Gra nazywała się Titans of steel, była udostepniona jako freeware i tak zdobywała swoich zwolenników, wychodziły poprawki i udoskonalenia. Bazy dostępnych modeli tytanów powiększały się, rosła ilość dostępnych broni itd. Gra miała jednak kiepska oprawę graficzną, ciągle składała się z 3 głównych programów które trzeba było uruchamiać oddzielnie i te cechy odstraszały przeciętnych graczy pozostawiając grę znaną wąskiej (ale elitarnej :D ) grupie graczy na świecie. I tak pewnie by zostało ale za grę wzięli się specjaliści z matrixgames. Wykupili do niej prawa, dorobili oprawę graficzną, wszystko pięknie wykończyli i w końcu wydali. Titans of Steel: Warring Suns. Gra przestała być darmowa ale zyskała piękny wygląd i kształt.

Dzisiaj, po 5 latach od tamtego wydania gra znowu jest darmowa i możemy ją sobie pobrać z internetu. A pobrać warto. Jeśli ktoś kiedyś dostawał wypieków na widok machin kroczących w filmach serii Gwiezdnych Wojen lub na widok obrońców Sionu na planie filmu Matrix może się tutaj poczuć bardzo dobrze. Gra jest właśnie oparta o bitwy przeróżnych wielkich machin (mechów) zwanych tytanami. Same bitwy to jest główne przedstawienie, emocje, zwycięstwa i porażki. Zanim jednak do nich dojdzie musimy przejść przez etapy początkowo trudne i zniechęcające, za to gdy już rozgryziemy grę to właśnie te etapy stanowią najznakomitsza zabawę. A mianowicie czeka nas rekrutacja pilotów do naszej drużyny zwanych tutaj jockeyami (jocks). Role w drużynie musza być odpowiednio podzielone i wybór umiejętności kolejnych członków musi być przemyślany. Pierwsza sprawa to rasa, jest 5 do wyboru: człowiek, replikant inteligentny (replicant I), replikant zręczny (replicant D), cyborg i android. Każdy z nich oprócz androida może występować w dwóch płciach: kobiety lub mężczyzny. Warto wcześniej zerknąć do opisu jakie są róznice w cechach i co nam pasuje do przewidzianej roli. Sama gra ułatwia dobrani pierwszej trójki rekrutów w taki sposób że pierwszy ma uwydatnione cechy dowódcy, drugi ma cechy managera a trzeci cechy cechy mechanika. Są to 3 role do obsadzenie w każdej drużynie. Oczywiście jeśli nam piloci zgina w walce to może się zdążyć że wszystkie 3 role obejmuje jeden stary mistrz, ale zazwyczaj jest to 3 różnych osobników i każdy ma wymaksowane cechy pod konkretna rolę. Każdemu jockowi dobieramy punkty w jakimś rodzaju broni, umiejętności pilotażu konkretnej klasy tytanów i cechach pomocniczych typu obsługa skanerów, zwiad czy umiejętność leczenia.
Gdy mamy już swoja paczkę (początkowo to max 4 osoby a docelowo max to 8 jocków) to dokupujemy im tytany. Początkowo możemy kupować tylko najlżejsze machiny klasy recon. W miare nabywania doświadczenia będziemy mieli dostęp do cięższych klas jednostek typu light, medium, heavy i assault. Oczywiście dobieramy takie tytany jakie pasują do umiejętności naszych jocków, czyli np. rakietowe dla tych którzy są dobrzy w rakietach. Gdy już rozgryzie się podstawy gry i znaczenie poszczególnych podzespołów w tytanach to bardzo polecam swoje eksperymenty w wyposażeniu istniejących lub projektowaniu nowych tytanów. Można wymienić bronie, zrezygnować z jump portów na rzecz lepszego komputera albo cięższego pancerza. To pasjonujące zajęcie potrafi wciągnąć na długie godziny, a potem bitwa wydaje się tylko testem czym nasze pomysły sprawdzają się dobrze czy gorzej. Każdy zaawansowany gracz ma co najmniej kilka swoich unikalnych wersji ulubionych tytanów.
Gdy już mamy załogę i pojazdy dla nich to czas na bitwę. Zalecam na początek tutorial aby złapać orientacje w sterowaniu. Wszystko można robić myszą ale na dłuższa metę konieczne jest opanowanie podstawowych klawiszy które znacznie skracają wydawanie komend, inaczej gra szybko stanie się męcząca. Zalecam też zacząć o kampanii dla nowicjuszy, a dopiero potem przejść do generowania wyrównanych bitew. Gra nie jest łatwa, komputerowy przeciwnik używa taktyki prostej ale bardzo skutecznej i przy wyrównanych siłach może się okazać że po bitwie będziemy mogli jedynie rozwiązać swoja drużynę bankrutów niedobitków i zacząć tworzyć nową. W tej grze zwycięzca bierze wszystko, a przegrany nie dość że traci sprzęt i czasem pilotów w walce to jeszcze ponosi na takiej walce straty finansowe bo jest możliwa jedna walka na miesiąc a koszty miesięcznego utrzymania drużyny i machin trzeba płacić, za naprawy też trzeba płacić. Więc trzeba zwyciężać, sprzedawać niepotrzebne machiny, rozwijać zdolności mechanika i managera drużyny i zdolności managerskie każdego jock’a z osobna. Kluczem do wytrwania jest forsa zarobiona w walkach. Sam przebieg bitwy i dostępne taktyki mogą być bardzo wymyślne, ale zwykle najskuteczniejsze są koncentracje ognia na kolejnych jednostkach wroga, wykorzystywanie terenu dla osłony swoich i podgrzewania obcych (zapalanie lasów). Mimo wszelkich taktyk i proporcji sił potrzebne tez jest szczęście, bo co nam da przewaga w sile ognia jeśli nasi ulubieńcy będą pudłowali a wróg zada kilka krytycznych trafień i wygra. Jest to jednak element którego nie da się przewidzieć i na to trzeba brać poprawkę (osobiście uważam że komputery oszukują i trafiają częściej niż zawodnicy sterowani przez człowieka).

W pierwszej chwili gra wydaje się skomplikowana i trudna, masa cyferek, tabelek i komunikatów. Ale jest to tak dobrze zrobione że bardzo szybko i intuicyjnie się to łapie. Miłośnicy strategii się w tym odnajdą, można spędzić wiele godzin na tej grze. Możliwości gier multiplayer nie testowałem, a jest dopuszczalne postawienie na polu bitwy do 4 drużyn, przy czym zawsze są dwie strony konfliktu, czyli 2na2, 2na1 lub 1na1. Bitwy to rozgrywki taktyczne, a działania poza bitwą to ogólna strategia rozwoju połączona z elementami RPG rozwoju naszych bohaterów. Całość jest wciągająca, ale bywa tez irytująca gdy szczęście sprzyja naszym wrogom. Czasem bywa depresyjna gdy ginie nam ćwiczony miesiącami jock i nie mamy w grze dostępnego sposobu na przywrócenie go do życia, takie wydarzenie potrafi zniechęcić. Przekonywanie autorów gry o dodaniu możliwości klonowania jocków przed każdą bitwa tak aby po bitwie w razie ich śmierci dało się uzyskać żywe kopie takie jak przed bitwą nie przyniosło rezultatów. Żeby chociaż istniała w grze jakaś historia poległych bohaterów. Zabrakło tych małych elementów które udoskonaliłyby długofalową warstwę rpg. Trudno, trzeba więc zawsze liczyć się ze śmiercią swoich żołnierzy i ze śpiewem „bój to jest nasz ostatni...” rozpoczynać każdą następną bitwę, a profile swoich ulubieńców możemy drukować zanim usuniemy ich zwłoki z drużyny i powołamy na te miejsca nowych rekrutów.

Majama
 
 
   
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   6%   1/16
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
forum anime, widmo
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11