gry strategiczneSerwis gier strategicznych www.sztab.com  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Znalezionych wyników: 490
Forum Strategie Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: W samo południe - Tarcza
inqistor

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 2923

PostForum: Militaria   Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 2:05 pm   Temat: W samo południe - Tarcza
Zwykła, nie antyrakietowa ;)
Zastanawiałem się, czy nie dać tego do RPG, ale dam tu:
czy utrata ręki (właściwie dłoni i przedramienia) wpływa w znaczący sposób na korzystanie z tarczy? Nadal możemy nią manewrować i można ją przymocować do kikuta, więc dłoń nie jest potrzebna.
  Temat: W samo południe - Artyleria
inqistor

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1825

PostForum: Gry strategiczne - turowe   Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 1:42 pm   Temat: W samo południe - Artyleria
W grach generalnie artyleria jest przedstawiona na jeden z dwóch sposobów:
1. Ma własne punkty siły i dodaje je do siły ataku/obrony. Jeśli walczy niewiele wojska, dodanie takiej artylerii sporo da, ale jeśli to duża potyczka, te kilka punktów nic nie zmieni w tabeli walki
2. Dodaje przesunięcia w tabeli walki. Tu jest odwrotnie. Jeśli walczył oddział o sile na przykład 3, a artyleria miała siłę 6, to jej dodanie potrajało współczynik. W tym wypadku, przy niewielkich, walczących, siłach przesunięcie będzie, ale minimalne. Za to, bez względu na wielkość potyczki przesunięcie będzie zawsze. Walczą 2 stosy, każdy po 150 Punktów Siły? A artyleria i tak da nam przesunięcie.

Które rozwiązanie jest lepsze?
  Temat: W samo południe - 1 września
inqistor

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 3217

PostForum: Historia   Wysłany: Nie Sie 31, 2008 10:58 am   Temat: W samo południe - 1 września
się zbliża, więc tradycyjnie pytanie o początek wojny. Z którym z sąsiadów Polska powinna się sprzymierzyć w/przed 1939? Wschodni/zachodni w bezpośredni sposób prowadził do konfliktu z drugą stroną. Z kolei z Czechosłowacją (przyjmijmy może spory sojusz, włączający między innymi Rumunię) sojusz taki był by wyłącznie obronny. Z której strony by nie patrzeć to zawsze my obrywamy pierwsi, pozostaje uderzenie wyprzedzające.
  Temat: W samo południe - Wyprzedzenie koncentracji
inqistor

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 1786

PostForum: Historia   Wysłany: Nie Sie 24, 2008 11:37 am   Temat: W samo południe - Wyprzedzenie koncentracji
Jako, że zbliża się 1 września, a także wojna w Gruzji przebiega/ała? szybciej, niż ktokolwiek zakładał.
O ile wcześniej powinna się zacząć koncentracja sił do wojny? Czy taką koncentrację da się ukryć? Podobno inwazja Iraku na Kuwejt była zaskoczeniem (jakoś tak, przypadkiem, kiedy po drugiej stronie angażuje się USA, zawsze wróg działa z zaskoczenia - vide Japonia, Korea i Wietnam), ale już Niemców na Polskę, raczej średnim. Amerykanie potrzebują teraz ze 2 miesięcy na reakcję, Rosjanom zajęło to mniej, niż 1 dzień (ale na ich terytorium).
Chodzi o pełne siły, zdolne pokonać przeciwnika, a nie zdolne tylko do lokalnej ofensywy.
  Temat: W samo południe - bicz, a miecz
inqistor

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 3265

PostForum: Dyskusja ogólna   Wysłany: Nie Sie 17, 2008 11:58 am   Temat: W samo południe - bicz, a miecz
Generalnie w systemach RPG bicz jest traktowany, jako specjalna broń, która nie zadaje wielu obrażeń, ale w jakiś sposób unieruchamia wroga, lub zadaje mu specjalne obrażenia (bardziej bolesne). Czy więc, cios zadany biczem, jest boleśniejszy od tego zadanego mieczem? Nawet, przy powierzchownej ranie? Czy może sam fakt przecięcia skóry już się kwalifikuje, jako większy/taki sam ból?
  Temat: Wojna w Gruzji
inqistor

Odpowiedzi: 55
Wyświetleń: 5752

PostForum: Historia   Wysłany: Sro Sie 13, 2008 4:16 pm   Temat: Wojna w Gruzji
Informacje prasowe są cokolwiek niepewne, ale wygląda na to, że to Gruzini zaczęli. Szczerze mówiąc, Rosyjscy spadochroniarze powinni przejąć Tbilisi po 3 dniach, skoro jeszcze tego nie zrobili, to Rosjanie, jak dotychczas, są bardzo pobłażliwi.
Na co konkretnie liczyli Gruzini? Że Rosja nie wyśle głupich 2 Dywizji? Może uwierzyli w naszą oficjalną propagandę, o słabości armii Rosji? Że Amerykanie im pomogą? Już dawno nie mają wojska, aby obsadzić sam Irak, a ich mobilizacja trwa ze 2 miesiące. Albo prasa kłamie, albo Saakaszwili oszalał - to jedyne możliwe wytłumaczenia.
  Temat: W samo południe - nieumarli
inqistor

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 4225

PostForum: Militaria   Wysłany: Nie Sie 10, 2008 3:02 pm   Temat: W samo południe - nieumarli
Takie zombie, czy szkielety, nie potrzebują jedzenia, ani się nie męczą. Nie wiem, jak działają, coś je tam napędza. Takie pytanie, które nurtuje wszystkich krytyków nowych filmów z serii "Świt żywych trupów" - czy nieumarli biegają? A jeśli tak, to dlaczego nie robią tego stale? Przecież i tak się nie zmęczą.
  Temat: Gry strategiczne-Jugosławia
inqistor

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 2281

PostForum: Gry strategiczne - RTS   Wysłany: Nie Sie 03, 2008 10:35 am   Temat: Gry strategiczne-Jugosławia
W Supreme Ruler 2010 by można taki scenariusz zrobić. Mapa z pewnością jest. Jednostki też.
  Temat: Natarcie przez syberię?
inqistor

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 3886

PostForum: Historia   Wysłany: Nie Sie 03, 2008 10:34 am   Temat: Natarcie przez syberię?
Skoro Rosjanie mogli przerzucić w zimie linię kolejową przez Ładogę, to to samo można zrobić na Syberii, ale to raczej lata przygotowań.
Tak więc z zaopatrzeniem można sobie poradzić, dzięki kolejom, gorzej z zakwaterowaniem całego wojska. Na Alasce była wtedy jakaś sieć komunikacyjna? Chyba jednak Amerykanie by mieli mniejsze problemy z przerzucaniem tam dużych ilości wojska, niż Rosjanie.
Japończycy nie mieli żadnego problemu ze zdobyciem Kisk'i, więc nie sądzę, żeby zdobycie przyczółka stanowiło jakikolwiek problem. Tak więc przerzucić wojsko i zaopatrzenie można bez większego problemu. Jedyną przeszkodą jest sam marsz wgłąb. I pewnie by trzeba za sobą ciągnąć linię kolejową.
  Temat: W samo południe - Jeep
inqistor

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 2560

PostForum: Militaria   Wysłany: Nie Sie 03, 2008 10:23 am   Temat: W samo południe - Jeep
Wielozadaniowy, terenowy, samochód osobowy. HMMWV jest projektem fatalnym. Zbyt duży i zbyt ciężki, a teraz przerabiają go na jakiś osobisty transporter opancerzony. Dla czterech ludzi to czyste marnotrastwo.
Jaką najważniejszą cechę powinien posiadać taki pojazd? Przyjmijmy, że to podstawowy transport taktyczny w każdej jednostce, nie może więc być zbyt skomplikowany i drogi w produkcji, ani w obsłudze. I raczej nie służy do walki, ani do wystawiania go na ostrzał.
  Temat: W samo południe - Kriosen
inqistor

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 2275

PostForum: Historia   Wysłany: Nie Lip 27, 2008 11:00 am   Temat: W samo południe - Kriosen
Standardowy chwyt sf. Na długie podróże załoga statku kosmicznego wchodzi w hibernację, to znaczy ich temperatura ciała zostaje obniżona, a funkcje życiowe prawie zatrzymane.
Prawie, robi wielką różnicę ;)
Więc, kiedy już coś takiego zostanie wynalezione - czy taki sen będzie mógł trwać w nieskończoność, a może jednak zamrożeni starzeją się? Wolniej co prawda, ale jednak. No i co dzieje się po odmrożeniu? Czy organizm nadal jest tak samo sprawny, jak przed snem?
  Temat: W samo południe - Rozmiar
inqistor

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 2770

PostForum: Dyskusja ogólna   Wysłany: Nie Lip 20, 2008 11:24 am   Temat: W samo południe - Rozmiar
Szczur walcząc z drugim szczurem traktuje go, jak równego sobie, ale jeśli robi to człowiek, powinien mieć spore kłopoty z trafieniem w coś tak małego.
Z kolei szczur walczący z człowiekiem. Czy łatwiej, czy trudniej mu trafić człowieka? Jest niby o wiele większy, ale też ma szersze pole widzenia. Szczur niby widzi bardziej lokalnie, ale jeśli wejdzie gdzieś, gdzie człowiekowi trudno popatrzeć (plecy itp.)?
No więc pytanie dotyczy modyfikatorów w walce z większym przeciwnikiem. Przyjmijmy raczej, że jest to relacja Cyklop-Odyseusz itp. I chodzi o walkę wręcz, ponieważ strzelanie jest raczej oczywiste.
  Temat: Colonization 2
inqistor

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 2767

PostForum: Gry strategiczne - turowe   Wysłany: Nie Lip 13, 2008 9:17 pm   Temat: Colonization 2
PAK napisał/a:
inqistor napisał/a:
Ale ten rozwój sprowadzał się tylko do docelowej budowy mega-wypasionych jednostek. Ekonomia w grze leżała i zbytnia rozbudowa kończyła się pustkami w skarbcu.


Czy ja wiem? Ostatnio trochę pograłem w MoM i odniosłem wrażenie że ekonomia wcale nie jest taka uproszczona. Fakt że jednostki są utrzymywane (standardowo "żołd" to pieniądze i żywność) powoduje że wbrew pozorom nie jest łatwo dojść szybko do najsilniejszych jednostek


Według mojego doświadczenia jest to banalnie proste, bo ścieżki rozbudowy są oczywiste. Problemem jest dopiero utrzymanie armii.

Cytat:
i tak samo nie jest łatwo wystawiać nieproporcjonalnie duże armie. Trochę zależy od cech poszczególnych ras ale tak czy inaczej trzeba się nagimnastykować, żeby zwiększyć produkcję żywności oraz dochody finansowe. Z reguły odbywa się to kosztem możliwości produkcyjnych (budowlanych) w miastach.


Wiem, że normalną taktyką w MoM jest wystawianie niezniszczalnego stosu. Nie same jednostki, a ich magiczne podpakowanie się liczy. I tak po chwili grania wszyscy łażą Steg Beetle (czy jak to się tam nazywa), którego nie ruszy nic słabszego bez 3-krotnej przewagi.

Cytat:
Do tego dochodzi sprawa niezadowolenia mieszkańców, zawsze trochę trzeba ich "dopieścić", świątynie itd budynki nie likwidują problemu całkowicie.


Z tego co pamiętam, niezadowolenie tylko usuwa mieszkańców z produkcji.

Cytat:
W rezultacie pojawia się przymus przyśpieszania budowy jednostek bojowy za pomocą pieniędzy.


Nigdy w życiu nie miałem w tej grze tyle kasy, aby ją wydawać na przyspieszenie czegokolwiek.

Cytat:
A możliwości produkcyjne, również w zakresie żywności i złota, są przecież uzależnione od miejsca położenia miasta, dlatego trzeba kombinować z tym "surveyorem" czy jak to się nazywa.


Raczej zakładać miasta hobbitów. Oni mają bonus do produkcji żywności. Przy dużej ilości mieszkańców bonusy nie przyspieszą produkcji, bo i tak trwa 1 turę.

Cytat:
Cytat:
A to już zależy. W jedynce jedyną możliwością był upgrade miasta, co dawało dostęp do lepszych jednostek. W dwójce, która jest kalką MoM trzeba postawić kilka budyków, aby produkować tą jednostkę, którą chcemy. Sama piechota długo na polu walki nie pociągnie.


Tak, ale sprawa sprowadza się do tego, że w MoM budowa NOWYCH miast była niezbędna, to warunek sine qua non wygranej.


Tam też jest cała masa neutralnych miast. A nowe raczej służą do produkcji jedzenia i zbierania bonusów z kryształów mocy.

Cytat:
W AoW tak nie jest, z reguły wystarczy zajmować miasta neutralne, co najwyżej trzeba przerabiać je na własną rasę. Gra w ogóle nie jest napisana z myślą o budowaniu nowych miast, mam wrażenie że taką możliwość dodano z rozpędu, chcąc bardziej zbliżyć AoW do wzoru MoM. Ale jak już napisałem, przeciwnik komputerowy w ogóle nie potrafi korzystać z budowy swoich miast.


Nie ma żywności, więc liczy się tylko dochód, a miasta są raczej stratne w czasie budowy, więc inwestycja zwraca się długo.

Cytat:
Cytat:
SI niestety nie radzi sobie w obu częściach. Tak z rozbudową, jak i walką. Pozostaje kampania.


A tu bym polemizował. Jeśli chodzi o budowę miast to SI faktycznie leży, w bitwach może też jest najbardziej błyskotliwe (chociaż na przykład potrafi się bronić za fortyfikacjami nie wyłażąc przez bramy). Ale w działaniach strategicznych SI na wysokich poziomach (najwyższy to chyba imperator) potrafi namieszać. Z reguły prowadzi działania kilkoma armiami naraz, ześrodkowanymi tak że w bitwie występują razem


Nie z reguły, ale wyłącznie. To jest jego jedyna taktyka - stada armii i na dodatek gigantyczne garnizony. Po zdobyciu miasta te armie pozostają w garnizonie. Pokonanie AI z 3 krotnie słabszymi siłami nie stanowi problemu, bo jego wojska siedzą w garnizonach.

Cytat:
szybko dochodzi do najsilniejszych dostępnych jednostek, skutecznie korzysta z systemu teleporterów czy podziemi (jeśli jedne i drugie są na mapie


Nie zauważyłem żadnych działań na poziomie strategicznym. Jeśli ma za dużo jednostek w mieście to nadmiarowymi wyłazi - ot cała filozofia. I potem, jak jest za słaby czeka pod wrogim miastem, więc można go rozbić wypadem.

Cytat:
podobnie z tym dodatkowym światem z dodatku Magia Cieni).


To kalka Strefy Cienia z MoM. Jakoś na K się to chyba nazywało.

Cytat:
Jeśli już zostanie zepchnięty do defensywy to ześrodkowuje wszystko co mu zostało w stolicy ze swoim magiem i często taka końcowa bitwa okazuje się najcięższa.


W ofensywie jest jedynie, kiedy ma za dużo jednostek na garnizony. Kończy mu się ona w momencie pierwszego przegranego starcia.

Cytat:
SI obficie też korzysta z czarów strategicznych i taktycznych - do szału doprawdza ciągłe rozpraszanie tego czaru zasłaniającego mapę strategiczną...


Z mojego doświadczenia wynika, że tutaj też leży. Wywala manę na jakieś zbędne obszarowe czary, a potem nie ma jej na bitwę. Wrogiego, przyzwanego smoka, chyba nigdy w życiu nie widziałem.

Cytat:
Cytat:
To jedno. Ale sam generator też jest zwalony i wypuszcza tylko jakieś niezmierne przestrzenie do zwiedzania.


Nie odniosłem takiego wrażenia. Gram w AoW2 wydane w pakiecie klasyki przez Cenegę wraz z dodatkiem Magia Cieni, mapy generowane są raczej urozmaicone, jest sporo miast neutralnych, jednostek, budynków, itd (oczywiście wszystko zależy od ustawień przyjętych przed generowaniem mapy). Na pewno kiepsko wychodzą generowane podziemia i strefa cienia - są bardzo schematyczne.


Mam tą samą wersję. Jest sporo budowli, ale teren nie blokuje czegokolwiek. Jak bym chodził po pustyni pozarzucanej budowlami. Od czasu do czasu jakaś górka, albo krzaki, które można ominąć w ciągu 1 dnia.
  Temat: W samo południe - walka wręcz
inqistor

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 2800

PostForum: Dyskusja ogólna   Wysłany: Nie Lip 13, 2008 8:43 pm   Temat: W samo południe - walka wręcz
Jaki współczynnik powinien mieć największy wpływ na walkę wręcz? Czy jest to siła? W końcu taki Gołota powinien jednym ciosem położyć na deski zwykłego człowieka. A może zręczność, bo w końcu trzeba jakoś trafić broniącego się i unikać jego ciosów. A może jednak chodzi w największej mierze o doświadczenie?
  Temat: Colonization 2
inqistor

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 2767

PostForum: Gry strategiczne - turowe   Wysłany: Nie Lip 06, 2008 11:24 am   Temat: Colonization 2
PAK napisał/a:
Trzeba pamiętać, ż MoM było osadzone w klimacie "cywilizacyjno-podobnym", podstawą rozwoju była budowa własnych miast i ich rozwój.


Ale ten rozwój sprowadzał się tylko do docelowej budowy mega-wypasionych jednostek. Ekonomia w grze leżała i zbytnia rozbudowa kończyła się pustkami w skarbcu.

Cytat:
W AoW ten element w praktyce jest nieobecny - w kampaniach i dostępnych scenariuszach z zasady jest wystarczająco dużo miast neutralnych które można zająć, w rezultacie budowa własnych i ich rozbudowa jest incydentalna.


A to już zależy. W jedynce jedyną możliwością był upgrade miasta, co dawało dostęp do lepszych jednostek. W dwójce, która jest kalką MoM trzeba postawić kilka budyków, aby produkować tą jednostkę, którą chcemy. Sama piechota długo na polu walki nie pociągnie.

Cytat:
Poza tym SI w ogóle sobie nie radzi z budową i rozwojem miast.


SI niestety nie radzi sobie w obu częściach. Tak z rozbudową, jak i walką. Pozostaje kampania.

Cytat:
Próbowałem grać w scenariusze generowane, z jednym miastem (na minimalnym poziomie rozwoju) dla każdej nacji na starcie i bardzo małą liczbą miast neutralnych. Komputerowi przeciwnicy (nawet na najwyższym poziomie) w ogóle nie budują własnych miast.


To jedno. Ale sam generator też jest zwalony i wypuszcza tylko jakieś niezmierne przestrzenie do zwiedzania.

Cytat:
Nie sądzę żeby były problemy z czytelnością nowej wersji Kolonizacji. Na głównej mapie użyteczno było tylko wojsko, skauci i pionierzy (ci z narzędziami, wycinający lasy lub tworzący pola orne). Zarządzanie odbywało się przecież na wewnętrzym panelu miasta, wystarczy zmodyfikować menu obecne w Civ4.


Ale już w tym mieście może być 30 osadników z 15 profesjami. W DOSowej wersji na przykład trudno było odróżnić specjalistów od produkcji (Master Distiller i na przykład Master Tobacconist). I lepiej od razu widzieć jakie 3 profesje siedzą w jednym budynku, bo szukamy właśnie Carpentera, a wsadziliśmy go gdzieś na przetwarzanie rudy chwilowo, ale nie jesteśmy pewni, czy rudy czy trzciny cukrowej.
 
Strona 1 z 33
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
anime, opowiadania
Strona wygenerowana w 0,44 sekundy. Zapytań do SQL: 12