gry strategiczneSerwis gier strategicznych www.sztab.com  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
Rosja vs USA

Kto by wygrał
nie wiem
17%
 17%  [ 6 ]
Rosja
34%
 34%  [ 12 ]
USA
48%
 48%  [ 17 ]
Głosowań: 18
Wszystkich Głosów: 35

Autor Wiadomość
Egzorcist 
Kapral
Salut!


Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 48
Wysłany: Wto Wrz 09, 2008 2:24 pm   

Hunter wiadomo, że nikt nie chce, a i tak zostanie wzięty do wojska nie zawodowego...
ale kiedyś możliwe, że zobaczymy wojnę Rosja vs. USA lub Unia Europejska vs. USA... a co dopiero Prezydent Polski vs. Rosja:P
 
 
   
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   76%   10/13
Hunter 
Porucznik


Pomógł: 21 razy
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 1693
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Wrz 09, 2008 10:11 pm   

Egzorcist napisał/a:
a i tak zostanie wzięty


Niekoniecznie w USA, koniecznie w Rosji ;) w USA to wygląda trochę inaczej.
A co do konfliktu to nie chciałbym tego zobaczyć bo jeśli będzie USA kontra Rosja to się owy konflikt przerodzi w III WŚ.
 
 
   
Poziom: 34 HP   4%   129/3226
   MP   100%   1540/1540
   EXP   65%   81/124
Tigo 
Sierżant
El Comandante!


Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 104
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sro Wrz 10, 2008 7:03 pm   

No cóż, USA rozwinęła się dzięki napływowi imigrantów. Tak się działo m.in. z Polakami.
Moja wiedza opiera się m.in. na znajomości z kilkoma rosyjskimi żołnierzami, głównie z
Kaliningradu. Ponadto kontaktuje się z wieloma innymi "mundurowymi" i trochę mam informacji
na ten temat. Nie wspomnę już nawet o posiadanych publikacjach, czy samym internecie.
Pamiętajmy że Rosja już niejednokrotnie broniła się przed najazdami, podczas gdy USA w
praktyce od XIX wieku raczej nie. Ponadto panujący ongiś w Rosji ustrój nastawiony był na
obronę ZSRR, w związku z czym już od dawna istniały plany obronne, które unowocześnione są
nadal aktualne. Ponadto duża część społeczeństwa Rosji jest obeznana z bronią i jej
wykorzystywaniem. Owszem armia Federacji Rosyjskiej nie jest w 100% nowoczesna, ale
olbrzymie ilości posiadanego sprzętu wystarczą do obdzielenia rezerwistów. Ponadto
nowoczesny sprzęt Rosyjski jest przystosowany do produkcji na masową skalę w razie potrzeby.
Sprzęt USA już taki nie jest, m.in. z powodu przesadnego zaawansowania mechanizmów.
Przykro mi że myślimy stereotypami, bo nie tylko ja mam do tego zapędy. Rosja po raz
pierwszy w historii otrzymała olbrzymią ilość swobody, której gwarantem jest Putin i
Miedwiediew. Dlatego też masy kochają Putina. Gospodarka przyspiesza coraz bardziej, rośnie
potęga Rosji.
Jeśli chodzi o amerykanów, to chyba nie muszę jakoś specjalnie zaznczać płytkości tego
narodu. Jeśli macie odrębne zdanie to jest Wasza sprawa. Ja mam tylko nadzieję że kultura
zza oceanu nie zdobędzie Polski, bo wtedy umrze prawdziwa polska tradycja.

Konkrety. Z posiadanych przeze mnie danych z 2000 roku wiem że na terenie samego obwodu
Kaliningradzkiego stacjonuje:

"18 wyrzutni rakiet operacyjno-taktycznych SS-21
36 wyrzutni rakiet plot S-300 W
843 czołgi
924 bojowe wozy opancerzone
50 śmigłowców bojowych
82 samoloty myśliwskie
[+ ok. 60 śmigłowców]

Kontynuowany jest proces modernizacji sił okrętowych (...). W Obwodzie Kaliningradzkim
stacjonuje ok. 100 okrętów bojowych i ok. 60 pomocniczych; stan liczebny zredukowano do ok.
31000."
[Stan ogólnikowy, by nakreślić zarys sił. Nie sumowałem wszystkich jednostek, poza
głównymi]

Wycinki artykułu:
"Pierwszy program reform, firmowany nazwiskiem prezydenta Władimira Putina, pojawił się na
początku 2001 r., zakładał szereg zmian w strukturze samej armii oraz jej zaplecza
logistycznego, finansowania armii oraz zabezpieczenia socjalnego żołnierzy i ich
rodzin.Zaplanowano zmniejszenie ilości strategicznych głowic nuklearnych do ok.
1,5 tys.
oraz zakupienie nowszych rakiet. Zamiast, jak w 2001 r., przeznaczać 30 proc.
środków na rozwój i badania, zaś resztę na personel i działania, planowano zmienić ten
stosunek na 40 do 60 w 2006 r. i 50/50 w 2011 r. Między 2003-2001 żołd miał wzrosnąć o
50-100 proc.Zapowiedziano redukcję, w latach 2007-2008, międzykontynentalnych rakiet
balistycznych oraz unowocześnienie dwóch pozostałych elementów „nuklearnej triady” (tj.
bombowców Tu-10 i łodzi podwodnych wyposażonych w rakiety balistyczne). Liczba żołnierzy powinna osiągnąć poziom 1 miliona, co jest przez autorów dokumentu uznane za zapewniający wystarczający poziom bezpieczeństwa. Do 2008 r. 70 proc. oddziałów mają stanowić żołnierze kontraktowi. Planuje się do 2015 r. zwiększyć udział nowoczesnego uzbrojenia w wyposażeniu armii rosyjskiej do 40-45 proc.Obecnie armia Federacji Rosyjskiej liczy ponad 900.000 ludzi w służbie czynnej i około 20 mln rezerw.Budżet militarny w 2005 r. wyniósł nieco ponad 500 mld rubli (ok. 18 mld USD). Mniej więcej 140 mld rubli wydanych zostało na modernizację. Budżet militarny stanowił około 2,5 proc. PKB.Nacisk kładzie się przede wszystkim na reformowanie sił Powietrzno-Desantowych (od czasów sowieckich traktowane są jako oddziały prestiżowe) oraz Strategicznych Wojsk Rakietowych. Ostatnio „Dziennik. Polska. Europa. Świat” (nr z 16.05.2006) poinformował o planach wodowania dwóch okrętów podwodnych czwartej generacji, wyposażonych w nowe rakiety z głowicami nuklearnymi typu „Buława”. Ma być to jeden z przykładów nacisku, jaki na broń nuklearną kładą władze rosyjskie."
Artykuł liczy sobie już 2 lata.

Dla porównania - Armia USA liczy ok. 460 tys. ludzi, z czego na misjach zagranicznych znajduje się ok 80 tys. Dane również przybliżone.

Ponadto cudowni chłopcy ze Stanów do maja br. stracili w Iraku 4059 żołnierzy.
Do października 2006 w Afganistanie zginęło 2973 żołnierzy USA. A chyba tamci "żołnierze"
nie posiadają przewagi technicznej nad USArmy?

Cytując "Focus" nr. specjalny 4/2008 (lipiec/sierpień) str. 64:
(...)(bomba zrzucona na Hiroszimę miała moc 0.015 megatony). Test ten był częścią radzieckiego programu jądrowego, zakładającego pocisków tak potężnych, że nawet jeden mógłby rzucić przeciwnika na kolana. Do ich przenoszenia skonstruowano olbrzymią rakietę RS-20, nazywaną przez Amerykanów "Szatanem". (...) Gdy moc przenoszonych przez nią głowic zwiększono do 150 megaton, analitycy Pentagonu stwierdzili, że "wystarczy 20 rosyjskich "Szatanów" by cofnąć Stany Zjednoczone do epoki kamienia łupanego". [Tekst tyczy się lat 60-tych!]

...oraz str. 67:
Po wystrzeleniu rakiet balistyczniych z głowicami atomowymi strona zaatakowana ma na podjęcie decyzji o kontruderzeniu 5 minut. (...) Dr Bruce Blair, analityk Pentagonu, ujawnił, że jeszcze w czasach ZSRR Rosjanie skonstruowali całkowicie skomputeryzowany system, pozwalający na odpalenie rakiet bez udziału człowieka.

Z wikipedii:
"Od stycznia 2008 Rosja posiadała 48 Topol-M rakiet bazujacych w silosach oraz 6 Topoli-M na platforamach mobilnych, 69 nowych jest planowanych zakupć do 2015. Pod koniec lutego 2008 roku rosyjskie siły strategiczne ogłosił że 8 nowych Topoli-M wejdzie do służy w roku 2008."

Z inszych źródeł:
(o rakiecie Topol-M)
Głowica bojowa: 1ładunek typu RV, termojądrową o mocy 550kT
(...) Błąd trafienia: <300m

Z fakty.interia.pl"

Dowódca rosyjskiej marynarki wojennej admirał Władimir Masorin poinformował w niedzielę, że testy nowej międzykontynentalnej rakiety balistycznej Buława zakończą się w 2008 roku. Przekazał też, że zapadła już decyzja o seryjnej produkcji wyposażenia bojowego dla tej rakiety, znanej też jako R- 30.
- Dwie próby z Buławą odbędą się w 2007 roku. Pozostałe zostaną przeprowadzone w przyszłym roku - powiedział Masorin dziennikarzom w Sewastopolu, bazie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie, na Ukrainie.
Buława to trzyczłonowa rakieta na paliwo stałe, przystosowana do przenoszenia 10 głowic indywidualnie naprowadzanych na cel. Ma się znaleźć na uzbrojeniu najnowszych rosyjskich okrętów podwodnych klasy Boriej (Boreasz). Ich wprowadzenie do służby planowane jest również na 2008 rok.
Buława ma zasięg 8 tys. kilometrów. Jej konstrukcja oparta jest na tej zastosowanej w wystrzeliwanym z wyrzutni lądowych pocisku Topol-M (w kodzie NATO - SS-27). Rosyjscy wojskowi twierdzą, że Buława jest w stanie pokonać praktycznie każdy system obrony przeciwrakietowej na świecie.
Prezydent Władimir Putin w swoich wystąpieniach mówi o tym pocisku jako o groźnej superbroni XXI wieku. Według niego Buława ma stanowić kluczowy element rosyjskiego arsenału nuklearnego.
Jednostki klasy Boriej mają być uzbrojone w 12 rakiet Buława. Pierwszy taki okręt - "Jurij Dołgorukij", został spuszczony na wodę w kwietniu w Siewierodwińsku, nad Morzem Białym. Do służby wejdzie w przyszłym roku.
(...) W 2018 roku okręty klasy Boriej mają stanowić podstawę morskich strategicznych sił jądrowych Rosji. W budowie znajdują się już dwie inne jednostki tej klasy - "Aleksandr Newski" i "Władimir Monomach". Stopień ich gotowości wynosi odpowiednio 54 proc. i 12 proc.
Do końca 2017 roku w służbie powinno się znaleźć osiem takich okrętów. Jednostki te zastąpią stopniowo wycofywane ze służby okręty klasy "Akuła" (w klasyfikacji NATO - Tajfun) oraz "Kalmar" i "Murena" (Delta-3 i Delta-4).
[Artykuł z sierpnia 2007. Wcześniej wysyłałem linka do filmu z youtube gdzie pokazane jest odpalenie "Buławy"]

"Gazeta Wyborcza" 30 maj 2007:

(...) RS-24 jest kolejnym typem broni - po rakietach Topol, Topol M i dopiero testowanej Buławie - które w Rosji ogłoszono skutecznymi narzędziami do przedarcia się przez "każdy system przeciwrakietowy". (...) Badania nad nowymi rakietami przyspieszyły prace nad budową rosyjskiego systemu nawigacji satelitarnej Glonass (odpowiednik amerykańskiego GPS), za pomocą którego mają się samonaprowadzać głowice nowych rakiet. Wicepremier Iwanow zapowiedział niedawno, że Glonass zacznie działać już przed końcem tego roku dzięki 18 rosyjskim satelitom. Do 2009 r. system powinien być uzupełniony o kolejne dziesięć satelitów.

Odsyłam także do lektury „Rosja 2005. Raport z transformacji”.

Nie chcę udowodnić że Rosja jest meganowoczesnym państwem, ale by pokazać, że Rosjanie nie są głupcami, a USA nie ma monopolu na nowoczesną technologię.

Z góry zaznaczam że to nie wszystko, tylko manifestacja potencjału Rosji.

Pozdrawiam,
Tigo
 
   
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   20%   4/20
Ajmdemen 
Generał


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Cze 2004
Posty: 1198
Wysłany: Pią Wrz 12, 2008 1:39 pm   

Rakiety balistyczne obu stron wystarczą do tego, żeby zdewastować całą Ziemię kilkadziesiąt razy, więc stratą czasu jest robienie propagandówki o potencjale nuklearnym Rosji.

Tigo napisał/a:
No cóż, USA rozwinęła się dzięki napływowi imigrantów.

Którzy byli mordercami, gwałcicielami, etc.

Tigo napisał/a:
Moja wiedza opiera się m.in. na znajomości z kilkoma rosyjskimi żołnierzami, głównie z Kaliningradu.

Cieszę się, że opierasz wiedzę na możliwie neutralnych źródłach.

Tigo napisał/a:
Pamiętajmy że Rosja już niejednokrotnie broniła się przed najazdami, podczas gdy USA w praktyce od XIX wieku raczej nie.

Owa obrona Rosji zaczynała się w okolicach Moskwy i odnosiła sukcesy przeciwko takim Niemcom, dzięki przewadze liczebnej. Pragnę zwrócić uwagę, że w przypadku USA sytuacja byłaby akurat odwrotna, bo ichniejsza populacja jest 2 razy większa od rosyjskiej (o czym wielu z dyskutantów wydaje się zapominać). A Rosjan na amerykańskiej Ziemi byśmy nie mieli sznas obejrzeć, bo przewaga marynarki USA nad rosyjską czy jakąkolwiek inną jest ogromna.

Pragnę zresztą zwrócić uwagę, że w czasie 2 wojny światowej spory udział w obronieniu ZSRR miała właśnie amerykańska pomoc.
http://en.wikipedia.org/w...iveries_to_USSR
Powszechnie uważa się, że armia radziecka zdołała dotrzeć pod Berlin dzięki amerykańskim ciężarówkom.

Tigo napisał/a:
Ponadto duża część społeczeństwa Rosji jest obeznana z bronią i jej
wykorzystywaniem. Owszem armia Federacji Rosyjskiej nie jest w 100% nowoczesna, ale
olbrzymie ilości posiadanego sprzętu wystarczą do obdzielenia rezerwistów. Ponadto
nowoczesny sprzęt Rosyjski jest przystosowany do produkcji na masową skalę w razie potrzeby. Sprzęt USA już taki nie jest, m.in. z powodu przesadnego zaawansowania mechanizmów.

To jest właśnie przykład podejścia ilościowego, bardzo typowego dla rosyjskiej szkoły wojennej. "Przesadne zaawansowanie mechanizmów amerykańskich" vs "idealny w swojej prostocie sprzęt rosyjski"- gratuluję dobrej szkoły języka propagandy.

Tigo napisał/a:
Przykro mi że myślimy stereotypami, bo nie tylko ja mam do tego zapędy.

Mi również przykro i rzeczywiście- zapewne nie tylko Ty.


Tigo napisał/a:
Rosja po raz pierwszy w historii otrzymała olbrzymią ilość swobody, której gwarantem jest Putin i Miedwiediew.

Sądzę, że w takim 1905 roku ilość swobody była relatywnie dużo wyższa. A "Putin gwarantem swobody" to straszliwa ironia. Owszem spora część mas rosyjskich wielbi Putina, ale raczej właśnie z powodu wzrostu gospodarczego niż "swobód"

Tigo napisał/a:
Jeśli chodzi o amerykanów, to chyba nie muszę jakoś specjalnie zaznczać płytkości tego narodu.

Głębia tego zdania sprawiła, że prawie utonąłem, będąc przyzwyczajonym do mielizn amerykańskiego sposobu myślenia...
A nie, przepraszam, Ty za płytkie uważasz nawet nie coś takiego jak charakterystyczny dla (części) Amerykanów sposób myślenia, ale "płytki" jest naród w ogóle- a przynajmniej tak to sformułowałeś...

Tigo napisał/a:
Jeśli macie odrębne zdanie to jest Wasza sprawa.

Za pozwoleniem...

Tigo napisał/a:
Ja mam tylko nadzieję że kultura zza oceanu nie zdobędzie Polski, bo wtedy umrze prawdziwa polska tradycja.

Hasło prawie jak na sztandar. Wiem, że to w tym momencie nie na miejscu, ale nie mogę się pwstrzymać- cóż to jest ta "prawdziwa polska tradycja"?

Tigo napisał/a:
Ponadto cudowni chłopcy ze Stanów do maja br. stracili w Iraku 4059 żołnierzy.
Do października 2006 w Afganistanie zginęło 2973 żołnierzy USA. A chyba tamci "żołnierze"
nie posiadają przewagi technicznej nad USArmy?


W Afganistanie straty USA od 2001 do sierpnia 2008 to 507 zabitych i 2378 rannych (samej armii amerykańskiej, razem ze sprzymierzeńcami to 867/3665.
Polecam dla porównania- straty armii radzieckiej w Afganistanie to około 15 tysięcy zabitych i 50 tysięcy rannych w ciągu 10 lat. Przy czym armia radziecka "nie opieprzała się" tak jak Amerykanie i stosowała naloty dywanowe czy miny, których ofiarami byli głównie cywile (zginęło 600tys do 2 mln cywilów w czasie sowieckiej okupacji). Ale zapewne przytaczanie takich danych to przykład stereotypowego myślenia z mojej strony.

Tigo napisał/a:
Nie chcę udowodnić że Rosja jest meganowoczesnym państwem

Całe szczęście

Tigo napisał/a:
ale by pokazać, że Rosjanie nie są głupcami, a USA nie ma monopolu na nowoczesną technologię.

A kto twierdził co innego?
_________________
Platon: "Człowiek jest to istota żywa, dwunożna, nieopierzona"
Diogenes oskubawszy koguta: "Oto jest człowiek Platona"
 
 
   
Poziom: 30 HP   2%   46/2333
   MP   100%   1114/1114
   EXP   17%   17/99
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 11:00 pm   

Dziś 17 września - to niezła data na to, bym i ja się w końcu ustosunkował to kilku wypowiedzi, które w tym wątku ostatnimi czasy padły :wink:

Tigo napisał/a:
1. Nie będzie wojny,gdyż światem żądzi kapitał, który nie lubi wojen na tego rodzaju skalę.


Z tym się zgodzę, acz z jednym zastrzeżeniem - pod warunkiem, że sytuacja gospodarcza świata znacząco się nie zmieni. W razie zaś jakowegoś kolapsu, zwłaszcza w związku z brakami surowcowymi (a nie oszukujmy się, to jest wcale możliwe) do wojny jednak może dojść, a to z powodu tego samego kapitału, który awantur nie lubi, ale jeszcze bardziej topnienia...

Tigo napisał/a:
Panuje u nas moda na wyśmiewanie rosyjskiej technologii itd., ale to nie do końca prawda.


Zdecydowanie należy się z tym moim zdaniem zgodzić! Rosyjskie instytuty badawcze z zakresu zbrojeń od zawsze (czyt. od czasów Stalina) zaliczały się do przodujących na świecie, zbyt wielu noblistów ten naród się dorobił, by lekceważyć jego potencjał.

Tigo napisał/a:
Rosjanie po prostu nie lubią się chwalić swoim potencjałem co jest zupełnie zrozumiałe. Amerykanie natomiast to uwielbiają.


Zgadzam się z pierwszą tezą, z drugą zaś nie. Amerykanie mają dobry PR nastawiony po prostu na to, by broń też sprzedawać, a nie chować w magazynach, ale jestem przekonany, iż i tak najsmakowitszych "rodzynków" światło słoneczne właściwie nie ogląda - bo to się po prostu nie opłaca!

Tigo napisał/a:
Armia rosyjska nie jest sformowana z bezdomnych żuli. Tam jest nadal pobór wojskowy, a wojsko zawodowe niest świetnie wyszkolone.


Co do "żuli" się nie zgodzę - do armii, nie licząc kadry oficerskiej (ale ta w US Army bez wątpienia stoi na bardzo wysokim poziomie, co sam zresztą przyznajesz), rosyjskiej trafią głównie ci, którzy nie potrafili dać łapówki/nie było ich na to stać - czyli też raczej margines.

Co do wyszkolenia - kazus Czeczenii przekonuje jednak, iż wcale tak kolorowo nie jest.

Tigo napisał/a:
Natomiast armiia USA, poza oficerami, to ludzie pozbawieni perspektyw, szukający metody utrzymania w której nie trzeba myśleć.


Bez żartów, to można powiedzieć o większości armii świata (kto normalny mając jakąś odrobinę porównywalną finansowo alternatywę garnąłby się do tak ryzykownego zawodu?), rosyjskiej nie wyłączając.

Tigo napisał/a:
Amerykanie te zepsuty motłoch nie posiadający tradycji i historii


To samo mogli powiedzieć Grecy podbijani przez Macedończyków Filipa II, tudzież Persowie podbijani przez Greków Aleksandra Wielkiego :razz:

Tigo napisał/a:
posiadający OGROMNĄ ILOŚĆ sporów wewnętrznych


Co zbrojnie przejawiło się raz półtora wieku temu, zaś Rosjanie co najmniej dwa razy (powiedziałbym, iż trzy dodając własowców) w minionym stuleciu. Że nie wspomnę o tym, iż Rosja wręcz kipi od nacjonalizmów różnorakich grup narodowościowych, a największy - chiński na Syberii - jeszcze przed nimi.

Tigo napisał/a:
Są mieszanką słabszych genetycznie ludzi, wychodowanych na różnego gatunku chemii, nieprzystosowaną do ciężkich warunków terenowych.


Dlaczego słabszych rasowo i dlaczego wyhodowanych na chemii - skąd takie twierdzenia?

I żeby było zabawniej - zamieszkują na skwarnym południu, jak i mroźnej Alasce, Rosjanie zaś mają Syberię, ale tropików już nie :razz:

A co do degeneracji - ponad 1% populacji Rosji ma wirusa HIV, tylko narody afrykańskie charakteryzują się wyższym współczynnikiem...

Tigo napisał/a:
Rosjanie są w większości słowianami, dość stabilnymi wewnętrznie


Słowianami z bardzo solidną domieszką krwi mongolskiej, zapomniałeś dodać, co potwierdzają akurat mapy genetyczne, których oszukać się nie da czy zmanipulować. Choć dla mnie jest to akurat pusta argumentacja.

I jeszcze jedno - co to w ogóle znaczy "stabilni wewnętrznie"?

Że nie wspomnę o tym, iż Rosjanie mają prawie 5‰ ujemny (!) przyrost naturalny - wystarczy poczekać kilkanaście lat, a Rosja posypie się od środka, większe ciosy zada jej demografia niż wraże rakiety - a pomysłów na rozwiązanie tego problemu u kremlowskich decydentów jakoś nie widać.

Tigo napisał/a:
zahartowanymi cięższymi warunkami


Wiadomo wszak, że podbój Dzikiego Zachodu to była majówka :wink:

Tigo napisał/a:
Ponadto Rosjanie wręcz KOCHAJĄ Putina, gdyż ten wreszcie zapewnił im stabilizację i spokój.


I co z tego? "Za Putinu, za rodinu"?

Że nie wspomnę o tym, iż Putin nieśmiertelny jednak nie jest (no chyba że rosyjscy uczeni...), a rozstrzygnięcie wojny jedną kulką to naprawdę nęcąca perspektywa...

A bawiąc się w analogie - Niemcy kochali Hitlera, Francuzi Napoleona, Japończycy zaś Hirohito, co ich bynajmniej nie ustrzegło przed klęskami.

Tigo napisał/a:
Większość Rosjan posiada przeszkolenie wojskowe w różnych dziedzinach.


Ale nie z tym najbardziej zaawansowanym sprzętem.

Z kolei większość Amerykanów jest obeznana z bronią dzięki urokom Drugiej Poprawki, kobiet nie wyłączając.

Tigo napisał/a:
Rosyjskich czołgów nie trzeba podpinać do komputera by wychwycić usterkę.


Skąd wiesz? Czyżbyś był tym wspomnianym J-23, który zakradł się do rosyjskich magazynów?

Tigo napisał/a:
Rosyjscy dowódcy są jak najbardziej kompetentni!


I znowu - skąd ta wiedza? Zwłaszcza że kazus Czeczenii zweryfikował ją negatywnie.

Tigo napisał/a:
Ta posiada stosunkowo niewiele mocno zaludnionych miast.


Co to znaczy "mocno zaludnionych"? Miast liczących powyżej miliona w Rosji jest około 10, właściwsze byłoby sobie zadanie pytania o urbanizację - a ta akurat jest porównywalna ze Stanami.

Tigo napisał/a:
Rosja posiada pozycję dominującą w rejonie i wiele postkomunistycznych państewek zdaje sobie z tego sprawę. Chętnie pomoże Rosji, bo to może oznaczać nielada korzyści po konflikcie.


Ta, jak przyszło co do czego, to absolutnie żadne z tych państw nie uznała w ślad za Wielkim Bratem niepodległości Osetii i Abchazji - żadna Białoruś, żaden Uzbekistan. Pewnie masz sporo racji co do NATO - ale tak samo się mylisz co do WNP. Interesy, interesy się liczą!

Hunter napisał/a:
Najsmutniejsze jest jednak to, że USA nie dba o sojuszników.


Dba - stosownie do ich wkładu. Nie łudźmy się, że będziemy drugą Wielką Brytanią, dopóki nie będziemy mieli jej potencjału i nim się dzielić.

Hunter napisał/a:
I ponownie my oberwiemy. I gdzie tu sprawiedliwość :P ?


W stosunkach międzynarodowych niewiele jest sprawiedliwości - liczą się interesy i siła.

meryphillia napisał/a:
Dochodzi tutaj jeszcze aspekt islamistów, których nie można ignorować, a którzy w przypływie głupoty mogą pokusić się na próby zniszczenia Izraela, a wiadomo jak taki konflikt może się skończyć, gdy uzmysłowimy sobie że Izrael posiada broń nuklearną.


Nie zapominajmy o tym, iż około 8% obywateli Rosji to muzułmanie.

meryphillia napisał/a:
Gdyby członkowie NATO nie pomogli nam zbrojnie w ramach sojuszu podczas konfliktu, od razu NATO przestałoby istnieć...


Owszem - ale w danej sytuacji to mogłoby być dla tych sojuszników opłacalne. Żadna umowa międzynarodowa nie jest nienaruszalna, każdą można złamać - pytanie tylko idzie o koszty. A może się okazać, iż "nieumieranie za Gdańsk" będzie bardziej opłacalne od granatowego sztandaru.

Tigo napisał/a:
Jeśli myślisz że Rosja jest świetnym placem treningowym dla amerykańskich pół-bogów to świetnie, o to właśnie chodzi.


Tu akurat przyznaję Ci rację, Tigo, z pewnością tak łatwo jak w Iraku by nie było.

Tigo napisał/a:
Prosiłbym kolegę Meryphillię o podanie dowodów ogarnięcia moralnego Amerykanów - kraju który zakładali mordercy, złodzieje, prostytutki, degeneraci, gwałciciele i innego rodzaju zbrodniczy element.


Chyba pomyliłeś Amerykanów z Australijczykami :wink:

Tigo napisał/a:
Gdzie jest ich tradycja?


Twain, Hemingway, Capote, Faulkner, Steinbeck - że wspomnę o literaturze (siedmiu noblistów), a o licznych gatunkach muzyki tam narodzonych wspominać już nie będę. Zaś słowo Hollywood zna każde dziecko, także w Rosji.

Tigo napisał/a:
Picie Coca-Coli, czy produkowanie pornografii na największą skalę?


Zauważ, iż tą samą Coca-Colę pije się i w Rosji, że o pornosach nie wspomnę. I to nie działa w drugą stronę. To Rosjanie zostali zdominowani kulturalnie przez Amerykanów, nie na odwrót.

To co jest gorsze - być degeneratami, czy też popłuczynami i podróbkami degeneratów?

meryphillia napisał/a:
Dla Twojej wiadomości, gdy dojdzie do napadu na Polskę i NATO nie zareaguje, dowodzić to będzie tylko tego że pakt ten jest zbędny i żadne państwo nie będzie mogło mieć gwarancji że zostanie obronione w przypadku konfliktu.


Bez przesady - przeciętny Brytyjczyk znaczy dla takiego Amerykanina dużo więcej niż Polak. Choćby z racji pokrewieństwa.

NATO nie jest tworem na wieczność, kiedyś ktoś może się wyłamać z artykułu V - bo po prostu może mu się to opłacać. A nie czarujmy się - my, Polacy, akurat tutaj niewiele mamy do zaoferowania dla "wykupienia się".

meryphillia napisał/a:
Nie chodzi tu o Polskę w ogóle, a o układ sił w Europie. Po prostu naszych sojuszników nie stać na brak pomocy dla Polski w chwili konfliktu wywołanego przez Rosję.


Podejrzewam, iż kontrakty na ropę i gaz w naprawdę dość preferencyjnych cenach mogłyby stanowić wcale znośne pocieszenie dla Zachodu :wink:

Hunter napisał/a:
Ale co ameryce po 20 osobowych czołgach jak nie będą mieli kogo tam wpakować?


Rosjanie mają 140 milionów obywateli i -5‰ przyrost naturalny, Amerykanów jest ponad 300 milionów i 0,59% (procent, nie promili!) na plusie co roku. Wkrótce to Rosja nie będzie miała kogo wsadzić do czołgów...

Tigo napisał/a:
Pamiętajmy że Rosja już niejednokrotnie broniła się przed najazdami, podczas gdy USA w praktyce od XIX wieku raczej nie.


Powiedziałbym, iż jest to argument bardziej "pro" Ameryce niźli Rosji:) Lepiej jest toczyć wojny na cudzym podwórku niźli swoim - a trudno tu liczyć na to, by Rosjanie ze swoją flotą i amerykańskimi bazami blisko swych granic mogła toczyć wojnę napastniczą z USA :smile:

Tigo napisał/a:
Gospodarka przyspiesza coraz bardziej, rośnie potęga Rosji.


Owszem, ale głównie dzięki eksportowi surowców i to głównie ten dział gospodarki się rozwija, ciągnąc za sobą resztę. W razie konfliktu zbrojnego cios w rurociąg miałby dla gospodarki rosyjskiej ogromne znaczenie, gospodarki Zachodu zaś są bardziej zdywersyfikowane.

Tigo napisał/a:
Ja mam tylko nadzieję że kultura zza oceanu nie zdobędzie Polski, bo wtedy umrze prawdziwa polska tradycja.


Już dawno zdobyła (patrz zresztą kilka wypowiedzi wyżej) - siedzimy przy komputerach (słowo amerykańskiej proweniencji), korzystamy z amerykańskiego Windowsa, w słuchawkach mamy całe mnóstwo rapu, hip-hopu, metalu, rocka, co wybredniejsi jazzu lub ambientu. Pijemy Colę lub Pepsi, gramy w koszykówkę lub siatkówkę, tudzież jeździmy na deskorolkach, do kin chodzimy na amerykańskie filmy, czytamy Browna czy Kinga.

To samo mogą powiedzieć o sobie Rosjanie...


A gdyby doszło do konfliktu - moim zdaniem niestety jednak "atomówki" w końcu zostałyby użyte - Rosjanie nie wahali się spalić Moskwy przed Napoleonem, nie wahali się "palić" ziemi przed Niemcami (doprowadzając w konsekwencji do śmierci około 20 milionów - ! - własnych cywili), sądzę że gdyby przyszło do naciśnięcia nuklearnego guzika, to znalazły się do tego palec...

I dlatego Rosjanie tak się irytują na tarczę antyrakietową. Oczywiście ta obecna to zwykły straszak i atrapa, ale ludzie z Kremla obawiają się jak ognia tego, iż w końcu amerykański Kongres da się namówić do wyłożenia pieniędzy na reaganowskie "gwiezdne wojny" - bo to by oznaczało ogromny cios dla Rosji, ta bowiem straciłaby swój największy posiadany atut - strach społeczeństw Zachodu przed nuklearną zimą.


Rosjanie mogą prężyć muskuły, ale moim zdaniem do walki o hegemonię na świecie już się nie włączą, nie w pojedynkę. Amerykanom wyrasta obecnie już inny równy konkurent - Chiny. Zwłaszcza gdy te jeszcze bardziej zintensyfikują swoją współpracę z Indiami oraz dostaną się - pokojowo lub mniej - do syberyjskich złóż. Oczywiście sojusz z Chinami wzmacnia też pozycję Rosji, ale do czasu, gdyż ta stopniowo wraz z upływem czasu będzie miała coraz mniej do zaoferowania Państwu Środka.
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
   
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 12:17 pm   

Mały cytat z gen. Stanisława Kozieja ( http://wiadomosci.wp.pl/k...9,felieton.html ):

Wyraźne ochłodzenie strategicznego środowiska bezpieczeństwa w Europie po wojnie rosyjsko-gruzińskiej pociąga za sobą konieczność przeglądu i ewentualnego skorygowania koncepcji, planów i programów obronnych zarówno w wymiarze sojuszniczym (NATO, UE), jak i narodowym. Dotyczy to także samych sił zbrojnych.

Co prawda kampania militarna w wydaniu rosyjskiej armii nie była jakimś majstersztykiem z dziedziny sztuki wojennej, nie wniosła nic nowego do wojskowości na miarę XXI wieku. Wręcz przeciwnie: przypomniała stare czasy; była wojną w zupełnie starym stylu. Nie obserwowaliśmy ani spektakularnych manewrów (poza rajdami na obiekty gruzińskiej infrastruktury już praktycznie po zakończeniu działań wojennych), ani finezyjnych operacji połączonych (wspólnych działań formacji różnych rodzajów sił zbrojnych), typowych dla współczesnych działań bojowych, ani też zastosowania nowoczesnych superprecyzyjnych środków walki, właściwych erze rewolucji informacyjnej. Ot zwykła XX-wieczna wyniszczająca walka ogniowa. Walka wygrana – jak większość operacji radzieckich w czasie II wojny światowej – przede wszystkim masą liczebnej przewagi.
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
   
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
bobinhool 
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 169
Skąd: Sieradz
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 8:56 pm   

Powiem krótko i na TEMAT :
Po Pierwsze : Podczas gdy USA stworzyło swój Model niewykrywalnego dla radarów F-117, Rosja po 27 dniach opracowała System i Radar który go Wykrył. Gdy Rosja stworzyła Model niewykrywalnego MIGA ( zwanego też UFO ) USA od 3 lat męczy się aby go wykryć.
Po Drugie : Usłyszałem tutaj też, że Amerykanie posiadają lepsze Siły Powietrzne i Morskie KPINAA ! Rosja 1/3 budżetu wkłada w Siły Morskie. W tej chwili Rosja ma własne Porty w 12 innych krajach poza Rosją :) Amerykańskie statki są wręcz ŻAŁOSNE !!A o siłach powietrznych nie wspomne.
Po Trzecie : O siłach lądowych i pancernych to nawet się nie wypowiadam, ponieważ nikt nie zaprzecz, że tutaj USA może dorównać Rosij.
Po Czwarte : Ameryka w tej chwili się tylko chwali swoimi siłami.
Po Piąte : Ludzie poczytajcie trochę więcej. Amerykanie posiadają 10 tys. Samolotów i ok. 3.5 tys. Rezerw. Rosja 20 tys. samolotów 32 tys. Rezerw :) więc niech mi ktoś napise jakiś argument poważny a nie jakieś bzdety, których nasłuchaliście się w stacjach Zależnych od Partii prawicowych ( PiS lub PO ).


Czekam na odpowiedzi.... POZDRAWIAM

[ Dodano: Pią Lut 27, 2009 8:58 pm ]
Aha, jeszcze jedno. Mówicie też o Amerykańskich Tarczach rakietowych ? HuHu poczytajcie o Rosyjskiej rakiecie TOPOL-M. Została ona opracowana zaraz po stworzeniu amerykańskiej Tarczy.
 
   
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   7%   2/27
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 9:23 pm   

bobinhool napisał/a:
Gdy Rosja stworzyła Model niewykrywalnego MIGA ( zwanego też UFO ) USA od 3 lat męczy się aby go wykryć.


Skąd wiesz, iż już Amerykanie nie posiadają stosownego radaru?:)

bobinhool napisał/a:
Rosja 1/3 budżetu wkłada w Siły Morskie.


Tylko porównaj sobie budżety obu tych państw:)

Że nie wspomnę o tym, iż mówisz o budżecie wojskowym, a nie ogólnym - żeby nie było nieporozumień...

Poza tym - flota czarnomorska za kilka lat pójdzie na żyletki. Dopiero teraz zaczyna się inwestować w jej modernizację, wiele lat za późno...

bobinhool napisał/a:
W tej chwili Rosja ma własne Porty w 12 innych krajach poza Rosją


Dla porównania podaj ile to portów zagranicznych posiadają Stany:) I gdzie:)

bobinhool napisał/a:
Amerykańskie statki są wręcz ŻAŁOSNE !!A o siłach powietrznych nie wspomne.


Jakieś uzasadnienie?

bobinhool napisał/a:
Ameryka w tej chwili się tylko chwali swoimi siłami.


A Rosjanie niby nie?:)

bobinhool napisał/a:
Ludzie poczytajcie trochę więcej. Amerykanie posiadają 10 tys. Samolotów i ok. 3.5 tys. Rezerw. Rosja 20 tys. samolotów 32 tys. Rezerw


I znowu - wojen obecnie już się nie wygrywa ILOŚCIĄ...

bobinhool napisał/a:
więc niech mi ktoś napise jakiś argument poważny a nie jakieś bzdety


To może najpierw Ty byś zaczął?
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
   
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
bobinhool 
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 169
Skąd: Sieradz
Wysłany: Sob Lut 28, 2009 9:34 am   

Witam wszystkich.Tigo, Ciebie popieram w 100 %. Inni sądzą, że Ameryka to Technika ? proszę!! http://wiadomosci.onet.pl/1871923,12,item.html ! poczytajcie jak Rosyjscy Hakerzy włamali sie do głównego komputera Stanów Zjednoczonych i zostawili robaki. :) Jak będą chcieli to bez użycia broni rozpętają chaos w USA.Egzorcist, Do ciebie to mi szkoda pytań Rosja akurat ma 140mln mieszkańców a USA 300 mln. :)
A pamiętacie jak USA zapowiadało, że Irak to będzie ''Szybka Akcja'' już tam 5 lat siędzą i po dupie dostaja !! Oni nie radzą sobie z małymi państewkami a co opiero do takiego Super Mocartswa chcą skakać ?

[ Dodano: Sob Lut 28, 2009 9:38 am ]
Klemens, Klemens w tym Problem, że Rosja się nie chwali. Siedzą po cichutku.
Ameryka wkracza do Iraku i siedzi tam 5 lat zgarniając baty. A widzieliśmy pokaz Sił Rosyjskich w Gruzij. To była prawdziwa '' Szybka Akcja '' ok. 5 dni i po Gruzij :)


PS.
Ten spór USA vs Rosja będzie trwał jeszcze bardzo długo, ponieważ większość osób którzy tutaj się wpisują to ludzie uzależnieni od Mediów, którzy działają na korzyść USA. Lepiej poczytaj Fora intelektualistów i Analityków od Sił Zbrojnych tam zobaczysz całą prawdę.

Heh na 1 Forum się spotkałem z tym, że USA ma więcej Czołgów, niezły idiota musiał to pisać P:)
 
   
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   7%   2/27
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Sob Lut 28, 2009 9:38 am   

bobinhool napisał/a:
poczytajcie jak Rosyjscy Hakerzy włamali sie do głównego komputera Stanów Zjednoczonych i zostawili robaki. :) Jak będą chcieli to bez użycia broni rozpętają chaos w USA.


Pragnę zauważyć, iż zupełnie czym innym jest włamanie się, a czym innym uzyskanie dostępu do wszystkich danych, że o aktywnej ich modyfikacji nie wspomnę - wiedziałeś o tym w ogóle?

bobinhool napisał/a:
A pamiętacie jak USA zapowiadało, że Irak to będzie ''Szybka Akcja'' już tam 5 lat siędzą i po dupie dostaja !


Akurat armia iracka poszła w rozsypkę na przełomie drugiego i trzeciego tygodnia operacji.

Mylisz podbój z okupacją.

A co do "szybkich akcji" - Czeczenia dobitnie ukazała "potęgę" tak wywyższanej przez Ciebie Rosji.

I bardzo proszę o ustosunkowanie się do uwag z mego poprzedniego posta - do każdej.
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
   
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
bobinhool 
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 169
Skąd: Sieradz
Wysłany: Sob Lut 28, 2009 9:40 am   

Ja osobiście stawiam na Rosję !!

[ Dodano: Sob Lut 28, 2009 9:59 am ]
Czeczenia i Siła ? Rosja gdyby chciała to by zaorała całą Czeczenie ale nie wiem czy wiesz o tym, że w Czeczeni są nie małe Żródła zasobów.
Pamięta ktoś może Leo Brezhneva (czyt. Leo Breżniewa ). Kiedy Czeczeni zabili jednego Rosjanina to Leo odpowiadał atakiem rakietowym na Budynki Czeczeńskie. Wg. Taką samą metode powinni stosować teraz. Czeczenom by się odechiało?
kto popiera ten pomysł aby stosować politykę Leo Breżniewa ?
 
   
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   7%   2/27
Ajmdemen 
Generał


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Cze 2004
Posty: 1198
Wysłany: Sob Lut 28, 2009 2:54 pm   

Jasne, że zawsze można zrzucić parę atomówek i "rozwiązać" problem- Amerykanie też dysponują taką możliwością w Iraku i Afganistanie.
_________________
Platon: "Człowiek jest to istota żywa, dwunożna, nieopierzona"
Diogenes oskubawszy koguta: "Oto jest człowiek Platona"
 
 
   
Poziom: 30 HP   2%   46/2333
   MP   100%   1114/1114
   EXP   17%   17/99
Alabastr 
Kapral
Sokrates friends


Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 57
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Lut 28, 2009 10:24 pm   

Ja jestem zwolennikiem pokoju, aczkolwiek człowiek musi umieć walczyć.
Czytając powyższe rozwarzania i moje doświadczenia, uważam, że wojne wygra ten kto zniszczy najwięcej u przeciwnika i uchroni jak najwięcej u siebie, czyli wynikiem jest przesłowiowa dupa.



Poza tym jestem ciekaw co to za myśliwiec "UFO". Wiedziałem, że nad Las Veges latają F-117, ale "UFO" to chyba przesada.


Wojna jest powodem niedogadania się głupich ludzi(bo każdy chce swoje).
Głupota jest to brak mądrości lub jej "zaczątków" mianowicie logicznego myślenia.
Logiczne myślenie pojawia się w zależności od wychowania i przyjętych przez dziecko poglądów. Pozostaje pytanie jakie poglądy mogą doprowadzić do wojny, a jakie do pokoju. Gdyby którejkolwiek ze stron wprowadzi odpowiednie poglądy byłaby zwycięzcą. Jak narazie żadna ze stron nie jest na tyle bystra, by był bezdyskudyjny zwycięzca.
 
   
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
Ajmdemen 
Generał


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Cze 2004
Posty: 1198
Wysłany: Nie Mar 01, 2009 4:55 am   

Do mnie bardzo przemawia poniższa teoria:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gra_w_cykora

Szczególnie ostatni akapit "W sytuacjach rzeczywistych, które modeluje gra w cykora, najbardziej opłacalna jest "strategia szaleńca" – trzeba przekonać przeciwnika, że nie myśli się racjonalnie i zamierza jechać bez względu na okoliczności. Właśnie taka jest interpretacja teoriogrowa pewnych pozornie irracjonalnych zachowań społecznych."

Bardzo ładnie opisuje to moim zdaniem też wiele rozgrywek politycznych.
_________________
Platon: "Człowiek jest to istota żywa, dwunożna, nieopierzona"
Diogenes oskubawszy koguta: "Oto jest człowiek Platona"
 
 
   
Poziom: 30 HP   2%   46/2333
   MP   100%   1114/1114
   EXP   17%   17/99
Alabastr 
Kapral
Sokrates friends


Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 57
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Mar 01, 2009 12:27 pm   

Ciekaw jestem jak połączyć "strategie szaleńca" z byciem cykorem.
 
   
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
fanfiki, anime
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 13