gry strategiczneSerwis gier strategicznych www.sztab.com  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
Belarus
Autor Wiadomość
Backside 
Major
JazzFunk Planeta


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 842
Skąd: Z planety Melmaq
Wysłany: Czw Lip 28, 2005 3:49 pm   Belarus

Dobra - czy ma ktoś jakąś koncepcję o co tu naprawdę chodzi ??
Czy są to regularne działania Łukaszenki i jego rządu, czy Polski, czy może Kremla (a nie daj Boże Kremla i Mińska). A może zwyczajne nieporozumienie (w co raczej nie uwierzę :]).

Sprawa idzie w kiepską stronę - jeszcze 100 lat temu takie powolne zrywanie kontaktów zaczęło by iteresować europejskie mocarstwa czy nawet być sygnałem do wojny. Teraz o wojnę trudno liczyć, ale mozemy znaleźć się w trudnej sytuacji. Po pierwsze Rosja dąży od dłuższego czasu do ochłodzenia kontaktów z Polską (bynajmniej 9 maja i rurociąg "bałtycki"). A z kolei zachód UE wcale nie ma zamiaru stawać w naszej obronie i prędzej wyprze się nas za dobre kontakty z Rosją.
Zostawiam temat otwarty ;p...
 
 
Poziom: 26 HP   1%   16/1637
   MP   100%   781/781
   EXP   3%   3/78
Perkun 
Pułkownik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Maj 2004
Posty: 255
Skąd: Włocławek
Wysłany: Czw Lip 28, 2005 5:48 pm   Re: Belarus

Czołem!

Backside napisał/a:
A z kolei zachód UE wcale nie ma zamiaru stawać w naszej obronie i prędzej wyprze się nas za dobre kontakty z Rosją.


Też w sumie jestem ciekaw, jak by potoczyła się sytuacja w przypadku ewentualnego np. konfliktu zbrojnego...Jak zachowały by się przede wszystkim Francja i Niemcy względem nie tylko Polski, ale np. Wielkiej Brytanii i USA...Mam tu oczywiście na myśli Pakt Północnoatlantycki...Sądzisz, że nasi "bracia broni" by nas sprzedali...? W takim razie czemu służy nas akces do NATO...a może do Unii...Oszukiwanie samych siebie...To by było straszne, choć doskonale wiemy, że świat należy do silnych i wielkich...Być może, jak my gramy na dwa fronty z USA i z "Europą", tak "Europa" gra inaczej z nami a inaczej z Rosją. Zachód jednak cały czas się chyba ich boi...I pewnie słusznie...A jednak nie widzę dla nas innej drogi, niż pozostanie przy "Europie". I uważam, że Rosja też powinna być w to włączana. Ale na równych prawach, a nie wyższych. Obawiam się jednak, że jest inaczej..A może nie mogą nam darować, że się odseparowaliśmy od braci Słowian:) I próbujemy dołączyć do klubu Germanów, Galów, Anglosasów;) Im kraj silniejszy i bardziej stabilny, tym bardziej się z nim liczą...Nadchodzące wybory pokażą, kim tak naprawdę jesteśmy...Ja raczej nie będę głosował, ale z przyjemnością będę oglądał audycje wyborcze. Straszne jest jednak to, że będą dla mnie zwyczajną rozrywką...i niczym więcej, gdyż polityków i ich słowa znamy na pamięć. A potem wielu się mocno rozczarowuje, gdy widzi czyny wielu wybrańców narodu...

Pozdrawiam!
Perkun
 
 
Poziom: 14 HP   0%   0/426
   MP   100%   203/203
   EXP   93%   31/33
donremigio
Szeregowy


Dołączył: 16 Lip 2005
Posty: 26
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Czw Lip 28, 2005 9:07 pm   Re: Belarus

Witam

Wg mnie jakikolwiek konflikt zbrojny w Europie mocno by nadwyrężył światową gospodarką. Jeśli doszło by do "siłowych rozwiązań" między Polską a Białorusią to zapewne zachód dążył by do jak najszybszego zakończenia konfliktu i sądze że z całą pewnością by nas wsparł. Działania wojenne w granicach UE mocno by namieszały w całej Uni Europejskiej nie tylko w Polsce.

Czy Moskwa wsparła by działania militarne Białorusi. Wątpliwe bo to by oznaczało otwarty konflikt między UE, USA a Rosją. A Rosji raczej na to nie stać.

Ale to tylko gdybanie konflikt na taką skale nie jest raczej możliwy w nowoczesnej Europie.
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   88%   8/9
Backside 
Major
JazzFunk Planeta


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 842
Skąd: Z planety Melmaq
Wysłany: Pią Lip 29, 2005 12:09 am   Re: Belarus

Perkun napisał/a:

Sądzisz, że nasi "bracia broni" by nas sprzedali...


Zależy co rozumiesz przez sprzedali. Na pewno nie zrobili by tego do końca, ale mogły by się znaleźć powody do poparcia Rosji zamiast europejskiej Polski.
Zresztą - w polityce na wysokim poziomie trudno o jednoznaczność. Na tym ona polega, by powiedzieć komuś "Pocałuj mnie..." lub "umyć ręce", nie wypowiadając tego wprost, nie dając reszcie państw zainteresowanych powodu do niepokoju, a adresata sprowokować (np. depesza emska)

Przypomina, że ja nie wspomniałe o wojnie dziś. Na razie w większości Europy politycy przyzwyczaili się do walki dyplomacją, odzwyczaili się od regularnych wojen. Aż strach myśleć co by było...


donremigio napisał/a:

Czy Moskwa wsparła by działania militarne Białorusi. Wątpliwe bo to by oznaczało otwarty konflikt między UE, USA a Rosją. A Rosji raczej na to nie stać.


Rosję stać na wiele więcej rzeczy niż myślisz :]. A jak niestać, to się bierze ludzi za mordę, dzieci, kobiet i starców do zaplecza technicznego robiącego broń, a mężczyzn do boju.

Większość ludzi rzeczywiście klepie biedę w Rosji. A "państwo" swoje "rezerwy" ma (zobacz, że tamtejsi baroni surowcowi są bogaci jak szejkowie).

Co do konfliktu z UE - sądzę, że i WB i Francja i Niemcy, były by ostatnimi chętnymi do walki z Rosją, nawet w momencie, który dla nas byłby jawnym sygnałem do sypania okopów.

I jestem ciekaw czy naprawdę komuś udało by się zdobyć i utrzymać Moskwę, i nie powtórzyły by sięprzy tym scenariusz Napoleona czy Hitlera - jak dotąd udało się to tylko Polakom :Lol:
 
 
Poziom: 26 HP   1%   16/1637
   MP   100%   781/781
   EXP   3%   3/78
donremigio
Szeregowy


Dołączył: 16 Lip 2005
Posty: 26
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Pią Lip 29, 2005 2:38 am   

Backside napisał/a:

Co do konfliktu z UE - sądzę, że i WB i Francja i Niemcy, były by ostatnimi chętnymi do walki z Rosją, nawet w momencie, który dla nas byłby jawnym sygnałem do sypania okopów.


Tu pozwolę niezgodzić się. Więzi gospodarcze między krajami w Europie są obecnie dużo silniejsze niż przed 2 Wojną Światową. Polska należy do UE i NATO. Rosja czy inna Białoruś atakując nas atakuje UE i całą zachodnią cywilizację. Każdy kraj atakujący członka UE a tym bardziej NATO może być pewien, że nie ujdzie mu to płazem. Tym bardziej, że Polska rośnie, obok WB, na największego partnera USA w Europie.

Rosja może wjeżdżać czołgami do Azerbejdżanu, ba sądze że nawet jak by wjechała na Litwę czy Łotwę to UE i USA stało by z boku. Wjeżdżając do nas Rosja przekraczałaby magiczną granicę UE i NATO. I dlatego nie stać jej na to. Mogłaby nawet wszystkie kobiety do produkcji broni wysłać a chłopów na front, ale by przegrała. Czemu ?? Atakując UE i NATO atakuje zachodnią cywilizację, której jest częścią.

Tak więc uważam, że gdyby Białoruś odważyła się na zbrojny konflikt z Polską to Rosja z pewnością by jej zbrojnie nie wsparła.

Tak więc but białoruskiego szweja następuje na naszą ziemie. Gdyby NATO nie zareagowało w tym momencie militarnie to by podważyła sens swojego istnienia, jej prestiż by legł w gruzach, bo jaki ma sens gdy jeden z jej krajów jest atakowany a reszta siedzi i patrzy.

Nasza obecna pozycja w Europie i na świecie jest zdecydowanie inna niż przed 2 Wojną Światową. Polska wsparła USA w Iraku. Jakby USA wyglądało gdy ich jeden z większych sojuszników w Europie ma problemy a ich jedyną reakcją jest wysłanie do rządu Białorusi maila z pogróżkami.

Jednego można być pewnym. Jakikolwiek dłuższy konflikt w dzisiejszej Zachodniej Europie prawdopodobnie skończyłby się znacznie większym hukiem niż dwie bomby na Hiroszime i Nagasaki. Cały świat by dążył do tego by ten konflikt jak najszybciej uciszyć.

Obecnie dużo bardziej prawdopodobny jest konflikt zachodniego świata z arabami, talibami i innymi "brudasami".

Backside napisał/a:

I jestem ciekaw czy naprawdę komuś udało by się zdobyć i utrzymać Moskwę, i nie powtórzyły by sięprzy tym scenariusz Napoleona czy Hitlera - jak dotąd udało się to tylko Polakom :Lol:


Tak więc proponuje by wykonać atak uprzedzający :D . Mamy doświadczenie na polu zajmowania i utrzymywania Moskwy. Raz nam się udało, uda się i drugi :)
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   88%   8/9
Perkun 
Pułkownik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Maj 2004
Posty: 255
Skąd: Włocławek
Wysłany: Pią Lip 29, 2005 12:00 pm   

Czołem!

donremigio napisał/a:

Obecnie dużo bardziej prawdopodobny jest konflikt zachodniego świata z arabami, talibami i innymi "brudasami".


Konflikt z niektórymi krajami arabskimi trwa już od kilkudziesięciu lat, niekoniecznie na polu walki. Z Talibami zbrojny już od kilku lat. Interesuje mnie ostatnia rzecz. Mówiąc o "brudasach" kogo masz na myśli? I dlaczego takowe określenie?

Pozdrawiam!
 
 
Poziom: 14 HP   0%   0/426
   MP   100%   203/203
   EXP   93%   31/33
donremigio
Szeregowy


Dołączył: 16 Lip 2005
Posty: 26
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Pią Lip 29, 2005 1:42 pm   

Perkun napisał/a:
Mówiąc o "brudasach" kogo masz na myśli? I dlaczego takowe określenie?


Z takim stwierdzeniem wobec arabów spotkałem się wielokrotnie. Napisałem w cudzymsłowiu bo brudasy to nie są.
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   88%   8/9
Perkun 
Pułkownik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Maj 2004
Posty: 255
Skąd: Włocławek
Wysłany: Pią Lip 29, 2005 2:25 pm   

Czołem!

donremigio napisał/a:


Z takim stwierdzeniem wobec arabów spotkałem się wielokrotnie. Napisałem w cudzymsłowiu bo brudasy to nie są.


A nie pamiętasz może, w jakich okolicznościach się spotkałeś z takowymi stwierdzeniami? Znajomi? Gazety? Poważnie-interesuje mnie to, bo ja dotychczas się nie spotkałem z takimi określeniami wobec ludności arabskiej. To już prędzej spotkałem się z takowym określeniem na Murzynów albo Cyganów...Miałeś styczność z organizacjami skrajnie prawicowymi?

Pozdrawiam!
 
 
Poziom: 14 HP   0%   0/426
   MP   100%   203/203
   EXP   93%   31/33
donremigio
Szeregowy


Dołączył: 16 Lip 2005
Posty: 26
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Pią Lip 29, 2005 4:03 pm   

Perkun napisał/a:
A nie pamiętasz może, w jakich okolicznościach się spotkałeś z takowymi stwierdzeniami? Znajomi? Gazety? Poważnie-interesuje mnie to, bo ja dotychczas się nie spotkałem z takimi określeniami wobec ludności arabskiej. To już prędzej spotkałem się z takowym określeniem na Murzynów albo Cyganów...Miałeś styczność z organizacjami skrajnie prawicowymi?


Spotkałem się z tym okresleniem chyba na ostatnim zjeździe bojówek Młodzieży Wszechpolskiej ;) . A może to na zjeździe obrońców praw białych. Nie pamiętam :lol:

A ty gdzie się spotkałeś z określeniem "brudasy" w stosunku do czarnych (nie mówi się do nich per murzyn to jest akurat dla nich obraźliwe) i cyganów ??

W sumie dobre wypytujesz się gdzie słyszałem że ludność arabska to "brudasy" a sam widocznie obracasz się w kręgach gdzie "brudasy" mówią o cyganach i "murzynach" :D
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   88%   8/9
Perkun 
Pułkownik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Maj 2004
Posty: 255
Skąd: Włocławek
Wysłany: Sob Lip 30, 2005 11:38 am   

Czołem!

donremigio napisał/a:


A ty gdzie się spotkałeś z określeniem "brudasy" w stosunku do czarnych (nie mówi się do nich per murzyn to jest akurat dla nich obraźliwe) i cyganów ??


Gdzie się spotkałem? Czyta się różne artykuły w gazetach, ogląda różne programy w telewizji, buszuje się troszkę po necie. Wydaje mi się, że określenie Murzyn jest mniej obraźliwe niż "czarny" albo "czarnuch"- z tym określeniem też się często spotkałem. Spotkałem się również z obraźliwymi określeniami wobec ubogiej ludności miejskiej-"slamy"


donremigio napisał/a:
W sumie dobre wypytujesz się gdzie słyszałem że ludność arabska to "brudasy" a sam widocznie obracasz się w kręgach gdzie "brudasy" mówią o cyganach i "murzynach" :D


Oooo...a dlaczego tak uważasz? Na jakiej podstawie? Napisałem już, w jakich okolicznościach się stykałem z takowymi określeniami. Ale nie wykluczone, że są osoby również jako tako wychowane i wykształcone, które mogą używać takowych określeń, podwyższając tym samym swoją rzekomo wysoką pozycję społeczną.

Pozdrawiam!
 
 
Poziom: 14 HP   0%   0/426
   MP   100%   203/203
   EXP   93%   31/33
donremigio
Szeregowy


Dołączył: 16 Lip 2005
Posty: 26
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Sob Lip 30, 2005 2:20 pm   

Perkun napisał/a:

Gdzie się spotkałem? Czyta się różne artykuły w gazetach, ogląda różne programy w telewizji, buszuje się troszkę po necie. Wydaje mi się, że określenie Murzyn jest mniej obraźliwe niż "czarny" albo "czarnuch"- z tym określeniem też się często spotkałem. Spotkałem się również z obraźliwymi określeniami wobec ubogiej ludności miejskiej-"slamy"


Więc czemu jak ja użyłem tego słowa i to w dodatku w cudzymsłowiu zakładasz i sugerujesz że należe do "organizacji prawicowych" (w sumie nie wiem czemu to są jacyś polityczni rasiści czy co) i najwyraźniej obracam się w światku gdzie społeczność arabską nazywa się "brudasami" i najwyraźniej gardze nimi. Słowo to zostało przeze mnie użyte w cudzymsłowiu wobec czego nie może być brane dosłownie. Przynajmniej dlatego użyłem je w cudzymsłowiu. Jeśli ktoś nie zrozumiał moich intencji i poczuł się obrażony to serdecznie przepraszam

Kolejna sprawa. Czytasz artykuły, oglądasz programy telewizyjne gdzie czarnych określa się "murzyni" ?? Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo jest to dla nich obraźliwe. Słowo "murzyn" kojarzy im się z okresem gdzie byli wyzyskiwani. Jak mówisz do kogoś "ty Murzynie" to jest to obraźliwe, tak jak byś powiedział "ty sługusie". Jestem ciekawy co ty czytasz że tak tam o nich mówią.

http://www.pomagamy.pl/nu...owic_murzyn.htm

Do "murzyna" możesz powiedzieć czarny, czarnoskóry (black) ale NIGDY per Murzynie (nigger, negro)

Zarzucasz mi że określam ludność arabską per "brudasi" (jeszcze raz podkreślam że to było w cudzymsłowiu), a sam określasz czarnych per murzyn nawet nie zdając sobie sprawy jak bardzo ich obrażasz

Perkun napisał/a:
Ale nie wykluczone, że są osoby również jako tako wychowane i wykształcone, które mogą używać takowych określeń, podwyższając tym samym swoją rzekomo wysoką pozycję społeczną.


Nie powinno się nigdy mówić do czarnego - Murzynie a do cygana - brudasie. Można powiedzieć, że nawet mówienie o arabach "brudasy" w cudzymsłowiu (to znaczy niedosłownie) jest nie na miejscu.
Ale w zasadzie przez te ataki terrorystyczne świat arabski zaczyna być coraz mniej lubiany w zachodniej kulturze pomimo, że za ataki jest odpowiedzialna raczje niewielka grupa ekstremistów. Ale jak powiesz per brudasy w stosunku do ludności arabskiej to spotka się to z mniejszym sprzeciwem niż określenie tymi słowami cyganów, lub określenie czarnych murzynami.
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   88%   8/9
Perkun 
Pułkownik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Maj 2004
Posty: 255
Skąd: Włocławek
Wysłany: Sob Lip 30, 2005 4:56 pm   

Czołem:)

donremigio napisał/a:


Więc czemu jak ja użyłem tego słowa i to w dodatku w cudzymsłowiu zakładasz i sugerujesz że należe do "organizacji prawicowych" (w sumie nie wiem czemu to są jacyś polityczni rasiści czy co) i najwyraźniej obracam się w światku gdzie społeczność arabską nazywa się "brudasami" i najwyraźniej gardze nimi.


W któym miejscu ja coś takie sugeruję? Ja tylko zapytałem się, czy miałeś styczność z takowymi organizacjami. Gdzie piszę o jakiejkolwiek prznależności czy obracaniu się w takowej organizacji?
donremigio napisał/a:


Jeśli ktoś nie zrozumiał moich intencji i poczuł się obrażony to serdecznie przepraszam


Jak bym poczuł się obrażony, to bym to otwarcie napisał:)
donremigio napisał/a:


Kolejna sprawa. Czytasz artykuły, oglądasz programy telewizyjne gdzie czarnych określa się "murzyni" ??


Mnóstwo artykułów czy programów. Ale określenia ludność murzyńska, czarni, czarnuchy też. To wcale nie oznacza, że automatycznie jestem tym, kim są autorzy takowych wypowiedzi. Jeżeli będę studiował książkę o kumunizmie czy faszyzmie z punktu historycznego to utożsamia mnie to z automatycznie z tą ideologią?
donremigio napisał/a:


Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo jest to dla nich obraźliwe. Słowo "murzyn" kojarzy im się z okresem gdzie byli wyzyskiwani. Jak mówisz do kogoś "ty Murzynie" to jest to obraźliwe, tak jak byś powiedział "ty sługusie".


Ciekawe, czy by im odpowiadało, jak bym wołał na nich czarny albo czarnoskóry. To znaczy, że mam coś na uwadze co do segregacji rasowej. Nie widzę w słowie Murzyn nic obraźliwego albo w określeniu ludność murzyńska.
donremigio napisał/a:



Do "murzyna" możesz powiedzieć czarny, czarnoskóry (black) ale NIGDY per Murzynie (nigger, negro)


To chyba oczywiste, nie:) Nigdy nie zwrócę się per Murzyn tylko per pan albo po imieniu:)

donremigio napisał/a:


Zarzucasz mi że określam ludność arabską per "brudasi" (jeszcze raz podkreślam że to było w cudzymsłowiu), a sam określasz czarnych per murzyn nawet nie zdając sobie sprawy jak bardzo ich obrażasz



Ja tylko się pytałem, kogo nazywasz brudasami? W cudzysłowiu czy nie-to było twoje zdanie. Odniosłem zatem wrażenie, że to twoje przekonania, gdyż nie wskazałeś, że tak ktoś określa. I będę się wzbraniał przed wypowiedziami per czarny.

[/quote]

Pozdrawiam!

PS. Hymhmh..coś mi się wydaje, że drążysz temat, byle drążyć...:) Pykaj lepiej w WarHead-nie ma to, jak Orbital Death;)
 
 
Poziom: 14 HP   0%   0/426
   MP   100%   203/203
   EXP   93%   31/33
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2700
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Sob Lip 30, 2005 5:03 pm   

Hmmm, ja, prawie jak zawsze, mam koncepcję i, znowu prawie jak zawsze, nie mogę dać 100% gwarancji, iż jest ona prawidłowa:)))

Łukaszenka rządzi na Białorusi od wielu lat i tak naprawdę, poza werbalnymi gestami, Polska mu nie przeszkadzała i on nie przeszkadzał Polsce. Zauważcie jednak, że temperatura rosnąć zaczeła dopiero ostatnimi czasy, moim zdaniem ma zaś to związek z gruzińską rewolucją róż, ukraińską pomarańczową rewolucją czy też ostatnimi wydarzeniami w republikach środkowej Azji, które łączyło to, iż zdesperowane społeczeństwa owych państw obalały lokalnych kacyków, którzy wydawali się nieusuwalni. Pamiętajmy też, iż wszystko to działo się nie bez pomocy z zewnątrz.

Do czego zmierzam? Otóż moim zdaniem Łukaszenka po prostu boi się utraty władzy, ludzie bowiem biednieją, jego reżim zaś kostnieje. Ma on świadomość roli, jaką odegrała Polska na Ukrainie i obawia się podobnych zachowań w swym "królestwie". Ponadto polska mniejszość jest niejako symbolem organizacji pozarządowych, których, jako sobie nie podlegających, obawia się każdy reżim, który z uczciwością ma się na bakier. W takiej sytuacji najlepszą metodą obrony jest chyba rozpętanie histerii, najlepiej pogrywającej na narodowych uprzedzeniach etc.


Co do "brudasów", to nie bardzo rozumiem, o co kruszysz kopie, szlachetny Perkunie. Potwierdzam, iż także w mym regionie jest to pejoratywne określenie mieszkańców południowej Europy, Cyganów oraz Arabów, w rodzaju "smoluchów" etc. używanych względem ludzi rasy czarnej( aż boję się użyć słowa "murzyn"). Mało to chwalebne, ale niestety w ten sposób myśli naprawdę wielu naszych rodaków, co chciał zasygnalizować donremigio, co, jak mi się zdaje, opacznie zrozumiałeś.
 
 
Poziom: 41 HP   3%   161/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   40%   71/177
mande 
Pułkownik
Menedżer


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 1166
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie Sie 21, 2005 1:16 pm   

Wiele ostatnimi czasy zdarzyło się w tej kwestii, więc uzupełnię wątek.

Łukaszenko zaprowadził na Białorusi "demokrację ludową" na wzór Stalinizmu (kult jednostki) choć w nieco nowoczesnej formie, gdyż jest to jedyny znany mu system z którym się utożsamia, dający pełnię władzy jednej osobie. Niestety komunizm ma jedną poważną wadę: niszczy gospodarkę i przyczynia się do zubożenia społeczeństwa. To z kolei wymusza trzymanie ludzi w niewiedzy i karmienie ich informacjami zgoła nieprawdziwymi. To znowu dokręca śrubę bombie, która prędzej, czy później musi wybuchnąć.

Gdyby ZSRR nie był w tak fatalnej kondycji pod koniec lat 80-tych, to pierestrojka przebiegłaby po myśli Gorbaczowa. Ale w momencie, gdy ludzie zobaczyli, co jest, a co miało być wg partii, to wburzyli się. I prawidłowo.

Ale Łukaszenko popełnił poważny błąd rozpętując wojnę dyplomatyczną z Polską. Pokazał, że się boi i zwrócił uwagę UE i USA. Tym samym być może przyspieszył proces destrukcji Białorusi. Kto wie, czy ktoś dzisiaj myślałby tak śmiertelnie poważnie o sieci nadajników uwspółcześnionego Radia Wolna Europa, gdyby nie to wszystko. Może skończyłoby się tylko na deklaracjach i pustych słowach?
Teraz w to wszystko wprosiła się jeszcze Rosja. Bo czymże innym, jak nie znaczącym sygnałem dla "Polszy" są te pobicia w Moskwie?
"Zostawcie Białoruś w spokoju; ona należy do nas"
 
 
Poziom: 29 HP   1%   21/2142
   MP   100%   1022/1022
   EXP   84%   79/94
Backside 
Major
JazzFunk Planeta


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 842
Skąd: Z planety Melmaq
Wysłany: Nie Sie 21, 2005 10:03 pm   

mande napisał/a:
Niestety komunizm ma jedną poważną wadę: niszczy gospodarkę i przyczynia się do zubożenia społeczeństwa. To z kolei wymusza trzymanie ludzi w niewiedzy i karmienie ich informacjami zgoła nieprawdziwymi. To znowu dokręca śrubę bombie, która prędzej, czy później musi wybuchnąć.


Racja, ale nie do kończ w przypadku Białorusi :]. Tam akurat jest trochę inaczej. Wydawało mi się na początku, że szykuje się tam druga "pomarańczowa" rewolucja. Racji tutaj nie miałem, bo Białoruś jest zupełnie inna - tam mentalność jest zupełnie inna.
Łukaszenka jest tam wielkim wodzem opiekunem - oglądałemj kiedyś problem, gdzie ludzie zadawali mu pytania "osobiście" przez telebim, a on te indywidualne sprawy rozpatrywał. Łukaszenka potrafi też pójść w kraj, odwiedzić fabryki, manufaktury i nieraz z imeinia pamięta robotników. Spotkać więc można tam takie obrazki jak przychopdzi do huty - i pyta się "Iwanie Iwanowiczu jak tam idzie praca, jak się ma żona, czy macie już kolejnego syna?"

Trudno więc tam o taki rewolucyjny nastrój i wybuch.


mande napisał/a:
Ale Łukaszenko popełnił poważny błąd rozpętując wojnę dyplomatyczną z Polską. Pokazał, że się boi i zwrócił uwagę UE i USA. Tym samym być może przyspieszył proces destrukcji Białorusi. Kto wie, czy ktoś dzisiaj myślałby tak śmiertelnie poważnie o sieci nadajników uwspółcześnionego Radia Wolna Europa, gdyby nie to wszystko. Może skończyłoby się tylko na deklaracjach i pustych słowach?



Nie jestem przekonany... Nigdy nie słyszałem, żeby przywódca bał się kogolwiek poza przełożonym czy zbuntowaną większością. A już na pewno nie przed kimś z zagranicy.
Poza tym ostatnio sprawa przycichła, a oczywiście głos UE i USA skończył się na morałach o prawach wolności człowieka itd..

mande napisał/a:

Teraz w to wszystko wprosiła się jeszcze Rosja. Bo czymże innym, jak nie znaczącym sygnałem dla "Polszy" są te pobicia w Moskwie?
"Zostawcie Białoruś w spokoju; ona należy do nas"


Wg mnie po pierwsze był to odzew na "polski przypadek", a reszta pobić to po prostu pokazała naszą bezsilność. Oni mogą robić co chcą, a my przełykamy ślinę.
Pobicia z naszej strony skończyły by się na groźbach od Putina, który głosu w pobiciach Polaków nie zabrał...A Białoruś to swoją drogą, bo "ruscy" (wybaczcie, ale nie można wyrażać się z szacunkiem o chuliganach, czy to "na dole" czy "na górze" :]) po prostu pokazali nam tyłek, a my nic nie możemy :/...
 
 
Poziom: 26 HP   1%   16/1637
   MP   100%   781/781
   EXP   3%   3/78
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
widmo, recenzje anime
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11