gry strategiczneSerwis gier strategicznych www.sztab.com  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Klemens
Sob Mar 02, 2013 9:28 am
Konklawe
Autor Wiadomość
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Sob Kwi 16, 2005 2:04 pm   Konklawe

Wiele jeszcze wody w Wiśle upłynie, nim katolicy świata w pełni odżałują śmierć naszego wielkiego rodaka, niemniej życie, jak zawsze, toczy się nieubłaganie dalej. W najbliższy poniedziałek - 18 kwietnia - zbiorą się książęta Kościoła, by dokonać wyboru następcy. Czym wg Was winni się kierować?? Czy nowy papież ma kontynuować dzieło Jana Pawła II czy też może potrzebne są jakieś głębsze zmiany?? Czy winien to być pontyfikat tzw. przejściowy( czyli kilkuletni, papież winien być już w dość podeszłym wieku), czy też lepiej dokonać wyboru kardynała rokującego nadzieje na dłuuugi okres sprawowania urzędu?? Czy narodowość, rasa powinna odgrywać tu jakieś znaczenie??

Kogo widzielibyście na Tronie Piotrowym?? Kogo chcielibyście widzieć??
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
Backside 
Major
JazzFunk Planeta


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 842
Skąd: Z planety Melmaq
Wysłany: Sob Kwi 16, 2005 3:44 pm   

Klemens napisał/a:
Czy nowy papież ma kontynuować dzieło Jana Pawła II czy też może potrzebne są jakieś głębsze zmiany??

Moim zdaniem nowy papież winien naturalnie kontynuować to wspaniałe, rozpoczęte dzieło. Jeśli każdy robiłby co innego co poprzednik to żaden kraj czy organizacja daleko nie zajdzie.

Klemens napisał/a:

Czy winien to być pontyfikat tzw. przejściowy( czyli kilkuletni, papież winien być już w dość podeszłym wieku), czy też lepiej dokonać wyboru kardynała rokującego nadzieje na dłuuugi okres sprawowania urzędu??

Klemensie - tego nie można określić :]. Można wybrać nawet 50-letniego duchownego na papieża, a i temu zdarzyć się może, odpukać, nagła choroba, wypadek itp - nikt z nas nei jest panem czasu i nie zadecyduje kiedy kto umrze.
Swoją drogą wolałbym znacznie papieża młodego. Niestety, kiedy "nasz" papież był jeszcze w pełni sił ('95 r. w Polsce) ja byłem zbyt mały, żeby coś rozumieć albo sie głębiej interesować. Kiedy trochę dorosłem nie mogłem ujrzeć na własne oczy jego wigoru, wysłuchać na żywo kazania.
Pamiętajmy jednakże, iż młodość nie ma tu za wiele do rzeczy. To, że osoba jest jeszcze pełna mocy nie oznacza wcale mądrości i podobieństwa w sprawowaniu urzędu do Jana Pawła II.

Klemens napisał/a:

Czy narodowość, rasa powinna odgrywać tu jakieś znaczenie??

Aż sie dziwię, że stawiasz takie pytanie.

Klemens napisał/a:

Kogo widzielibyście na Tronie Piotrowym?? Kogo chcielibyście widzieć??

Nie mam pojęcia, bo średnio interesuję się przebiegem konklawy, a przy okazji nie mam żadnego wpływu na wybór - będzie kto zostanie wybrany. Ja naturalnie chciałbym, aby nowy papież chodiaż do pięt dorastał poprzedniemu. Obawiam się tylko poglądów kolejnego następcy Piotra - jeśli okaże się byc liberlany zaraz zaczną się spekulacje na temat aborcji, eutanazji, ślubów homoseksualnych i całej masie innych bzdur, aż w końcu moze dojść do postąpienia wbrew temu co mówi Biblia.
_________________
et nunc erudimini qui iudicatis terram

--> http://www.playpc.pl
--> http://uber-play.blogspot.com/
 
 
Poziom: 26 HP   1%   16/1637
   MP   100%   781/781
   EXP   3%   3/78
raynale
Szeregowy


Dołączył: 17 Sie 2004
Posty: 135
Wysłany: Sob Kwi 16, 2005 10:45 pm   

Bardzo bym nie chciał, aby nowy papież uosabiał jakikolwiek "znak sprzeciwu" dla kierowników i sluchaczy pewnego radia...
Bo po co tu nam jakaś schizma???
Temat - taka natura rzeczy - zapewne szybko trafi do archiwum..Mimo wszystko zapytam:
Kardynał Arinze? Moze byc? Ratzinger? Lustiger?
Szkoda - to tak na marginesie - ze zapewne nie dowiemy sie, na kogo oddają głos nasi kardynałowie (są sugestie, ze na Argentynczyka..)
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   68%   15/22
Kizik 
Major


Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 193
Skąd: Z Peloponezu
Wysłany: Nie Kwi 17, 2005 1:33 pm   

Poprzedniku.....stanowczo się z toba nie zgodze......(był już topik na ten temat radia i osyłam do niego tam są ukazane moje poglądy).Co donastępcy niech będzie młody i energiczny i kroczył ścieżką WOJTYŁY. Niech będzie Sumieniem świta jak nasz papiż był.
 
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   96%   26/27
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Nie Kwi 17, 2005 4:46 pm   

Backside napisał/a:
Jeśli każdy robiłby co innego co poprzednik to żaden kraj czy organizacja daleko nie zajdzie.


Nie wiem, czy zauważyłeś, ale właśnie Jan Paweł II robił owo "co innego"...

Backside napisał/a:
Można wybrać nawet 50-letniego duchownego na papieża, a i temu zdarzyć się może, odpukać, nagła choroba, wypadek itp - nikt z nas nei jest panem czasu i nie zadecyduje kiedy kto umrze.


Bez metafizyki mi tutaj proszę!:)) Zgodzisz się jednak chyba ze mną, że jest empirycznie sprawdzalną prawidłowością, iż 50-latek ma przed sobą dłuższy okres życia, niż 70??:))))

Backside napisał/a:
Aż sie dziwię, że stawiasz takie pytanie.


A ja je podtrzymuję. Nie uważasz, że wybór kardynała ze Starej Europy, a szczególnie z Włoch byłby porażką?? Europa się laicyzuje, najżywotniejsze są społeczności tzw. Trzeciego Świata. Jak sądzisz - jak odbiorą wybór kolejnego Włocha??

Backside napisał/a:
Obawiam się tylko poglądów kolejnego następcy Piotra - jeśli okaże się byc liberlany zaraz zaczną się spekulacje na temat aborcji, eutanazji, ślubów homoseksualnych i całej masie innych bzdur, aż w końcu moze dojść do postąpienia wbrew temu co mówi Biblia.


Wybacz, Backside'dzie, ale uważasz się za aż takiego znawcę Biblii?? A wiesz, że papieżowi przysługuje dogmat( czyli zasada wiary) nieomylności w kwestiach wiary i moralności??

Osobiście się z nim nie zgadzam, ale cóż:)). Ja z kolei boję się wyboru konserwatysty, zwłaszcza jakiegoś zatwardziałego... Raczej nie zniosę dłużej obecnego stanowiska wobec antykoncepcji w krajach Trzeciego Świata - może się to nam podobać tudzież nie, ale to najskuteczniejszy środek walki z HIV...

A eutanazji czy kwestii homoseksualizmu, jako katolik( "kochaj bliźniego swego") nie nazywałbym mianem "bzdur"...
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
raynale
Szeregowy


Dołączył: 17 Sie 2004
Posty: 135
Wysłany: Nie Kwi 17, 2005 6:04 pm   

Kizik, hm, a z czym Ty sie (do kroćset) ze mną nie zgadzasz?
Z tym, ze temat rychło trafi do archiwum?
Że sie nie dowiemy, na kogo oddał głos kardynał Glemp?
Z moimi skromnymi pytaniami?
A moze z jaskrawą ironia mojego postulatu?
Ja akurat jestem gotów z Tobą sie zgodzic, aczkolwiek warunkowo, bowiem.... stwierdzic musze, ze kolegium kardynalskie to nie organizacja młodzieżowa...Młody, energiczny.hm, ..a moze jednak troche wiecej tolerancji dla starości.?....wszak papiez Jan Paweł II i tego uczył...
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   68%   15/22
Kizik 
Major


Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 193
Skąd: Z Peloponezu
Wysłany: Nie Kwi 17, 2005 6:32 pm   

ja rozumiem. Niezgadzam się z tobą w sprawie "pewnego radia" nawet taki głos ma prawo istnienia tylko tyle jak byc liberałem to na całego jeżeli przykładowo pozwala się takim harykryszna agitować....to czemu oni nie mogą
 
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   96%   26/27
Backside 
Major
JazzFunk Planeta


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 842
Skąd: Z planety Melmaq
Wysłany: Nie Kwi 17, 2005 7:51 pm   

Klemens napisał/a:

Nie wiem, czy zauważyłeś, ale właśnie Jan Paweł II robił owo "co innego"...

Prawda - tyle, że nie wiem czy wiele osób pochwali działalność poprzednich papieży. Jeśli nie było ono wg nas dobre to kontynuacja nic nie zmieni. Jan Paweł II rozpoczął coś nowego co warto kontynuować, a odchodzenie od pielgrzymek i w sumie ogólnego wychodzenia na przeciw ludziom (każdym :!: ), byłoby nie tyle nieracjonalne co grzeszne :].

Klemens napisał/a:

Bez metafizyki mi tutaj proszę!:)) Zgodzisz się jednak chyba ze mną, że jest empirycznie sprawdzalną prawidłowością, iż 50-latek ma przed sobą dłuższy okres życia, niż 70??:))))

Nie ma jak chrześcijańskie rozmowy bez metafizyki :wink: . Masz rację, ale cały czas prawdą jest, że od długości pontyfikatu ważniejszy jest rozum i serce papieża!!

Klemens napisał/a:

A ja je podtrzymuję. Nie uważasz, że wybór kardynała ze Starej Europy, a szczególnie z Włoch byłby porażką?? Europa się laicyzuje, najżywotniejsze są społeczności tzw. Trzeciego Świata. Jak sądzisz - jak odbiorą wybór kolejnego Włocha??

Wiesz ja może i bym chciał np, kardynała z Afryki, bo wiara tamtych ludzi i aktywność duchownych jest wręcz niesamowita. I dziwię się tobie po raz drugi, a tym razem, że stawiasz kwantyfikator. Czy każdy włoski duchowny wybrany na papieża musi być "porażką"??? Naturalnie trochę racji w tym jest i przydaje się czasami "świeży powiew" (który nota bene wniósł Jan Paweł II).

Backside napisał/a:
Obawiam się tylko poglądów kolejnego następcy Piotra - jeśli okaże się byc liberlany zaraz zaczną się spekulacje na temat aborcji, eutanazji, ślubów homoseksualnych i całej masie innych bzdur, aż w końcu moze dojść do postąpienia wbrew temu co mówi Biblia.


Klemens napisał/a:

Wybacz, Backside'dzie, ale uważasz się za aż takiego znawcę Biblii?? A wiesz, że papieżowi przysługuje dogmat( czyli zasada wiary) nieomylności w kwestiach wiary i moralności??

Wybacz Klemensie, ale nie uważam się za znawcę Biblii dlatego nie napisałem konretnie, gdzie dojdzie do niezgodności z Biblią (acz w kilku sprawach, jak aborcja, jestem przekonany i owej niezgodności).
A o dogmacie o którym mówisz nie miałem pojęcia.

Klemens napisał/a:

A eutanazji czy kwestii homoseksualizmu, jako katolik( "kochaj bliźniego swego") nie nazywałbym mianem "bzdur"...

Akurat słowo inne bzdury były wymierzone w różne rzeczy, których nie wymieniłem, a nie w to co wymieniłem.I wydaje mi się, że przestrzegając to przykazanie mam prawo sądzić o niektórych rzeczach, iż są bzdurne. A przekonany jestem, że jako katolik i człowiek racjonalny nie jesteś przychylnie nastawiony do wielu spraw :].
_________________
et nunc erudimini qui iudicatis terram

--> http://www.playpc.pl
--> http://uber-play.blogspot.com/
 
 
Poziom: 26 HP   1%   16/1637
   MP   100%   781/781
   EXP   3%   3/78
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 9:19 am   

Backside napisał/a:
Wiesz ja może i bym chciał np, kardynała z Afryki


Ja zaś może i niekoniecznie. Z jednej strony wybór papieża-Murzyna mógłby być próbą wiary dla wielu( i to by było dobre), z drugiej prawdą niestety jest, iż hierarchowie Trzeciego Świata w niektórych kwestiach są bardzo liberalni, w innych zaś wręcz reakcyjni...

Heh, według przepowiedni Malachiasza obecny papież ma być "drzewem oliwnym". Po nim zaś nastąpi koniec świata:))).

Backside napisał/a:
Czy każdy włoski duchowny wybrany na papieża musi być "porażką"???


Włoscy kardynałowie mogą być ludźmi złotego serca, jednakże nie oszukujmy się - wybór papieża jest decyzją przede wszystkim polityczną i tak zostanie to odebrane w świecie. Takie były przesłanki elekcji Karola Wojtyły( a nie to, że był dowcipny, lubiany przez młodzież etc.), tak będzie i teraz. A ideologia, która się wiąże nierozerwalnie z polityką, odgrywa we współczesnym świecie bardzo dużą rolę...

Klemens napisał/a:
(acz w kilku sprawach, jak aborcja, jestem przekonany i owej niezgodności).


Owszem, choćby piąte przykazanie. Wątpliwą kwestią jest jednak samo zdefiniowanie "początku życia". Ortodoksyjni Żydzi, czyli ściśli wyznawcy Starego Testamentu, niewątpliwie jego wielcy znawcy, za początek owegoż uznają 40 dzień od zapłodnienia, a wcześniejszego usunięcia zarodka w ogóle nie traktują jako aborcji. No to co mówi Biblia??

Backside napisał/a:
A o dogmacie o którym mówisz nie miałem pojęcia.


Dogmat uchwalony na I Soborze Watykańskim w konstytucji dogmatycznej "Pastor Aeternus" z 1870 roku, który stwierdza, iż gdy papież wypowiada się ex cathedra na temat wiary czy moralności, to przysługuje mu nieomylność z mocy natchnienia Ducha Świetego.

Tłumacząc - "Roma locuta, causa finita"( "Rzym orzekł, sprawa zamknięta) - jako prawowierny katolik nie masz prawa dyskutować, ba, nawet myśleć inaczej... Ja się boję konserwatysty, Ty zaś liberała - pomyśl tylko, że nowy papież orzeka, iż zgodnie z Pismem i Tradycją aborcja jest w pełni dopuszczalna - i Ty możesz się tylko zgodzić.

Na marginesie dodam jeszcze tylko, że prowodyra owego dogmatu - papieża Piusa IX - Jan Paweł II wyniósł na ołtarze.

Backside napisał/a:
A przekonany jestem, że jako katolik i człowiek racjonalny nie jesteś przychylnie nastawiony do wielu spraw :].


Przychylnie - z pewnością nie. Tolerancyjnie - jak najbardziej.
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
Backside 
Major
JazzFunk Planeta


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 842
Skąd: Z planety Melmaq
Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 7:44 pm   

Klemens napisał/a:
Backside napisał/a:
Wiesz ja może i bym chciał np, kardynała z Afryki


Ja zaś może i niekoniecznie. Z jednej strony wybór papieża-Murzyna mógłby być próbą wiary dla wielu( i to by było dobre), z drugiej prawdą niestety jest, iż hierarchowie Trzeciego Świata w niektórych kwestiach są bardzo liberalni, w innych zaś wręcz reakcyjni...


To było dobre. Wiem, że z hasłem Afryka kojarzymy Murzynów, lwy i słonie :lol: , ale ja nawet nie pomyślałen dokładne o "czarnym" papieżu. Wydaje mi się, że najwyżej położeni w hierarchii kościoła Afrykańskiego są ludźmi białej skóry - zresztą nieważne!
Mi chodzi o gorliwość wiary ludzi z tamtąd i nie oznacza to bynajmniej, iż chciałbym, albo musi to być, człowiek o bardziej liberalnych przekonaniach.

Choć również boję się człowieka o przekonaniach skrajnych w druga stroną, czyli właśnie zbytniego konserwatysty. "Nasz papież" mimo, że niektórych kwestii nieporuszał, był bardzo otwarty na wiele rzeczy i ludzi jak nikt inny. Źle będzie jak znajdzie się, za przeproszeniem, papież-urzedas, który w przeciwieństwie do Karola, papieża-pielgrzyma, będzie umacniał wiarę koncepcyjnie :]

Klemens napisał/a:

Heh, według przepowiedni Malachiasza obecny papież ma być "drzewem oliwnym". Po nim zaś nastąpi koniec świata:))).


Hmm, gdzieś słyszałem, że to Nostradamus mówił :) .

Klemens napisał/a:
Owszem, choćby piąte przykazanie. Wątpliwą kwestią jest jednak samo zdefiniowanie "początku życia". Ortodoksyjni Żydzi, czyli ściśli wyznawcy Starego Testamentu, niewątpliwie jego wielcy znawcy, za początek owegoż uznają 40 dzień od zapłodnienia, a wcześniejszego usunięcia zarodka w ogóle nie traktują jako aborcji. No to co mówi Biblia??

Nie wiem co mówi Biblia (spróbuje się dowiedzieć), ale wiem co mówi logika i rozum oraz biologia. Bez względu na to czy zarodek ma 1 godzinę czy 1 miesiąc będzie to przyszły człowiek!!! Nawet te kilka komóreczek wielkości ziarnka piasku ma już materiał genetyczny z którego uformuje się przyszła myśląca istota. I nie wiem skąd żydzi wzięli te 40 dni. Wg Kopalińskiego ta liczba oznacza okres potrzebny do oczyszczenia, ale wydaje mi się, że ta religia zaczyna wchodzic w dziedziny życia w które nie powinna (i nie wydaje mi się, żeby ani Chrystus, ani żadne z proroków mówił "do 40 dnia od zapłodnienia można zabić przyszłęgo człowieka" :roll: ).

Backside napisał/a:

Przychylnie - z pewnością nie. Tolerancyjnie - jak najbardziej.


Tak? A dla aborcji jesteś tolerancyjny :]?
Jak najbardziej rozumiem tolerancję dla osób innej orientacji seksualnej, ale nie wiem czy mogę być tolerancyjny dla adopcji dziecka przez parę dwu osób tej samej płci - bo jak Bóg przykazał musi być baba i chłop i tak się ludzie wychowywali od wieków (przy okazji rodzili :])!!! [pomijam sytuacje straty rodzica itp]
_________________
et nunc erudimini qui iudicatis terram

--> http://www.playpc.pl
--> http://uber-play.blogspot.com/
 
 
Poziom: 26 HP   1%   16/1637
   MP   100%   781/781
   EXP   3%   3/78
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 11:22 pm   

Backside napisał/a:
Wydaje mi się, że najwyżej położeni w hierarchii kościoła Afrykańskiego są ludźmi białej skóry - zresztą nieważne!


Wybacz, nie zarzucam Ci złych zamiarów etc., ale tutaj właśnie wychodzi typowo polski rasizm. Jasne, że są kardynałowie-rodowici Afrykańczycy!! Czyżby czarny kolor skóry wykluczał wszelkie przymioty umysłu i dozwalał być tylko pociesznym, rozkosznym, ale i głupawym Murzynkiem Bambo??

Jeden z ichniejszych kardynałów - Arinze z Nigerii - jest jednym z bardziej rozważanych kandydatów na papieża.


Backside napisał/a:
Hmm, gdzieś słyszałem, że to Nostradamus mówił :) .


Źle słyszałeś.:)) Nostradamus snuł najprzeróżniejsze wizje, na każdy rok oddzielnie, Malachiasz zaś zajmował się tylko i wyłącznie papieżami. I choćby z powodu owej "specjalizacji" jego przepowiednie są nieco precyzyjniejsze, konkretniejsze( choć i tak są niejasne:))), ale też wzbudzają mniejsze zainteresowanie.

Osobiście nie wierzę w żadne przepowiednie. Ale jeśli następny papież będzie pasował pod określenie "Piotra Rzymianina"( bo tak został określony papież, za którego pontyfikatu ma nastąpić koniec świata), to może zacznę się zastanawiać.:))

Backside napisał/a:
Bez względu na to czy zarodek ma 1 godzinę czy 1 miesiąc będzie to przyszły człowiek!!!


Niestety, ale co najmniej z Twą znajomością biologii jest kiepsko - bez urazy.

U płodnych kobiet mających optymalne warunki do zajścia w ciążę 15% owocytów nie ulega zapłodnieniu mimo kontaktu z pleminkami, a 10-15% zygot rozpoczyna bruzdkowanie ale nie jest zdolne do implantacji. Spośród 70-75% zarodków ktore dokonały implantacji tylko 58% dożyje do 2 tygodnia ciąży i wśród będzie 16% zarodków nieprawidłowych. W rezultacie do dnia kiedy powinna wystąpić miesiączka przeżyje tylko 42% jaj będących uprzednio w kontakcie z plemnikiem.

No to od którego momentu zaczyna się życie?? Co jest warunkiem koniecznym jego zaistnienia??

Backside napisał/a:
ale wydaje mi się, że ta religia zaczyna wchodzic w dziedziny życia w które nie powinna


Lol. A czy tego samego nie można powiedzieć o chrześcijaństwie??:)))

Swoją drogą - judaizm liczy sobie zdrowo ponad trzy tysiące lat, ja ani Ty nie mamy więcej niż 20 - nie uważasz, iż takowe sądy, jakie wyrażasz, to przykład ogromnej pychy??

Backside napisał/a:
(i nie wydaje mi się, żeby ani Chrystus, ani żadne z proroków mówił "do 40 dnia od zapłodnienia można zabić przyszłęgo człowieka" :roll: ).


Mi zaś nie wydaje się, żeby Chrystus tudzież inny prorok mówił gdziekolwiek o zarodkach, tylko o ludziach...

W czym różnica?? Mogę się bardzo mylić, ale z tego, co gdzieś kiedyś zasłyszałem, ów okres 40-dniowy u Żydów jest tłumaczony tym, iż dopiero po owym okresie oczyszczenia właśnie ziemskiego, materialnego( a więc nieboskiego) ciała wstępuje w nie dusza i dopiero wtedy mamy do czynienia z człowiekiem.

Backside napisał/a:
Tak? A dla aborcji jesteś tolerancyjny :]?


Ogólnie to jestem jej przeciwnikiem, ale...

Naprawdę nie widzę tu powodów do śmiechu!! Obaj jesteśmy facetami, którzy zawsze mogą uciec, schować głowę w piasek, pamiętaj też, że nie wszystkie kobiety dopuszczające się aborcji to wyzwolone feministki z gatunku bitches, co to tylko dyszą pragnieniem perwersyjnego seksu, jako jeszcze jednym objawie ich postępującej degrengolady.

Aborcji dokonują najczęściej kobiety z nizin społecznych, często pozbawione jakichkolwiek perspektyw( a już na pewno taki los stałby się ich udziałem po urodzeniu dziecka), środków do życia, zazwyczaj kompletnie nieprzygotowane do roli matek. Tu naprawdę nie ma nic śmiesznego, mamy tu do czynienia z konfliktem różnych dóbr i zajmowanie pozy hunwejbina, co to wszystko wie lepiej i "nie widzi w ogóle sensu dyskusji, wszak sprawa jest prosta" jest według mnie jeśli nie brakiem człowieczeństwa, to przynajmniej niesmaczne.

Skoro mnie więc pytasz - tak, jestem przeciwnikiem aborcji, ale nie potępiłbym takiej kobiety( patrz wyżej), gdyby się jej dopuściła. A skoro brak dezaprobaty, to oznacza, iż problem jest głębszy i warty takowego przemyślenia.

Backside napisał/a:
nie wiem czy mogę być tolerancyjny dla adopcji dziecka przez parę dwu osób tej samej płci


Mieszasz pojęcia. Tolerancyjnym nie jest się wobec adopcji etc., a ludzi etc. Powyższy kazus nie ma nic wspólnego z zagadnieniem tolerancji, gdyż tu nie chodzi o szacunek dla cudzych poglądów, lecz o dobro dziecka.

Backside napisał/a:
bo jak Bóg przykazał musi być baba i chłop i tak się ludzie wychowywali od wieków


Homoseksualizm jest znany od tysiącleci. I od razu obalam mit - nie tylko wśród ludzi, ale także i u zwierząt. Ot, ostatnio nawet dość głośno jest o pingwiniej parze samców z zoo w Bremerhaven( Niemcy), które przebywają tylko i wyłącznie w swym towarzystwie gardząc okolicznymi samiczkami.

O mym rozumieniu tolerancji wkrótce wypowiem się w wątku Ajmdemena.
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
Backside 
Major
JazzFunk Planeta


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 842
Skąd: Z planety Melmaq
Wysłany: Wto Kwi 19, 2005 7:27 pm   

No i Konklawe się zakończyło (jak ktoś nie słyszał to informuję, iż obrali kardynała Ratzingera, a od teraz Benedykta XVI, na papieża). To co słyszałem o Ratzingerze pozwala mi sądzić, iz nie ma obaw, iż będzie to kiepski pontyfikat - jest konserwatystą co mnie cieszy, ale zobaczymy czy to, iż nie jest on skłonny do liberalności w kościele, nie okaże się zatwardziałym tradycjonalizmem - i oby nie!

Jakieś oczekiwania co do działań papieża? Ja mam nadzieję, że zbliży jeszcze bardziej religię chrześcijańską z islamem i judaizmem, a także uda mu się wkroczyć do "jamy prawosławia". Mam również jakąś nadzeję, że Benedykt XVI będzie starał się przyczyniać do prawdziwego zjednoczenia Europy. Wiele krajów nas nie lubi i w dodatku maja za złe, że ruszyliśmy na forum międzyeuropejskim sprawę Ukrainy z grudnia 2004., a to z tego powodu, że takie kraje jak Ukraina czy Białoruś to "sacrum" - strefa ruskich wpływów. To jest ta "zjednoczona Europa"? Dziękuję bardzo!
Może właśnie tutaj i władza papieska i religia chrześcijańska będą mogły dokonać jakiegoś zbliżenia??
_________________
et nunc erudimini qui iudicatis terram

--> http://www.playpc.pl
--> http://uber-play.blogspot.com/
 
 
Poziom: 26 HP   1%   16/1637
   MP   100%   781/781
   EXP   3%   3/78
raynale
Szeregowy


Dołączył: 17 Sie 2004
Posty: 135
Wysłany: Wto Kwi 19, 2005 8:31 pm   

Jakich opinii spodziewam sie po tym wyborze?
Mieszanych.
Zapewne - z grubsza - bedzie sie je dało podzielic na trzy nurty:
a) nowy papież to kontynuator linii Jana Pawła II, gwarant kanonu wiary i tradycji, papiez daleki od liberalnych oczekiwań sporej części wiernych,
b) wybór Ratzingera jest znakiem pojednania miedzy fatalną trudną historią jego ojczyzny a teraźniejszoscią i przyszłoscią, jest odpowiedzią na wyzwania, jakie nowe czasy stawiają przed kościołem katolickim na Zachodzie,
Artykulację trzeciego nurtu wolałbym przemilczec (gdyż podskórnie, to głośniej, to ciszej, wyrażac bedzie - delikatnie mówiąc - konsternację, zawód).
Benedykt XVI wydaje sie byc "papiezem przejsciowym". Jego pontyfikat przypada na gorące czasy. Trudno bedzie mu sie mierzyc z decydentami tego swiata, gdyz nie posiada ani charyzmy Jana Pawła II, ani - póki co - jego autorytetu.
Niemniej - juz od dziś stał sie czescią historii: swiata i naszej.
Jak sie w niej zapisze?
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   68%   15/22
Klemens 
Generał


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Kwi 2004
Posty: 2699
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Wto Kwi 19, 2005 9:01 pm   

Najpierw przytocze fragment swej rozmowy via GG ze Znajomą sprzed półtora tygodnia:

"Klemens (8-04-2005 16:26)
ja wiem tylko, kogo bym nie chcial na Tronie Piotrowym...
Znajoma:))) (8-04-2005 16:27)
????
Klemens (8-04-2005 16:27)
przede wszystkim - Ratzingera"

Papież przejściowy( choć ongiś o Janie XXIII mówiono to samo...), który raczej nic nowego nie wniesie, żadnej nowej jakości, zapewne zapamiętany zostanie jako administrator. To konserwatysta ale chyba nie tradycjonalista i dobrze. Sądzę, że świat raczej politycznie nie odbierze owego wyboru najlepiej. Obawiam się, że może to być pontyfikat "na przeczekanie" - a świat rozwija się zbyt szybko, by móc sobie na coc takiego pozwolić. Zobaczymy, czy się mylę...
_________________
Sapere aude, Gość!
 
 
Poziom: 41 HP   5%   268/5376
   MP   100%   2567/2567
   EXP   39%   70/177
raynale
Szeregowy


Dołączył: 17 Sie 2004
Posty: 135
Wysłany: Sro Kwi 20, 2005 10:40 pm   

"swiat rozwija sie zbyt szybko...", ale nie dla nas. Dzwon Zygmunta, prezydenckie zaproszenie....Z uwagi na to wszystko spiesze doniesć (moze zdąże), ze jeszcze pare pustych cokołów w tym kraju sie ostało...Nie zwlekajmy, bo sie spóźnimy...uff
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   68%   15/22
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 15