gry strategiczneSerwis gier strategicznych www.sztab.com  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
II Wojna Światowa - czemu Niemcy przegrali ?

Kto/co jest winne przegranej Niemców?
Adolf Hitler
57%
 57%  [ 30 ]
Zbyt silni wrogowie
19%
 19%  [ 10 ]
Inne
23%
 23%  [ 12 ]
Głosowań: 35
Wszystkich Głosów: 52

Autor Wiadomość
raynale
Szeregowy


Dołączył: 17 Sie 2004
Posty: 135
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 12:22 am   

Znaczy:
kiedy Ty polegałeś na intuicji, to ja na stojąco pod stół wchodziłem ( chyba nie miałem wyboru, jestem młodszy...)...
...wytarłeś mi otóż nos, Ajmdemenie, szorstką chusteczką higieniczną...
Klemens mi go złamie!...


Ale:
chłopaki nie płaczą...

Pamietajmy jednak o Adolfie (nie zawadzi i o ogrodach......), w końcu on naprawde przegrał i nie bez powodu.......
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   68%   15/22
El Cid
Kapral


Dołączył: 26 Lut 2005
Posty: 27
Wysłany: Nie Lip 03, 2005 1:40 pm   

Spider napisał/a:
To kilka miejscowości, gdzie Niemcy ponieśli spore straty: Wizna, Warszawa, Modlin, Brześć, Gdynia, Kock, Lwów, Mokra, Borowa Góra, Jordanów i Chabówka, Tomaszów Lubelski, Westerplatte.

Jak duże?
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   100%   9/9
timgrayson
Kapral


Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 30
Skąd: Janowice
Wysłany: Sob Lip 23, 2005 3:21 pm   

Tak sama przyczyna jak za czasów Napoleona - Niemcy władowali sie do Rosji gdzie zimno, chłodno i niekorzystnie dla wojska i od tej chwili mozna powiedzieć że zaczął sie upadek III Rzeszy.
Warzna role odegrały też państwa alianckie takie jak USA czy Anglia.
 
 
Poziom: 4 HP   0%   0/61
   MP   100%   29/29
   EXP   27%   3/11
Achim 
Kapral
Gott Mit Uns


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 53
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Pon Sie 21, 2006 8:46 pm   

Wojna na 3 frontach:
-Zachód , Północny-Zachód (Francja,Anglia,Norwegia,Belgia,Holandia)
-Wschód (ZSRR)
-Południe(AFRIKA,później Włochy)
można być silnym i mocnym ale 7 przykazanie "Nie głupiej" :wink:
 
 
   
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   14%   2/14
Asterix 
Chorąży


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sie 2006
Posty: 195
Skąd: Myszków
Wysłany: Pon Sie 21, 2006 9:04 pm   

Wydaje mi sie ze bezposrednia przyczyna byla chec zawladniecia przez Hitlera całym światem a przynajmniej Europa
 
 
   
Poziom: 13 HP   0%   0/370
   MP   100%   176/176
   EXP   3%   1/30
Wojman
Kapitan
007


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 30 Cze 2004
Posty: 575
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Sie 21, 2006 10:24 pm   

Cytat:
Wydaje mi sie ze bezposrednia przyczyna byla chec zawladniecia przez Hitlera całym światem a przynajmniej Europa


To na pewno nie bylo przyczyna kleski lecz poczatkowych sukcesow III Rzeszy. Bo jest takie strare powiedzenie "chciec to znaczy moc". Moim zdaniem bezposrednia przyczyna porazki Niemiec bylo po pierwsze prowadzenie na raz zbyt wiele frontow. Po drugie pchanie sie do Rosjan w czasie zimy a po trzecie akcje dywersyjne w zakladach produkujacych bron gdzie pracowali przymusowi robotnicy. Po prostu zdazalo sie tak, ze ktos "zapomnial" nasypac prochu do amunicji, wobec czego byla ona nie skuteczna.
_________________
Uważaj na słowa - każde może stać się Twoim ostatnim
 
 
   
Poziom: 22 HP   1%   11/1106
   MP   100%   528/528
   EXP   1%   1/59
Asterix 
Chorąży


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sie 2006
Posty: 195
Skąd: Myszków
Wysłany: Wto Sie 22, 2006 7:15 am   

moze i bylo to przyczyna sukcesów ale jak sam napisales "ze bezposrednia przyczyna porazki Niemiec było po pierwsze prowadzenie na raz zbyt wielu frontów" czyli moja wypowiedz nie nalezy do najgorszych bo chec zawładniecia pociagała za soba inne skutki które sie pozniej zamieniały w wiele frontów itd.
 
 
   
Poziom: 13 HP   0%   0/370
   MP   100%   176/176
   EXP   3%   1/30
Phate 
Kapral
Charaternik


Dołączyła: 12 Mar 2006
Posty: 37
Wysłany: Wto Sie 22, 2006 8:58 am   

Ujmijmy to tak. Stalin i Hilter chciali zapanować nad światem(nie razem) i żadnemu się nie udało.
W końcu musiałby się nasz Adolfik całą mocą rzucić na USA, jeśli zająłby Irak i złoża ropy (xD) ale i tak na pewno połamałby sobie na Ameryce zęby...
 
 
   
Poziom: 4 HP   0%   0/61
   MP   100%   29/29
   EXP   90%   10/11
mande 
Pułkownik
Menedżer


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 1166
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto Sie 22, 2006 10:57 am   

Milo mi, że stary temat odżywa ...

Pawda zaś jest taka, że pewnie nigdy nie dojdziemy do consensusu co w głównej mierze zadecydowało o porażce III Rzeszy. Ten długi temat jasno wskazuje, że nasze poglądy są rozbieżne, a każdy ma trochę racji.

Achim napisał/a:
Wojna na 3 frontach


To przyczyna bezpośrednia przegranej. Ale przyczyny tego leżą gdzie indziej.

Asterix napisał/a:
chec zawladniecia przez Hitlera całym światem


Już bliżej, ale brakuje mi tu przymiotnika "natychmiastowa".

Wojman napisał/a:
akcje dywersyjne w zakladach produkujacych bron


To też się nieco przyczyniło, ale nie odegrało raczej decydującej roli.

Phate napisał/a:
W końcu musiałby się nasz Adolfik całą mocą rzucić na USA


Wątpię, czy po podbiciu Wielkiej Brytanii i jej kolonii cokolwiek trzymałoby USA w tej wojnie. Moim zdaniem możliwy byłby scenariusz w którym po prostu Ameryka zawarłaby rozejm z III Rzeszą. Poniekąd też dlatego, że brakłoby odbiorców na amerykańskie towary, co pociągnęłoby za sobą kolejną w ciągu kilku lat recesję. Lepiej byłoby już sprzedawać towary Niemcom, niż nikomu, prawda?
_________________
Przed laty w Wielkiej Brytanii wymiana żarówki w państwowej placówce służby zdrowia wymagała zaangażowania 6 urzędników i podjęcia 17 decyzji, a czynności papierkowe z tym związane trwały 20 minut.
 
 
   
Poziom: 29 HP   2%   42/2142
   MP   100%   1022/1022
   EXP   84%   79/94
Scorpinor 
Chorąży


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 93
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sie 22, 2006 2:13 pm   

III Rzesza upadła, gdyż po prostu rządzący nią postawili sobie za ambitne cele wobec możliwości swego kraju (mimo znacznej potęgi przemysłowej i ludnościowej). Początkowe ogromne sukcesy niemieckie opierały się głównie na zaskoczeniu i na tym, że ich wrogowie zbyt słabo współpracowali ze sobą, przy jednoczesnym braku zdecydowanych działań wobec tego co dzieje się w Europie. Od kiedy Niemcy ruszyli na Rosję i zaczęli ponosić pierwsze porażki, a alianci (później łącznie z USA) rozpoczęli ze sobą współpracować stało się jasne, że tej wojny Hitler nie ma już szans wygrać.

Od tego momentu III Rzesza nie mogła w żadnym razie liczyć na pokonanie takiej koalicji jak ZSRR, USA, Anglia i szeregu pomniejszych państw. Niemcy nie mieli wystarczającego potencjału produkcyjnego, który w dodatku był znacznie osłabiany przez naloty oraz działania ruchów partyzanckich. Na frontach brakowało Niemcom dosłownie wszystkiego (czołgów, samolotów, broni, amunicji, w końcu rekrutów), w dodatku czas działał już tylko na korzyść nieprzyjaciół, dla których wojna, pomimo początkowych klęsk, stała się potężnym bodźcem do rozwoju przemysłowego.

Nadzieją dla Niemców mogła być inwazja na Wyspy Brytyjskie zanim skierowano się na ZSRR. Gdyby udał się ten manewr zostałby pokonany główny wróg oporu w Europie i zarazem najważniejsze spoiwo koalicji antyhitlerowskiej (bez Anglików USA prawie na pewno nie przyłączyłoby się do wojny, a reszta koalicjantów bez oparcia w "wyspiarzach" i "jankesach" nie stanowiłaby żadnego zagrożenia). Niestety - dla nich rzecz jasna - przegrana w bitiwe powietrznej o Anglię przekreśliła te plany i kazała zostawić sobie tuż pod nosem potężnego przeciwnika, który stał się najważniejszą bazą dla wszystkich wojsk walczących później w Europie oraz koordynatorem ruchów partyzanckich.

Oczywiście najbardziej widoczną przyczyną klęski Niemiec stał się ZSRR. To właśnie do wojny z tym przeciwnkiem Rzesza przecznaczyła największe siły i tu doznano najboleśniejszych porażek. Mimo fenomenalnych początkowych sukcesów impet natarcia słabł z każdym przebytym kilometrem, a do zajęcia zostały jeszcze gigantyczne obszary Rosji. Ostatecznie nie udało się zdobyć Moskwy i Leningradu, a z zajętych wcześniej Stalingradu, Krymu i reszty ziem Niemcy musieli się wycofywać. Przyczyną tego były nie tylko klęski w bezpośrednim boju (gdzie żołnierz niemiecki wciąż jeszcze górował wyszkoleniem, zażartością i uzbrojeniem), lecz nie udana próba sparaliżowania radzieckiej produkcji wojskowej oraz nieumiejętne postępowanie z ludnością na zajętych obszarach (w Rosji np. początkowo często witano Niemców jak wyzwolicieli od tyranii, ale swymi działaniami szybko obrócili wszytkie pobite narody przeciw sobie).

Do innych przyczyn porażki Niemiec zaliczyłbym także (o dziwo) sojuszników Rzeszy. Jak się bowiem okazało sojusznicy byli źródłem wielu problemów, których za badzo nie było jak rozwiązać. Włosi wciąż potrzebowali pomocy militarnej Niemców, przez co angażowali ich siły w dodatkowe konflikty (w Afryce), aby w końcu prosić ich o obronę własnej ojczyzny, gdyż sami nie byli w stanie tego dokonać. Japonia z kolei weszła według Niemców w skład państw osi głównie po to aby walczyć z ZSRR. W rzeczywistości jednak Japończycy szybko odeszli od planów ataku na obszary Rosji, w dodatku przyczynili się do większego zaangażowania USA w wojnę, czego Hitler chciał uniknąć.

Także ambitne plany konstrukcyjne kazały naukowcą niemieckim skupić się na bardzo szerokim polu naukowym, przez co ich efektywność była mała. Gdy w końcu udało się ukończyć jakiś wynalazek szybko przerzucano się na inny zamiast rozwijać już ten posiadany. Przez to Niemcy, choć faktycznie dokonali wielu fenomenalnych odkryć i udało im się zrealizować szereg doskonałych rozwiązań, nie były one w stanie zmienić losów wojny (seria rakiet V, samoloty odrzutowe, rakietowe, helikoptery, noktowizory, nowoczesne czołgi, itd.). Wciąż marnowano czas i ogromne środki na wiele mrzonków Hitlera, podczas gdy zwykłym żołnierzom brakowało odpowiedniego wyposażenia. ZSRR mimo większej mocy produkcyjniej i dostępu do surowców wolał się skupić na sprawdzonych i prostych rozwiązaniach, które można było tworzyć na masową skalę, zamiast tworzyć garstkę prototypowych konstrukcji.
 
 
   
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   63%   12/19
mande 
Pułkownik
Menedżer


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 1166
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto Sty 16, 2007 9:31 pm   

Rozpoczynamy wielką akcję odkurzania starych tematów :) . Temu forum przydałoby się jakieś RKO, bo o reanimiacji jeszcze mowy być nie może.

Scorpinor napisał/a:
Początkowe ogromne sukcesy niemieckie opierały się głównie na zaskoczeniu i na tym, że ich wrogowie zbyt słabo współpracowali ze sobą, przy jednoczesnym braku zdecydowanych działań wobec tego co dzieje się w Europie. Od kiedy Niemcy ruszyli na Rosję i zaczęli ponosić pierwsze porażki, a alianci (później łącznie z USA) rozpoczęli ze sobą współpracować stało się jasne, że tej wojny Hitler nie ma już szans wygrać.


Słowem - Blitzkrieg. A Blitzkrieg w Rosji ... no cóż - temat już wiele razy wałkowany.


Scorpinor napisał/a:
Na frontach brakowało Niemcom dosłownie wszystkiego (czołgów, samolotów, broni, amunicji, w końcu rekrutów)


A co ciekawe stan liczebny Wehrmachtu się z roku na rok zwiększał (co prawda dzieci i dziadkowie, ale się zwiększał).


Scorpinor napisał/a:
nieumiejętne postępowanie z ludnością na zajętych obszarach (w Rosji np. początkowo często witano Niemców jak wyzwolicieli od tyranii, ale swymi działaniami szybko obrócili wszytkie pobite narody przeciw sobie)


Kij ma zawsze dwa końce. Nazizm też.

Scorpinor napisał/a:
przyczynili się do większego zaangażowania USA w wojnę, czego Hitler chciał uniknąć


Niby tak, ale do dziś jedną z największych zagadek jest dlaczego Hitler wypowiedział wojnę USA, mimo że nie musiał.

Scorpinor napisał/a:
ambitne plany konstrukcyjne kazały naukowcą niemieckim skupić się na bardzo szerokim polu naukowym, przez co ich efektywność była mała


Był to program badawczy zwycięskiego imperium, a nie walczącego o życie. W '40 i '41 jeszcze do zaakceptowania, ale w '43 stanowczo powinien nastąpić zwrot o 180 stopni. I cóż z PzKpW VI skoro i tak trzeba je było spalić z braku paliwa?
_________________
Przed laty w Wielkiej Brytanii wymiana żarówki w państwowej placówce służby zdrowia wymagała zaangażowania 6 urzędników i podjęcia 17 decyzji, a czynności papierkowe z tym związane trwały 20 minut.
 
 
   
Poziom: 29 HP   2%   42/2142
   MP   100%   1022/1022
   EXP   84%   79/94
Ramirez 
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 159
Skąd: a przyjedziesz?
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:14 pm   

Niemcy nie wygrały z powodu zachłanności Hitlera (analogia do Napoleona). Gdyby nie miał tylu frontów i skupił się na ataku na Rosję (najlepiej latem) i udałoby mu się ją zdobyć to wtedy miałby otwartą drogę do zwycięstwa. Ponadto Niemcy mieli mnóstwo wynalazków, wyprzedzających epokę (nawet teraz o ile takowe istnieją to nie używa się ich jawnie) i gdyby udało mu się wprowadzić w życie te projekty, wojna mogłaby się potoczyć inaczej.
 
   
Poziom: 11 HP   0%   0/272
   MP   100%   130/130
   EXP   68%   17/25
FifiCz 
Sierżant
Pinacolada Boy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Kwi 2007
Posty: 408
Skąd: Sława
Wysłany: Pią Cze 29, 2007 1:44 pm   

Moim zdaniem Niemcy ponieśli klęskę dlatego,że Hitler "trzymał za dużo srok za ogon"czyli miał za dużo frontów i rozciągnął Niemcy do granic możliwości.Z drugiej strony jednak był do tego zmuszony np.gdyby dowództwo niemieckie spóźniło atak na Związek Radziecki w 1941 roku cała Europa zostałaby zniszczona przez Radziecki "walec pancerny".W 1941 roku rosjanie kończyli właśnie przygotowania do ataku na Europę.

Hitler popełnił błąd także podczas ataku na Moskwę.Gdyby spróbował wziąć miasto "z marszu" czyli w okresie Listopad-Grudzień 1941 kiedy Moskwa nie była jeszcze dobrze przygotowana do bitwy prawdopodobnie zająłby stolicę ZSRR.Hitler rozkazał jednak przeczekać zimę pod Moskwą co miało dla Niemców opłakane skutki.Błąd Niemcy popełnili także pod Stalingradem.Przegapili dogodną do zajęcia miasta na przełomie sierpnia i września 1942.Rosjanie nie zdążyli zgromadzić tam jeszcze dużych sił.Jednak Hitler rozkazał gros sił posłać na Krym.
 
 
   
Poziom: 18 HP   1%   7/711
   MP   100%   339/339
   EXP   80%   36/45
Valerian 
Szeregowy


Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 2
Wysłany: Pią Cze 29, 2007 8:21 pm   

Gdyby Hitler miał nieco pojęcia o walce to może coś by wywalczył. Ale niektóre jego decyzje, w szczególności te które dotyczyły obrony danego miasta/miejsca/odcinka frontu do "ostatniego człowieka" pogrążyły plany o zawładnięciu Europą. A zresztą nawet gdyby armia niemiecka była najlepszą z światowych to i tak wątpię czy Niemcy przebiliby się przez Rosję( a któreś tam z kolei państwo musiałoby zatrzymać nieprzyjacielskie wojska).
 
   
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   11%   1/9
mande 
Pułkownik
Menedżer


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 1166
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie Lip 01, 2007 6:02 pm   

FifiCz napisał/a:
Hitler popełnił błąd także podczas ataku na Moskwę.Gdyby spróbował wziąć miasto "z marszu" czyli w okresie Listopad-Grudzień 1941 kiedy Moskwa nie była jeszcze dobrze przygotowana do bitwy prawdopodobnie zająłby stolicę ZSRR.Hitler rozkazał jednak przeczekać zimę pod Moskwą co miało dla Niemców opłakane skutki.


Hmm... wg mnie niemiecka szpica dotarła do Moskwy na początku grudnia, a Hitler swoją decyzją utrzymania pozycji po nieudanym ataku na Moskwę uratował cały front przed załamaniem. A błąd popełniono wcześniej - patrz przydział priorytetu dla GA.
_________________
Przed laty w Wielkiej Brytanii wymiana żarówki w państwowej placówce służby zdrowia wymagała zaangażowania 6 urzędników i podjęcia 17 decyzji, a czynności papierkowe z tym związane trwały 20 minut.
 
 
   
Poziom: 29 HP   2%   42/2142
   MP   100%   1022/1022
   EXP   84%   79/94
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
fanfiki, anime
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 17