LOGOWANIE
Zarejestruj sie

Nepal - rewolucja w Himalajach

W czerwcu 2006 r. schorowany i sędziwy premier Koirali poszedł na ustępstwa wobec maoistów – ogłosił, że partyzanci nie są już więcej terrorystami, rozkazał uwolnić setki rebeliantów z więzień. Rząd i parlament zostaną rozwiązane, w ich miejsce zostanie wybrany nowy, już z udziałem maoistów.

21 listopada 2006 r. podpisano umowę pokojową kończącą dziesięcioletnią wojnę domową. Rebelianci w chwili zakończenia działań wojennych kontrolowali znaczną część terenów wiejskich kraju. W chwili ogłoszenia zawieszenia broni Komunistyczna Partia Nepalu (Maoistowska) kontrolowała ponad 30% kraju, głównie obszary rolnicze. W trakcie trwania walk zginęło blisko 13000 ludzi (ponad 4000 maoistów i ponad 8000 po stronie sił rządowych), a około 150000 ludzi zmuszonych było opuścić miejsca zamieszkania.

15 stycznia 2007 r. podpisano tymczasową konstytucję, na mocy której rozwiązano dotychczasowy parlament i powołano nowy, w skład którego wchodzą również maoiści, dotychczasowi rebelianci. Nowa konstytucja powierza sprawowanie funkcji głowy państwa premierowi do czasu wyłonienia w wyborach składu nowego parlamentu.

W kwietniu 2007 r. główne partie polityczne w Nepalu osiągnęły porozumienie w sprawie podziału stanowisk w rządzie tymczasowym. Gabinet premiera Giriji Prasada Koirali zostanie zaprzysiężony przed tymczasowym parlamentem. W nowym rządzie po raz pierwszy zasiądą maoiści. Maoiści stanowią obecnie po ugrupowaniu premiera – Kongresie Nepalskim – drugą co do wielkości frakcję w tymczasowym parlamencie i mają 83 deputowanych w 330–miejscowej izbie. Otrzymali pięć ministerstw, pozostałe siedem partii podzieliło między siebie dalsze 16 resortów. Wszystkie organa państwowe w Nepalu mają obecnie charakter tymczasowy, gdyż kraj po zakończeniu wojny domowej szykuje się do wyborów powszechnych. Głównym zadaniem tymczasowego rządu i parlamentu jest właśnie przygotowanie wyborów powszechnych. Po wyborach nowy parlament m.in. zredaguje konstytucję i zdecyduje, czy kraj pozostanie królestwem, czy też – jak chcą maoiści – przekształci się w republikę.

W czerwcu 2007 r. przywódca maoistów grozi niespodziewanie kolejną wojną domową, jeśli monarchia nie zostanie obalona. Panuje niemal powszechna opinia, że aby wybory mogły być uczciwe i wolne, monarchii, a przynajmniej panującego króla Gjanendry, należałoby się pozbyć. Blisko dwie trzecie z 25 milionów Nepalczyków uważa monarchię za niepotrzebną. Jeszcze kilka lat temu monarchia była postrzegana jako ważny element tożsamości, fundament stabilności kraju. Dziś monarchia uważana jest przyczynę większości kłopotów, za kulę u nogi. Nikt już nie chce królestwa, które po pr
ostu się przeżyło.

W sierpniu 2007 r. pałac królewski w stolicy Nepalu – Katmandu – zmienił właściciela. W ręce rządu przeszedł on i sześć innych, które wcześniej należały do króla. Król Gyanendrya będzie mógł zostać wraz ze swoją rodziną w stołecznej rezydencji jeszcze przez kilka miesięcy. Będzie mógł również zachować posiadłości z czasów sprzed koronacji. Ponadto ustalono, że kraj przestał być państwem hinduistycznym i stał się świeckim. Pojawiają się jednak i inne głosy: co stanie się z tak bardzo zróżnicowanym etnicznie krajem, gdy zabraknie bardzo ważnego symbolu spajającego – króla?


W listopadzie 2007 r. lider maoistów, Prachanda, ponownie zagroził, że maoistowska partyzantka może ponownie chwycić za broń, jeśli nie zostaną spełnione jej żądania. Maoiści domagają się od koalicyjnego rządu, niezwłocznego obalenia monarchii i ogłoszenia Nepalu republiką. Kryzys polityczny w Nepalu trwa od wielu miesięcy. Koalicyjny rząd mówi, że odrzucenie monarchii mogłoby zostać przeprowadzone przez parlament wyłoniony w wyborach powszechnych. Maoiści nie przyjmują tej propozycji i zaostrzają ton swych żądań. Maoistowscy bojownicy zgrupowani są obecnie w obozach, ale ciągle dysponują dużą ilością broni.


W grudniu 2007 r. Unia Europejska wznowiła naciski na jak najszybsze przeprowadzenie wyborów. Wybory parlamentarne w Nepalu były już dwa razy przesuwane z powodu żądań maoistów, którzy domagają się zniesienia monarchii przed wybraniem nowego parlamentu i wielokrotnie grozili wznowieniem działań zbrojnych jeśli ich warunki nie zostaną spełnione. Pozostałe partie polityczne chcą by los monarchii został rozstrzygnięty po wyborach. 28 grudnia 2007 r. nepalski parlament zatwierdził wniosek o zniesienie monarchii i proklamowanie republiki. Podpisany 23–punktowy dokument przewiduje też m.in. przeprowadzenie w przyszłym roku bezpośrednich wyborów do nowego parlamentu, który ma zostać powiększony do 601 deputowanych. Ostateczna decyzja o zmianie systemu politycznego zapadnie dopiero po planowanych na kwiecień 2008 r. wyborach do Zgromadzenia Konstytucyjnego, mającego opracować ustawę zasadniczą kraju.

Władze poinformowały, że pozbawiony władzy król Gyanendra będzie mógł mieszkać w pałacu w Katmandu do czasu wyborów do konstytuanty. Porozumienie umożliwia rozwiązanie kryzysu politycznego, do jakiego doszło w Nepalu we wrześniu, gdy dawni maoistowscy rebelianci zrezygnowali z udziału w tymczasowym rządzie w związku z brakiem porozumienia w kwestii przyszłości nepalskiej monarchii. Wcześniejsze opuszczenie rządu przez maoistów zostało odebrane jako poważny cios dla procesów pokojowych w Nepalu.

skomentuj
KOMENTARZE NA TEMAT GRY
więcej komentarzy dodaj komentarz